Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
w koncu sie doczekalysmy!!!!!
fotki ogladalam juz wczesniej i bardzo mi sie podobaly
czasami sie wydaje ze wszystko jest dograne a tu niespodzianka o zawsze cos wypadnie, a co sie czlowiek nadenerwuje : wazne ze uroczystac wam sie udala a na weselu wszyscy dobrze sie bawili. ja jestem wyczerpana majac teraz trojke dzieci w domu i jeden wielki burdel....w dodatku w niedziele urodziny, a w nastepna chrzciny....stale cos
BRAWO!!!! Ja jestem psiarą do potęgi "entej" pomagam w azylu, szukam psom domów, od niedawna co prawda, ale zawsze chciałam to robić I żałuję, że nie wpadłam na ten pomysł przed naszym ślubem..
Kindzia-rewelka przygoda z tym Twoim ślubem. Będziesz miała co na starość wspominać-naprawde de lux!!!
Pomysł z karmą też ok. Kwiaty wyrzucisz, a karma-same wiemy.
Ja byłam bardziej egoistyczna i zamiast kwiatów zarzyczyłam sobie świece (bo kurna lubię). I wyobraźcie sobie dostalismy tak piękne.....miód. Do tej pory mam jeszcze cały karton, a wiele zdobi moje pokoje...Też piekna pamiątka-polecam pomysł, jesli ktos lubi. Część osób prosi też o zabawki do domów dziecka...pomysły są różne. Tego akurat nie skomentuję, bo pracowałał w "bidulu" i mam na ten temat swoje zdanie...
Ok, reasumując. ŚLub, Młodzi i afery z tym związane-super! Teraz bierzcie się za robienie potomstwa
Hej, Holenderki, a może któraś nas odwiedzi?????
Hejka holederki, Kinga- fotki juz dawno obejrzalam i nadal twierdze ze sa super, ciesze sie ze mimo stresiku wszystko sie udalo i macie za soba te wspaniale przezycie i wspomnienia. Co do karmy to tesik twierdze ze niezly pomysl. Natalia- wspolczuje, bo 3 dzieci to niezla gromadka, co moze dom caly przestawic do gory nogami-ale dasz rade Wszystkiego naj naj z okazji urodzin, bawcie sie dobrze. Pola- rozumiem kwestie z "bidulem" ja przez 3 lata bylam wolontariuszem, i spotkalam sie z roznego rodzaju dobroczynnoscia ktora nie zawsze byla trafiona. Tym dziecia nie trzeba zabawek a domu....
Pozdrawiam, i odliczam dni to nastepnej soboty, kiedy to do Polski pojade nareszcie ;D