Dzień odberek.
U nas dziś noc bez boduki :-):-):-):-):-):-):-)
Claudia dała wkońcu mamie pospać, wiedziała, że jestem padnięta. Albo stwierdziła, że nie może w nocy tak szaleć, bo później mama wyjżdża na cały dzień z domu




W każdym bądź razie o 19:45 była już w łóżeczku i wstała o 7:34

:-)
Pauka ja też żadnych zdjęć nie widzę
Aneta grający nocnik to chyba najlepiej w pl kupić, bo tu nie dość że strasznie drogie (fisher price), to jeszcze ciężko dostać.
Robale ja bym na twoim miejscu nei czekała do wyjazdu do pl. I nie bardzo rozumiem znieczulice twojego męża i gadanie typu "wytrzymasz jeszcze 2 tyg". Przecież tu może chodzić o wasze dziecko! a tym bardziej, że raz juz poroniłaś nie czekałabym za cholere!
Ale cóż faceci juz tacy są. Ja zawsze marzyłam o tym, by każdy facet choć raz miał okres i urodził jedno dziecko - wtedy by wiedzieli jak sie dla nich męczymy
Arnold jeszcze śpi, bo o 1 wrócił z urodzin znajomoego - ja już po całodziennym wypadzie nei miałam siły z nim iść, więc buszyję sobie po necie i czekam aż wstanie :-)