• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Historie wcześniaków

reklama
Kochana, jak czytałam Twoją historię, to od razu przypomniało mi się, przez co ja przechodziłam będąc na patologii ciąży w Opolu. Wspomnień nie mam najlepszych. Ja nie wiem skąd tacy lekarze sie biorą? Jak mogą tak postępować, nie przejmować się zdrowiem i życiem pacjenta? Co oni robią w szpitalu? Jak czyta się takie historie, to naprawde aż strach iść do szpitala. Trzymam kciuki za Michałka, oby wszystko dobrze się skończyło, a to przez co teraz przechodzicie zostało tylko wspomnieniem.
 
ja rowniez sie niedopominałam o wiele rzeczy, nawet kiedy złe ktg było nie dostalam odpowiedzi dlaczego. Tylko dzieki Bogu i szybkiej interwencji niestraciłam dziecka. A lekarzy z powołania niestety jest bardzo mało, nawet położne sa bardziej ogarnięte ni lekarze..niestety
 
czytając twoją historię przypomniałam sobie książkę korą kiedyś czytałam < biała masajka> tam też był taki przypadek ale tamta kobieta rodziła w środku kenijskiej dżungli a my, podobno jesteśmy w Europie... do gazet z tym, do telewizji!!!!
będę się modlić za twojego synka:))))
 
Hej dziewczyny juz mi normalnie stronke wyswietla bo miałam problemy. Pisze co u nas. Michałek od 24 pazdzernika jest na CPAP i daje rade i bardzo sie z tego ciesze.W sobote jak dzwoniłam na oddział to lekarz mówił że beda robili próbe przestawienia ale mozna sie spodziewac wszystkiego ze może sie nie udac. W niedziele zajechalismy z mężem i ielkie oczy bo misiek przełączony!!Hura! udalo sie!. Obecnie wazy 1280 g i bez zmian. Bedzie miał okuliste w tym tygodniu bo dzisiaj ma równo 4 tygodnie. Jutro jedziemy do niego i sie wiecej dowiemy bo bedzie pediatra jego prowadzaca.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry