Dziewczyny, czy któraś z Was po poronieniach brała tylko heparynę bez acardu albo odstawiła acard w drugim trymestrze? Jestem po 2 porodach (jedna ciąża acard 150 do 37 TC,druga neoparin 0,4+acard 75 do 37 TC) i dwóch poronieniach, teraz jestem w 25 TC i od tygodnia nie biorę już acardu (tylko neoparin 0,4) i powiem sCzerze ,ze świruję. Wcześniej pojawił się krwiak przy ujściu szyjki macicy i mam łożysko brzeznie przodujące,plamilam z krwiaka,więc lekarz uznał,Ze acard można już odstawić. Ale z tego co czytam,to acard jest ważniejszy niż heparyna,bo ona nie przenika przez łożysko,a ja bardzo boję ssie zakrzepow w łożysku...nie mam żadnych badań,nie wiem,czy mam jakieś mutacje. W tej ciąży pojawiły mi się strasZNE żylaki na jednej nodze,a moja babcia chorowała na zakrzepicę,więc myślę,ze coś może być na rzeczy.