reklama

Holandia

Hej Holenderki:)
ja i mala czujemy sie coraz lepiej 12.07 mam nadzieje byc juz z nia w domciu.
ale teraz mieszka sobie na oddziale obserwowym czy jak to zwa;)a ja przychodze nakarmienie do niej co 3 godzki.wiec teraz mam troszki czasu w kaciku internetowym)ahh nie ma to jak holenderskie szpitale:)poza bolem troszki przyjemnosci
PAULINKA mam nadzieje ze wszytko okej z toba i malenstwem.dziekuje ci kochana za poinformowanie babek na czerwcowkach o mnie,a jak tam tulipanki sie nie udaly?bo taak teraz ogromny sezon wyprzedazy a ja musze je w szpitalu spedzic:(a przed porodem jak nie wiedzialam czy bobo czy boba bylo wycenionych mnostwo slicznych ciuszkow dla dzieciaczkow...ale nie ma to jak poslac meza po zakupy hahah poszedl i przyniosl ubranka 74 rozmiar na okres jesienny hahah mimo ze powtarzalam mu ze ubranka 56 na sezon letni na teraz hahah
POLA wakacyjne foty superasne i na pewno bylo zajebiscie;)
Natalya ohh no to faktycznie niedaleko a w hilversum jestem prawie od roku.
upsss musze zmykac bo tylek juz mnie boli od siedzenia
pozdrawiam i caluje was wszytkie
 
reklama
Hejka,
Olus ciesze sie ze wsio idzie dobrze, juz nie dlugo i mala bedzie z Toba w domku, a Dwight to tak jak kazdy facet, slucha przez jedno ucho a wypuszcza drugim, widac ze chcial dobrze, kupil ciuszki a ze na puzniej no to trudno- moj pewnie by lepiej nie zrobil ;)
A praca z tulipankami to idzie jakos, pracuje ile moge, szef mnie nie zmusza do wysilku ani zebym dluzej siedziala-wiec jest spoko, jedynie goraczki mi dokuczaja i duchota na hali od kurzu, ale dam rade jeszcze 2 tygodnie.
Natalia- oj lody to ja moge jesc na kilogramy ( litry), moj dziadek mial ciastkarnie i lodziarnie od malego wtrynialam...teraz sobie mysle ze mousze kiedys odwiedziac te lodziarnie w Balricum ;D
 
jaka pogoda u was?? bo mimo ze u mnie pokazuja na pogodzie burze to w sloncu ostatnie pare dni bylo do 50stopni ::) dwa dni temu byla wieczorem burza to wczoraj troche lepiej sie oddychalo ale dzis nie do wytzrymania. mialam do zalatwienia sprawe w urzedzie do dzisiaj i w polowie drogi sie wrocilam bo nie moglam isc dalej. maly w nocy strasznie zle spi i to dodatkowo mnie wykancza:( ostra zima byla to teraz ostre lato:) i tak zle i tak niedobrze:)
 
Hejka,

u nas odpukac juz nie jest tak goraco, jeszcze nie dawno mielismy w nocy po 20 stopni i sie padalo, bo nie dalo sie spac, ani wiatru nie bylo....a teraz juz sie ochlodzilo ze w dzien jest jakies 24-25 a w nocy tylko 12-przyjemnosc do spania. Niestety z taka pogoda to zawsze jak ja musze pedalowac do pracy to jest ulewa typowa holederska :P dzis to ze mnie lecialo.... schlam okolo 4 godzin w pracy.
Ach Natalia, czy pamietasz nasza rozmowe na temat pilkarskiej druzyny, i tekstow ze musza miec trenera z holandii.....tak wiec dzis w telewizji bylo i radiu a dokladnie przed chwila odczytalam na onecie ze polska dryzyna narodowa bedzie miec trenera holedra, tego co teraz prowadzil australie a w poprzednich MS az do polfinalu korea. Wiec zobaczymy jak to teraz pojdzie naszym ;)

Pola, nie uwiezysz, tutaj czekam na 21 lipca na ten zabieg w szpitalu a wczoraj mi sie zlamal zabek madrosci....nie powiem jak sie wkur**am bo to kolejna kasa pujdzie, ale postanowilam ze przeczekam te 2 tygodnie i zrobie go w polsce a u dentysty podam ze sie stalo na wakacjach.....Moj tylko mi oswiadczyl ze mimo ubezpieczenia od poczatku roku moj dentysta kosztowal nas 1500 euro plus rachunek co jeszcze ma przyjsc >:( Ciesz sie kochana ze masz meza dentyste.

Pozdrawiam Was i trzymajcie sie...........Kinia a Ty nie zabardzo sie starasz bo wcale Ciebie nie widac ;)
 
Heja
Jestem, tylko lenia mam przez te upały. Czytać, czytam, ale pisać to mi sie nie chce:)
Z tymi zębami to rzeczywiście przechlapane...A ja jak najbardziej doceniam fakt, że mój luby wykonuje ten zawód. I wiecie, co jest dobre w tym wszystkim? Że nie przynosi pracy do domu, hihihi. Wychodzi z gabinetu i jest po...A wokół koleżanki narzekają, że facecie pracują całymi dniami, a nierzadko nocami i w weekendy. Ja mam to z głowy-całe szczęście.
Nie mam pojęcia jak to jest z tymi ubezpieczeniami stomatologicznymi (bo sama nie posiadam:) Ale wydaje mi się, że jeśli masz takie słabe zęby, to może warto jakąś ekstra poliskę wykupic, bo to kurcze tańsze niż te opłaty....
Mam do Ciebie Paulina pytanko. Ile razy badali Ci krew i np. czy wogóle robili Ci badanie moczu lub jeszcze jakieś inne badania podczas tej ciąży??
Pozdro, idę oglądać jak małżonek upiększył ogródek :)
 
paulina wlasnie wczoraj przeczytalam ta rewelacje i az mnei zatkalo. oczywiscie bardzo pozytywnie:)
a z tymi zebami to moze do meza poli sie przejedz ;D
moj niestety prace przynosi do domu, pracuje doslownie 24h bo jak spi tez o pracy mysli ;D pracoholik okropny...jak ja mam tego dosc....
 
Hejka holederki ;)

Pola- niby nie takie upaly a sama przy nich padam, co do badan to krew mialam pobierana tylko raz a mocz ani razu, mnie sama to dziwi, bo ani badania na glukoze nic a nic, a na wizytach u poloznej to jedynie bada mi brzusio i cisnienie i pyta o wage zamiast sama mnie zwazyc.
Co do mego ubezpieczenia to juz przekroczylam sumke co mialam na dentyste w tym roku, i dlatego tak mnie teraz kosztuje gdyz za wsio teraz ja place a nie ubezpieczenie.
Natalia- teraz musimy czekac na wyniki, moze sie okaze ze trener nic nie zdziala z naszymi chlopakami i korupcja w PZPN, ponoc on nie lubi korupcji wiec ciekawa jestem jakjego praca w Polsce sie potoczy.
A z mezusiem mamy identyczne ubezpieczenie, z tym ze ja mam wiecej na dentyste ale i tak za malo. Przy kolejnej ciazy to pewnie zalicze juz zabki panstwowe ;D

A moj z praca to jest tak ze zostawia poza domkiem, jedynie jak przychodzi z pracy to musze najpierw wysluchac co ia jak dzis bylo a potem juz mam spokoj.

Pozdrawiam
 
paulina moj ostatnio wrocil jednego dnia wieczorem na stepnego dnie wieczorem wyjezdzal, poszlismy do restauracji i co chwile telefony albo gada o swojej pracy ::) bardzo sie ciesze ze robi to co lubi i mu wychodzi ale powinien troche przystopowac, chce go miec w koncu tylko dla siebie. no i teraz wakacje razem w tym roku stanely pod znakiem zapytania. dostalam jednak fajna propozycje od kolezanki ktora juz bardzo dawno ze swoimi rodzicami, bratem z zona, no i ona z mezem i dzieckiem wykupili wycieczke do turcji, jej maz nie moze jechac i oferuje mi to za 500zl a maly za darmo, to bedzie na poczatku wrzesnia, ale moj na sama mysl ze ja bym mogla sama za granice pojechac zaczyna wariowac, a do turcji juz wogule, bo nie wiadomo co sie stanie, niebezpiecznie itp, na razie nie poruszam tergo tematu bo zamartwia sie strasznie o swoja mame wiec mu z wakacjami nie chce wyskakiwac, czekam na dobry moment;)
 
HEJJJ DZIEWCZYNKI !! melduje sie na posterunku !!
Zgodnie z obietnica NAPISZE WRESZCIE JAK MINAL "DZIEN GOLEBIA" czyli zaobraczkowania.Zaczne od poczatku.Wiec dojechalismy do Krakowa :laugh: z wyprzedzeniem czasowym,jednej nocy.Rano od razu zabralismy sie za zalatwianie ostatnich ostatecznych spraw.Biegiem do jubilera po odbior obreczy,a tu pani mi mowi ze nie sa gotowe!!! i zebysmy przyjechali jutro.Tzn sa gotowe ale kamien nie oprawiony w moim kolku.Dostalam szalu,mieli na zrobienie pol roku,zrobilam awanture i powiedzialam szanownej blondynie ze po moim trupie i nie przyjade po obraczki jutro,bo NIE MAM CZASU ani miejsca do zaparkowania i pan wlasciciel doreczy mi je do domu o godzinie 9 osobiscie.Laska zmiekla i sie przyznala ze zlotnik obsadzal kamien dzien wczesniej ale mu ....diamencik prysnal i.........nie moga go znalesc ::) To bylo o czwartku i w skrocie
PIATEK rano.jestem umowiona z moja super fryzjereczka,ktora za kazdym razem skraca mi wlosy o kilka centow wiec nie sa w stanie rosnac do kolan,a szkoda.Kochana Ania farbuje mnie i Jerrego scina i na koniec uklada probna fryzure slubna.Pozniej mkne setka przez miasto bo umowiona jestem z wizazystka.Nakrecila mi ja mama,ktora kupuje od niej kosmetyki oriflame czy cos tam takiego.wizazystka:wiek 24 lata,studentka medycyny(zawal i te sprawy) znak szczegolny MORDA JEJ SIE NIE ZAMYKA.Blagam laske juz na poczatku zeby sie streszczala bo juz wieczor,a ja nie mam jeszcze rajstop i podwiazki do slubu,musze zdazayc do sklepu.Nie ma sprawy zecze przyszla pani zawal serca i...............siedze u niej ponad 2 godziny!Opowiadala mi o swoich znajomych od momentu ich poczecia a wtorowala jej siostra blizniaczka.jerry omalo nie zniusl jaja bo nie wzial nic do czytania.A jakie jest wkurzajace gdy ktos nawija ci pare centymetrow przed twarza.Dobra mina do zlej gry a po opuszczeniu ich mieszkania czulam sie jak bym nie spala tydzien.Wampiry energii !! Tym razem 200 km/h i do supermaketu zeby kupic majciochy i podwiazke....260 zl,co tam,raz sie zyje :P
I NADEJSZLA WIELKOPOMNA CHWILA saturday.Panie fryzjerki (sztuk dwie) PIEKNIE I expresowo mnie uczesaly bo o 11 miala byc u mnie w domu wizazystka-zawal serca.Jest juz sporo po 11 a tej dalej nie ma,za to dzwoni ze nie moze do nas dojechac bo....PAPIEZ! moj brat wsiadl w swoja maszyne pozyczona od mamy i dawaj w droge po laske...na umowionym miejscu jej nie ma! W koncu dotargal ja do nas do domu kolo 12.Mowie Zawalowi ze wielebny Pan Mlody bedzie o 13 wiec czasu malo.A ta............kur....mac .Opiepszylam ja raz delikatnie i poganiam z czasem.Zawal na to.....uuuuuuu do 12:30 skoncze i gada gada gada gada gada gada gada gada gada gada wiec znow ja opierdzielilam,potem przyjechala moja the best przyjaciolka i zaprzeglam ja do roboty,ot takie domowe sprawy,Zawal zaczal jej udzielac lekcji jak to ma zrobic wiec ja opier.....dolilam ,czasu nie ma a ta gada gada gada gada gada gada gada gada gada gada.Mowie ze jest juz 12:30
-Zawal :to jak skoncze 10 min przed 13 to i tak zdazysz sie ubrac
-ja : zjeb......na funty bo juz mi nerwo nie starczylo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Punktualnie o 13 stawil sie Jerry ze swita i wyruszylismy w ostatnia droge jako nazeczeni do USC.
w Urzedzie wszystko odbylo sie super,pomijajac tego ze tlumacz nie znal holenderskiego a w akcie slubu wpisali nam zle dane.Z tlumaczem tez byly jaja.3 dni przed slubem tato zadzwonil do goscia z ktorym bylismy umowieni na slub,ot tak zeby mu przypomniec.Facet(holender) potwierdzil wszystko,czas, miejsce, kwote(200zl)Wtedy do rozmowy wtracial sie jego zona,ze wszysko ok jak najbardziej tyle ze to bedzie kosztowalo 600zl !!! Bo oni sa w tym czasie na weekendzie za mistem i musza doliczyc droge.Mojego szanownego pana tate krew zalala i bowiedzial starej kobyle ze szukal tlumacza w Krakowie a nie np w Warszawie i nigdy nie da jej 600 zl.(Wiedziala pi...da ze do slubu 3 dni wiec myslala ze damy sie wrobic,bo nie bedzie czasu na szukanie innego tlumacza.)Po wielkiej wojnie,z wielkim ah and oh powiedziala ze nie lubi jak klienci sa nie zadowoleni z "ich" uslug i dala namiary na tlumacza bez znajomosci holenderskiego,mimo ze takim sie tytulowal.Nawet goscie ktorzy nigdy nie slyszeli holenderskeigo stwierdzili ze on nie zna jezyka! Ale na szczescie cala ceremonia byla zaliczona.uffffffffffffffffffffffffffffffff
W restauracji,wszystko bylo na TIP TOP. Obsluga,DJ wszystko na najwyzszym poziomie.Bawilismy sie do 8 rano.Holendrzy nie mogli sie nadziwic ze w Polsce tyle sie je i pije!Ale byli zachwyceni.Jerrego mama zostala porwana w obroty przez mojego chrzesnego i cala noc nie zchodzili z parkietu.BYLO NAPRAWDE COOL. ;) ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry