reklama

Holandia

Toola - a kontynuujesz nauke metodą Domana ? jak Wam idzie ?

Wiecie, że właśnie zdałam sobie sprawę, że to już koniec tygodnia i mąż dziś wraca z tego tygodniowego wyjazdu i jestem zadziwiona, że nie było tak strasznie i trudno samej, jak to sobie wyobrażałam... Może i dobrze, bo za 2 tygodnie będzie powtórka z rozrywki, znowu zostanę sama z dzieckiem na 5 dni...
 
reklama
JOLKA w Amsterdamie jest jeszcze Vrije Universiteit i tam tez jest prawo, poza tym na Hoge School tez mozna studiowac prawo, ale wtedy masz dyplom HBO a nie bachelor WO. Ale wtedy mozna zrobic na uniwerku w jeden rok tzw. schakelprogramma i uzyskac tytul bachelora (chyba tak to jakos wyglada :dry:).

Z mlodym to jest niby tak, ze ja mowie do niego po polsku, gdy jestem tylko z nim. Jak jestesmy w trojke z mezem to mowie po niderlandzku. Tez mi sie wydaje, ze szybciej zalapie tubylczy. Ale mam ambitny plan poslac go do polskiego przedszkola w Hadze ( ale to dopiero jak skonczy 2 czy 3 lata). Chce zeby przebywal tez z polskimi rowiesnikami. Ja nie mam tu zadnej kolezanki z dziecmi. Jedynymi dzieciatymi Polkami z jakim mam kontakt i to tylko wirtualny jestescie Wy :tak::-)
 
jolka tak nadal to robimy, czasem sa przerwy np swiateczna, ale chetnie wracam do zabawy, czasem Krysia przeczta jakies slowo spontaniczie, ale barzo zadko, teraz jak zaczela mowic bardziej jest to interaktywna zabawa, napewno jak beda jakies efekty to sie pochwale :-D
 
Ma-Rita - ona studiuje na pewno w AMsterdamie tylko szczegółów nie pamiętam bo wypiłam wtedy tyle dżinu z tonkiem, że następnego dnia leczyłam kaca w łóżku do 17, he, he, he...
Ale jak do tego przedszkola w Hadze, toż to kawał drogi !!! weekendowo czy codziennie ???
 
JOLKA zajecia sa tylko w co druga sobote od 10-13, czyli wypada dwa razy w miesiacu. Wlasciwie to nie przedszkole a polska szkola, w ktorej organizowane sa zajecia "U mamy czy taty na kolanach" dla 2-3 latkow.
W sumie zalezy mi zeby mlody mial kontakt z polskimi rowiesnikami, bo to najlepszy trening jezykowy :tak: Do Hagi kawalek drogi, ale dwa razy w miesiacu da sie przezyc. No i koszty sa smiesznie niskie :tak:
 
Kurczę, dla mnie być o 10:00 w Hadze to pojęcie czysto teoretyczne, bo my wygrzebujemy się z łóżka dopiero ok. 9:00, za wyjątkiem dni gdy jest peuterspeelzaal. Ma-Rita a mogłabys zalinkować to przedszkole w Hadze, może jak się wczytam w szczegóły to mi się zechce jeździć do Hagi w soboty, hi, hi...

Dziś byliśmy na plaży i tak wiało, że wytrzymaliśmy tylko pół godziny, głównie dlatego że dziecko chciało się bawić w piachu więc nie mogliśmy chodzić po plaży i sie rozgrzać tylko musieliśmy tkwić w miejscu... ale i tak było fajnie, trochę świeżego powietrza z jodem nigdy nie zaszkodzi ;-).
 
kindzia podobno nie liczy sie ilosc :-p

fajne to przedszkole,
w Amsterdamie jest szkola dla dzieci przy parafii, ucza j. pol religii i historii o ile dobrze pamietam, ale dla dzieci od 4 roku zycia dopiero, jesli sie zalapiemy to tez bedziemy wozic nasza w co 2 sobote

moje dziecko zrezygnowalo ze spania w dzien :-( mam mniej czasu na prace i mi sie od tgodnia nic nie klei :baffled: brakuje mi tch 2h w ciagu dnia na spokojna prace :zawstydzona/y:
 
reklama
Dzieki, Ma-Rita za linka. Wychodzi na to, że moje dziecko jeśli już to mogłoby iść do szkoły, bo szkoła zaczyna sie od 3 lat. Muszę sie jeszcze zastanowić i poszukać info o tej szkole w Amsterdamie, bo to jednak bliżej. Tam zdaje sie zajęcia są przy parafii.

Rosół gotuję i nic mi sie nie chce. Chyba sobie kawę zrobie i poserwuję toche po necie. Pranie sie juz chyba skończyło, idę sprawdzić...
Ma-Rita to ile Ci jeszcze tej sesji zostało ? długo ? Dobrze że synek znowu zdrowy. Moja pociecha też już wyzdrowiała. Zrobiłam ten syrop z cebuli ale wciąż zapominam żeby go podać i tak tkwi sobie w lodówce zapomniany....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry