Ann:)
Dumna mama blizniaczek
Dobry...
Ale tu sie ruch zrobil... to wypada cos napisac...
) wiec nawet nie zdazylam sie ruszyc po aparat, mysle ze jeszcze zdaza im cyknac fotke bo im blizej konca tym sie bardziej rozpychaja, jeszcze troche to mi na plecy wejda 

Gratulki dla Michasia, zanim sie obejrzysz bedzie juz biegal, ale ten czas leci

aniahaven, jakby co dam znac, co do Marieke tez sie zastanowie i oczywiscie najlepsze zyczonka dla Karci z okazji 4 urodzinek - buziole od ciotki "w bialej kurtce"


Czarna_Smoczyca, jak po wizycie, jak malutka?
Poza tym:
Swietne zdjecia dziewczyny!
:-) i witam wszystkie nowe "foremki"
:-)
U mnie nic nowego, remont w lesie tzn cos sie robi ale jak dla mnie to jeszcze daleka droga do konca, moj M oczywiscie spokojny bo jeszcze duzo czasu a ja juz bym gotowe chciala miec w razie co, wzasadzie to mi juz to obojetne bedzie co ma byc - na wszelki wypadek zapakuje wreszcie ta torbe do szpitala tzn wrzuce te pare ciuszkow co trzeba...
Jutro popoludniu ma byc juz pokoik mlodych gotowy, wiec zamykam sie tam i wreszcie poprzegladam co mam a co trzeba jeszcze dokupic no i pranie ciuszkow zaczynam i prasowanie

a w przyszla srode znowu kontrola, cikawe ile te klocuszki juz waza pewnie ze 2500g juz beda mialy... a ja pekne 

No nic ide powrzucac pare rzeczy do pudel bo sie potem nie odnajde...
Milego dzionka wszystkim i milych spacerkow tym co sie wybieraja...:-)
Ale tu sie ruch zrobil... to wypada cos napisac...

To trwalo zaledwie kilka sekund (naszczescieAnn 4 nozki to musi byc piekne (i bolesne) uczucie ,a jeszcze piekniejszy widok
Nie zrobilas zcasem fotki?
) wiec nawet nie zdazylam sie ruszyc po aparat, mysle ze jeszcze zdaza im cyknac fotke bo im blizej konca tym sie bardziej rozpychaja, jeszcze troche to mi na plecy wejda 

Gratulki dla Michasia, zanim sie obejrzysz bedzie juz biegal, ale ten czas leci


aniahaven, jakby co dam znac, co do Marieke tez sie zastanowie i oczywiscie najlepsze zyczonka dla Karci z okazji 4 urodzinek - buziole od ciotki "w bialej kurtce"



Czarna_Smoczyca, jak po wizycie, jak malutka?
Poza tym:
Swietne zdjecia dziewczyny!
:-) i witam wszystkie nowe "foremki"
:-)U mnie nic nowego, remont w lesie tzn cos sie robi ale jak dla mnie to jeszcze daleka droga do konca, moj M oczywiscie spokojny bo jeszcze duzo czasu a ja juz bym gotowe chciala miec w razie co, wzasadzie to mi juz to obojetne bedzie co ma byc - na wszelki wypadek zapakuje wreszcie ta torbe do szpitala tzn wrzuce te pare ciuszkow co trzeba...
Jutro popoludniu ma byc juz pokoik mlodych gotowy, wiec zamykam sie tam i wreszcie poprzegladam co mam a co trzeba jeszcze dokupic no i pranie ciuszkow zaczynam i prasowanie


a w przyszla srode znowu kontrola, cikawe ile te klocuszki juz waza pewnie ze 2500g juz beda mialy... a ja pekne 

No nic ide powrzucac pare rzeczy do pudel bo sie potem nie odnajde...
Milego dzionka wszystkim i milych spacerkow tym co sie wybieraja...:-)


, a po drugie całą Hagę musiałabym zjechać, aby zawieź Nikodema, a później jechać na sprzątanie