reklama

Holandia

nie cierpie jak psy chodza bez smyczy!!! ja jak mialam ok 10 lat i jezdzilam na rolkach to zawsze jamnik sasiada na mnie szczekal a raz mnie urzarl, co za wredne psisko...grrrr rozumiem ze niektorzy uwazaja ze ich pies na 100% nie ugryzie ale ile bylo takich przypadkow ze jednak pogryzl??? a juz wogole mnie rozwala jak ktos wchodzi do autobusu z psem bez kaganca, wogole nie lubie jak ktos z psem jedzie i stoi kolomnie. ja nalezy do osob ktore raczej boja sie psow.
 
reklama
Wspolczuje Wam, bo napewno nie jest to mile uczucie byc ugryzionym przez psa, i ja rowniez cenie psy na smyczy i w kagancach, a najbedziej nie znosze psy "bezpanskich" ktore sie wszedzie szwedaja- niezaszczepione.
Ale powiem ze asze nastawienie bylo by tez inne gdyby zadna z Was nie doswiadczyla tego ugryzienia.....i poznala naprawde cudnego psiaka. Ja od dziecinstwa mialam w domu zawsze boksera, ktory byl bardzo obronny w stosunku do mnie, jak plakalam to byl pierwszy i lezki mi oblizywal, nawet budzil tate aby do mnie przyszedl. A jak go ugryzlam w nos az by sie wykrwawil to tylko zaskomlal i odszedl na bok.....nigdy nie zaatakowal. Potem byl inny bokser i najwieksza jego radoscia to byly goscie-pelen dom. Wtedy lezal na srodku pokoju i wslluchiwal sie co kto mowi, tak jak by rozumial, a skakal z radosci gdy tylko ktos nowy przychodzil.
Wiec nie kazdy pies jest taki zly...i wiele zalezy od wlasciciela jak go uchowa.
 
helllooo laseczki ale mamy upal :P
POLA dzieki za zaproszenie.Niestety teraz nie damy rady.Jerry pracuje 2 kolejne weekendy mamy zaplanowane a nastepne 2 bedzie u nas zwierzyna.Chyba sie wyprowadze z domu na ten czas ktora mnie przygarnie?? Pola moze ty ?? ;D
Co do pieskow,kotkow i tym podobnym to ja mam taka znajoma w PRL u .Nie moze miec dziec wiec kupila sobie latlerka.Jak o nim opowiadala (mial na imie Wojtus ;) ) to myslalas ze mowi o malym dziecku.Wojtus wychodzil spotkac sie z kolegami (czytaj spacery)
Wojtus jadal najlepsza szyneczke i inne cuda.Wojtus spal z nimi w lozku.A na koniec Wojtus wywinal numer i w wieku bardzo mlodym kopnal w kaledarz.Kupili boksera.........Bartusia 8)
Co do spacerow z moim "przyszlym synkiem" to po to wyszlam za maz ;D ;D Niech kochany moj od bladego switu pamieta ze ma zonke ;)
PAULINA Juz sobie pojechalas ale milego udanego i superowskeigo wypoczynku !!!
 
my po chrzcinach....do ktorych by nie doszlo, bo chrzestny nie dostal rozgrzeszenia dlatego bo koscielnego nie ma...chrzestnej tez ksaidz problemy robil...na szczescie wszystko jakos sie ulozylo ale moj stosunek do ksiezys trasznie podupadl..
w domku znowu burdel, no ale dzieci potrafia ;D znowu mnie czeka kupa roboty po gosciach...
niewyspana jestem strasznie i w dodatku nic mi sie nie chce....lenia mam:)
 
chyba na balkonie co najwyzej zreszta przy takim malym brzadcu nie bardzo da sie lezec. no czasami trafiaja sie spokojne dzieci, ktore bawia sie same...ale niestety nie moje:) maly na chwile zasnal to sobie chociaz paznokcie pomalowalam...len caly czas sie mnie trzyma..chyba przez ta pogode
 
grr u mnie w domu burza:(..w piatek jade z malym do zakopca to sie jakos odstresuje, nie moglam sie zdecydowac na ten wyjazd, mam nadzieje ze podjelam dobra decyzje. u nas siwetna pogoda, cieplutko ale i fajny wiaterek...w koncu te upaly sobie poszly. w czwartek mam kolejny egzamin na prawko. trzymajcie kciuki:)
 
Trzymaj się Natalya na tym egzaminie i nie stresuj zanadto...(czy jak tam to się teraz pisze, bo wciąż komisja zmienia zasady piswoni i już sie pogubiłam..)
Własnie wróciłam od połoznej, która zbadała (jak obiecała poprzednio) mocz i jest ok:) Oraz dostałam skierowanko na obciążenie glukozą (norma) i dodatkowo morfologia (tu już pomógł urok mojego męża;)
POtem zafundowałam sobie wizytę u fizjoterapeuty-też fajna babeczka i trochę mnie rozmasowała a teraz się lenię i dobrze mi tym..czego i Wam życzę :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry