reklama

Holandia

........COS MI CHOLERA WYSLALO WIADOMOSC ZANIM SKONCZYLAM PISAC. >:(
Super ze zdrowko ci sluzy :D ja nie jestem w ciazy (jeszcze :P) ale tez sie lenie.Bedziesz rodzic w domu czy w hospitalu??
 
reklama
Heja Kindzia-rzecz jasna wybrałam szpital, przez wzgląd na fakt, że cholera nigdy nie wiemy co się może zdarzyć...
POtem kładę się do kraamzorghotel i leniuchuję przez 5 dni a personel pomaga przy Małej (tak to sobie wyobrażam;)
A Ty bierz się do roboty, to będzie więcej wspólnych tematów hihihihiih.
 
ja nie chcialam tez rodzic w domu bo jakos nie swojo bym sie czula:) egzamin jeszcze przede mna...
u nas fantastyczna pogoda cieplutko ale nie upalnie:) zabieram sie za ta kupe prasowania ktora na mnie czeka...
kinia a ty nie leniuchuj tylko do roboty!!!! pogon te rybki:)
 
aaaaa qurcze galopuje na mezusiu i galopuje.Dobrze ze jezdilam konno latami to teraz mam doswiadczenie ;D.Nad rybkami stoje z batem i poganiam bydleta,ale chyba bede musiala im kupic GPSa mam podwojna szyjke i wydaje mi sie ze niektore sieroty skrecaja w zla sciezke.Moze namalowac szczalki w srodku???
laseczki wklejmy sobie tu nasze fotki tak dla "poznaki"
Pola ja cie sledze na watku dla pazdziernikowek ;D
 
dziewczynki weszlam na holenderska strone poswiecona ciazy i niemowlakom i zobaczcie co znalazlam
Week 1 zwanger



Nee, in de eerste twee weken van je zwangerschap ben je nog helemaal niet zwanger. Week 1 begint namelijk op de eerste dag van je laatste menstruatie! Voor de berekening van de vermoedelijke geboortedatum (en het begin van je zwangerschapsverlof) wordt deze dag aangehouden.

2 Week zwanger

Deze week heb je kans om zwanger te worden. Ergens tussen de 9e en 14e dag na de eerste dag van je laatste menstruatie is er de grootste kans dat een eitje bevrucht wordt. Maar omdat niet iedere menstruatiecyclus hetzelfde is, is er een uitloop naar voren en achteren mogelijk.

i co wy na to ???

www.babyinfo.nl



 
Hejka Holederki - wrucialammmmmm ;)

Wiec sie w skrocie pochwale jak to minely mi te wakacje.
Podroz znioslam ale nie polecam i nie chce powtarzac, gdyz 12 godzin w samochodzie,w te upaly co byly to za duzo na 7 miesiac ciazy...moje nogi byly tak spuchniete jak u starszej pani-masakra, plus bol kregoslupa i pupy :-[ A na dodatek pierwszego dnia na ochlodzenie zjadlam loda i dostalam zapalenie krtani, pocilam sie i marzlam na zmiane, a kaszel mialam przez 1,5 tygodnia jak gruzlik. Leczenie jedynie syropkiem i tabletkami na gardelko homeopatycznymi, plus cukiereczki Hallsy ;)
Co do pokazania naszego kraju tescia to za bardzo nie mialam sily ani checi ( z reszta kto by mial przy tych upalach), ale zmusilismy sie na zwiedzanie okolicznych miejscowosci, pojechalismy do Lichenia i Ciechocinka...a reszte zostawilismy na nastepny rok, kiedy to tescie przyjada a przyczepa kempingowa na kemping (okazalo sie ze 8 km od mego rodzinnego domu znajduje sie nad jeziorkiem kamping i jest on prowadzony przez holedrow, z jedzeniem i wszelkimi wygodami, a bylo na nim przeszlo 20 rodzin z Holandii-zaskoczenie dla mnie).
A tak poza tym to wsio po staremu

Kinga- znam te stronke i powiem ze to typowe podejscie do ciazy tutaj. Na kazdym kroku spotykam sie ze przez pierwsze 3 miesiace to najlepiej nie chwalic sie rodzinie i znajomym o ciazy tylko trzymac dla siebie i partnera, bo przezciez mozna tak latwo poronic..... Albo aby nie chwalic sie jaka bedzie plec dziecka bo to prywatna sprawa-najlepiej nawet nie poznawac plci tylko czekac do rozwiazania.
W Polsce rozmawialam z polozna co jest Polka a mieszka od 20 lat w Eindhoven, wziela mnie uspokoila co do ciazy tutaj. Co do badan to dobrze ze nie bada sie ginekologicznie kobiety ( jesli nie ma wczesniejszych przeciwskazan) bo tak lepiej dla dziecka no i matki. Co do badan krwi to sa bardzo szczegulowe wiec jesli jest cosik nie tak to szpital by napewno monitorowal i by byly dalsze badania, a jesli idzie o mocz i glukoze to mozna samemu prosic o skierowanie, gdyz wedlug podejscia holederskiego jest to nie konieczne u mlodych i zdrowych kobiet. I jesli bedziemy stekac ze nas cos martwi to dobra polozna powinna wziasc to pod uwage, gdyz wieza tu bardzo w intuicje matki.
Natomiast moj stary lekarz rodzinny powiedzial to samo, ze Holandia moze i ma inne podejscie ale jest to bardzo zdrowe, i nie ma co sie martwic tylko cieszyc ze nie strasza i panikuja jak w Polsce.
Wiem sama po sobie ze te pierwsze 3 miesiace zanim dojdzie do pierwszego usg i badania to sie panikuje ale potem wsio juz jest dobrze...i tak bedzie dalej :angel:
Ja jednak wybieram porod w domu, gdyz cala ciaza przebiega u mnie bardzo dobrze a do szpitala mam 10 minut drogi.
Kinia- strzalek nie trzeba, powiem tylko ze jak sie stara czlowiek to tak szybko nie wychodzi, nam zeszlo od wrzesnia do stycznia....mam nadzieje ze Wam uda sie szybciej.
Natalia-powodzenia na egzaminie.
Pola- jak brzusio? Moja to co 5-10 minut daje mi serie kopniakow, naszczescie sa w miare silowo, tylko 2 razy zdarzylo mi sie krzyknac z bolu- ale co sie nie zniesie :P

Pozdrawiam :-*
 
witaj Paulina fajnie Cie znow slyszec no i ze wakacje byly calkiem calkiem ;)
Wiesz ja nie mam jakiegos desperackiego podejscia ze "juz" musze zajsc i wiem ze to dobrze.Poprostu kiedys to sie musi stac.
Polozna ktora spotkalas to musi byc calkiem rowna babka.U nas w Deventer nie zrobia badania moczu bo "na oko wygladasz zdrowo" tak powiedziala pielegniarka mojej zaciazonej kolezance :P

Widze ze nasz stronka troche przysypia ale to dlatego ze wakacje.Jesienia cos sie tu ruszy.Prawda??
 
Kindzia-nie rozumiem pytania. To co piszą na holenderskiej stronce to fakt. Ciążę liczymy od 1 dnia ostatniej miesiączki, czyli jeszcze nie jesteśmy a już liczymy-hihihi.
My próbowaliśmy z Mackiem pół roku i nic. Pojechałam do Polski, zrobiłam badanie poziomu prolaktyny i wyszło, że moglibysmy do usranej śmierci próbowac, bo mam za wysoką prolaktynę i nici z zajścia. Dostałam od ginekolog tabletki na obniżenie. Po 8 czy 10 dniach brania, podczas 1 owulacji zaszłam :) A kazała mi wykupić na pół roku, bo tyle to przeważnie trwa:) Ja, intuicyjnie kupiłam na 3 m-ce. Proponuję, jesli za kilka m-cy Wam nie wyjdzie, zrób badania poziomu hormonów w organizmie.
Paulina-wesołe wakacje. Ale i tak zazdroszczę Ci długiego pobytu w kraju. My wyjeżdżamy 18.08 i wracamy 27.08. niby długo, ale ponieważ musimy się przemieszczac, by dowiedzić rodziców i teściów, więc część czasu upłynie w podróży :( Ale i tak nie mogę doczekać się wyjazdu...POdróż, rzezc jasna mnie przeraża, ale co tam-warto. Pisałaś, że zwiedzaliście najbliższą okolicę, czyli Licheń i Ciechocinek, czyli, gdzie mieszkałaś w POlsce? Pytam, bo rodzice mojego męża mają działkę rekreacyjną w Niedźwiadach, a to rzut beretem (po drugiej stronie jeziora) od Lichenia:)
POzdrawiam Was
I co? Wybierze się któraś do mnie, czy nie?
A, cholera, zdjęcia wyślę, ale z drugiego kompa, bo na tym nie mam:)
 
reklama
elloooooPOLA biore bromocorn na obnizenie.Moj gin w PRLu wyslal mnie na sprawdzenie prolaktyny i tez sie okazalo ze mam za wysoka.Nie mialam juz czasu isc do niego z wynikiem,ale pokazalam ten wynik mojemu ginowi tu.A on powiedzial ze jest OK !!!! >:( mimo ze wynik byl straszny !!!Wiec moj polski gin wyslal mi prochy.Ten NLowski jeszcze przed naszymi staraniami powiedzial ze nie bedzie mi robil rzadnych badan.Dopiero jak nie zajde przez jakis czas to on zobaczy..... :P A przeciwskazan mam w pizduuuu i troche.Mialam 3 operacje dowcipne,prawie sie wykrwawilam do death(brat mnie znalaz nieprzytomna)w 2000 roku poronilam w 16 tyg. i mam podwujna szyjke macicy.uffff :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry