Witam,nie będe zaczynała całej historii opisywać bo podejrzewam że większość z rodziców wcześniaków przeszła to samo co my.Interesuje mnie głównie rozwój ruchowy maleństw.Mój ma 13 miesięcy,jest posiadaczem 6 ząbków,waży ok 11kg.W chodziku śmiga jak szalony,sam stoi chociaż czasem bardzo ciężko utrzymać mu równowagę.Kłopot w ty że po zrobieniu ok4 kroczków leci na pyszczek i tyle było.Sam siada ale niestety nie podniesie się sam,nawet jeśli jest przy czymś to nie łapie się niczego(tzn probuje)ale nie wtaje. Ja tłumacze to sobie jego wagą (mam wrażenie że jest za ciężki i nie ma tyle siły żeby całą swoją masę podnieść)mimo ze wiem że wcześniaki mogą być opoznione ruchowo to zaczynam się niepokoić zwłaszcza że po bilansie rocznym lekarka stwierdziła ze jak w krotkim czasie nie zacznie chodzic to mam się zgłosić do neurologa.A ja powiem szczeże że dość juz mam lekarzy,szpitali i tego wszystkiego tym bardziej że mały non stop chorował na płuca (czasem po 2 razy w miesiącu)Na dzień dzisiejszy jest po 8 zapaleniach płuc i 2 zapaleniach oskrzeli.Jest tez na sterydach a nie jestem pewna czy te sterydy i takie ilości antybiotyków nie osłabiły organizmu na tyle by opoznić np chodzenie.Napiszcie proszę w jakim wieku wasze wczesne pociechy zaczęły chodzić.