reklama

Holandia

reklama
Hejjj laseczki !! Ciesze sie ze wam sie podobal,przynajmniej w opowiadaniau nasz slub ;D
Tylko cholera nikt nie chce kupic kiecki w NLu.Te baby tutaj nie maja.....achhh szkoda gadac.wejdzcie sobie na www.marktplaats.nl
potem na Kleding en Schoenen a potem na Dameskleding | Trouwkleding
i same zobaczycie :P
 
sprzatm sprzatam i jeszcze raz sprzatam...
musze mame poprosic zeby mnie na kolejny egzamin na prawko zapisala bo ma blisko a ja spory kawalek..znowu miesiac czekac ::)
kinia slodziutki ten psiak..ja jedna z tych co wola mieszkac bez zwierzat(czyt. bez dodatkowych obowiazkow) moze jak bedziemy kiedys misli dom to sie skusze a teraz do bloku to juz na pewno nie.
jak ogladam sobie te sukienki to sama bym taka zalozyla.
nie probowalas sprzedac tej sukienki w polsce?? u nas sluby bardziej popularne sa chyba...
 
NATALAYA~chyba napisze ogloszenie na jakas polska strone,tylko ze problem w tym ze kiecke zabralam ze soba. :P
Co do prawka to wiem co czujesz,mnie sie udalo za 2 razem.Ale mialam nerwa jak oblalam,taka DUZA AMBICJA wtedy wyszla ze mnie.
Co do pieska to ja mam duza chate i meza ktory bedzie gonil rano na spacerki ;D ;D ;D
 
Kindzia-zobaczymy jak długo Twoj ukochany będzie co rano ganiał... hihihi. My mamy kotke. Maciek 2 razy uratowal jej życie. Nie to jest jednak istotne. POmimo mojej wielkiej milości do niej (że nie wspomnę, jakim uczuciem darzy ją Maciek) ona co rano (czytaj o 4) budzi wąsikami mnie, a nie jego....Owszem, to on wstaje i wypuszcza ja na spacerek, ale ja jestem obudzona...
Ciekawa jestem kogo Twoj (śliczny zresztą psiak) uzna za pana a kogo będzie traktował z góry....
Myślę, że zwierzęta to jednak duzy kłopot. szczególnie jak ktoś podróżuje...Oj, dobrze, ze mam koleżankę niedaleko, która opiekuje się naszym kotkiem podczas naszych nieobecności....Ale pies jest bardziej wymagający w "obsłudze"...
Paulina-a Ty miałaś być w Barendrecht i co??? Czekam na wizytę.
Kindzia, a może Ty się wybierasz w te strony? Może chcecie z Jerrym wpaść do nas na jakiś weekend??
Natalya-sprzątenie, to przecież nasza natura ;) nie narzekaj, hihihihihi.
Idę spać, bo padam z gorąca na pysk!
Dobranoc
A moja córcia szaleje, tak, że hohohohohoho :)
 
siostra mojego to ma fiola na punkcie psa, jest dla niej jak dziecko...doslownie!!! ma chyba wszystkie mozliwe udogodnienia dla psa. teraz w dodatku mieszka w ogromnym domu gdzie ma przewilki ogrod i las z campingiem, wiec piesem ma tam raj. chciala druugiego psiaka, wziela szczenieka i jak poszla z nim na badania i musial dostac jakis zastrzyk lekarze stwierdzili ze nie przezyje tego, ma jakas wade i musieli go uspic. rozpaczala okropnie, nawet dzwonila do pracy zeby wziasc wolne i byla oburzona ze nie chcieli jej dac a ona sie tak fatalnie czula(jest nauczycielka). tesciowa dzwonila do nas z pytaniem dlaczego my do niej nie odezwiemy sie zapytamy jak sie czuje i niepocieszymy. a ona zrobila z tego taka afere jakby jej maz przynajmniej kopnal w kalendarz...to juz jest chyba przesada
 
Hejka mamcie,

zagladam i czytam ale nie mam czasu napisac do Was. Ja juz odliczam godziny do wyjazdu w sobote na wieczor do Polski, wielka radosc we mnie na spotkanie z rodzina i przyjaciolmi oraz na pogadanki po polsku az szczeka bedzie bolec ;D Nie wiem tylko czy bede miec neta aby moc sledziec i pisac na BB, jak nie to czekac mnie bedzie bardzo duzo zaleglosci.
Kinia-psiak super, sasiedzi z polski takiego maja, to psina ktora uwielbia i musi miec duzaaaa ilosc spacerow, wiec zycze powodzenia Jerremu ;D
Pola- wiec jak na razie nie jade do tej kuzynki, zobacze co mam w Polsce pokupowane do dziecka i sama podokupuje, a co mi bedzie brakowac to wtedy od kuzynki odkupie ( ona ma same Mexxy itp. ::)) ale bardzo jest preawdopodobne ze na przelomie sierpnia/wrzesnia bede tam w poblizu, wiec herbatka musi byc ;)
Natalia- ja juz nie mowie o sprzataniu, u mnie to jest masakra bo mam 3 koty ktore glubia siersc tonami, a ona mi sie kula po podlodze drewnianej, a ja biegam z odkurzaczem co dzien. Juz widze jak po tych 2-3 tygodniach wakacji bedzie zaklaczone >:(bo nie licze na sasiadke ze poza karmieniem mi posprzata dom :P

Pozdrawiam Was, buziczki i do milego zdrowego :-*
 
reklama
A czytałyście ostatnio w necie artykuł o pieskach??? Ja uważam, że niektórzy ludzie maja za przeproszeniem pierdolca!! To skandal, żebym bała się wyjść na ulicę, bo chodzą z bydlakami krwiożerczymi bez kagańca i puszczają luzem....W ubiegłym roku ugryzł mnie doberman. Właściciel szedł sobie z 2 bydlakami na smyczy bez kagańców. Wychodziłam zza rogu (on też) i weszłam pomiędzy niego a psy. I jeden z nich mnie ugryzł w udo. Byłam tak przestarszona i jeszcze bez znajmomości języka, że nie powiedziałam nic.....Idiotka ze mnie, Ten palant powinien mi zapłacić odszkodowanie.. Ja nie winie psa. To tylko zwierzę. Wine ZAWSZE ponosi właściciel!
Paulina-życzę fantastyczn ego pobytu w POlsce. Odezwij się po powrocie. Herbatka i soki czekają na Was w Barendrecht. Przyjeżdżajacie:)
Ja juz tez się nie mogę doczekac wyjazdu do ojczyzny...Juz tylko 1 miesiąc....
Żaluję tylko, że nasze dzieci nie będą związane z POlską. To mali Holendrzy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry