reklama

Holandia

Na sam poczatek witam wszystkie mamusie.

Zwracam sie do Was z ogromna prosba,poniewaz nie wiem juz do kogo sie zwrocic o pomoc ...bede wdzieczna za jakakolwiek odpowiedz.

Naswietle troszezczke sytuacje,otoz
4 lata temu wyszlam za maz za holendra (slub odbyl sie w holandii-cywilny)po 2 latach maz wyzucil mnie z domu ... od tego czasu minelo 2 lata i on ma wszystko w D.... . Mieszkam u mamy nie mam za co zyc,poniewaz nie placi mi zadnych pieniedzy,zostalam na lodzie.Aktualnie wiem ze maz sprzedal dom i przeprowadzil sie z rodzicami gdzies indziej.Bylam zameldowana u meza,w chwili obecnej nie mam meldunku ?? czy tak mozna wymedowac bez mojej zgody ??????
Nie wiem co robic zostalam na lodzie.

Milam adwokata holenderskiego,ktory zakonczyl wspolprace pod pretekstem braku mojego zameldowania-mimo wczesniejszego dostarczenia papierow z Urzedu o meldunku u meza.

Nie wiem co mam robic,kogo prosic o pomoc :( nie mam za co zyc.A od meza zadnych informacjii o rozwodzie.

Prosze Was Drogie o udzielenie jakiej kolwiek informacjii co moge zrobic.
Bede wdzieczna

ps.Przez caly okres malzenstwa maz mnie nie ubezpieczyl... czy to dopuszczalne ??
 
reklama
Cześć, Hocux, strasznie przykro czytać to wszystko, co napisałaś. Niestety nie jestem w stanie pomóc, bo nie znam się na przepisach niderlandzkich. Wydaje mi sie jednak, że powinnaś poszukać innego adwokata. Nawet najlepsze rady udzelane na forum nie zastąpią fachowca w swojej dziedzinie. Jest też mozliwość uzyskania bezpłatnych porad prawnych. Może dziewczyny podpowiedzą jak się to biuro udzielania bezpłatnych porad nazywa, bo ja zapomniałam...
 
Postbus51.nl - Ministerie Justitie

zagladnij na ta strone HOCUX.Moze cos ci to da.Jezeli bylas zameldowana w NL i zona holendra to on musila cie ubezpieczac.Ubezpiecznie w w Holandii jest obowiazkowe.Poza tym powinnas zlozyc papiery do rozwodu.Domu maz nie moze sprzedac bez podzialu lajatku(chyba ze podpisalas papier przed slubem ze co jego to jego) Macie dzieci?? Mieszkasz w PL czy w NL??
 
Dziekuje Wam kochane za odpowiedz.
Wiec tak bylam zameldowana u meza w Holandii,w sumie to byly 2 domy polaczone w jeden-mieszkali rowniez tam jego rodzice.Teraz wiem ze oni dom sprzedali i sie wyprowadzili.

Obecnie mieszkam u mamy w polsce bo nie mam gdzie mieszkac.Oczywiscie wczesniej mieszkalam w Polsce.Mialam pojsc na studia ale maz obiecywal "zlote gory" i wyjechalam do Holandii by wziazc slub i z nim zamieszkac.

Mialam adwokata przydzielonego urzedu ktory byl oplacony,poniewaz ja nie jestem w stanie placic,poniewaz nie mam z czego.
Dlatego nie wiem co robic..

Podobno maz zlozyl papiery rozwodowe ale to juz sie ciagnie 2 lata.
Niestety nie bylam ubezpieczona jak moge dochodzic swioch praw ??

Najgorsze z tego wszystkiego jest to ze nie znam jezyka holenderskiego-maz nie puszczal mnie do szkoly :( nie chcial bym sie nauczyla.Wiem ze to smutne i niewiarygodne ale niestety przebylam ciezka droge .... znam za to angielski bardzo dobrze.


Z niecierpliwoscia czekam na jakakolwiek porade
 
Najbardziej boli i zalamuje mnie fakt ze nie mam za co zyc,zero pieniazkow.Przywiol mi do mamy moje rzeczy-lacznie z GARNKAMI i pieskiem.

Kompletnie nie wiem jak moge dociekac swoich praw czy naleza mi sie jakiekolwiek alimenty na zycie,przeciez ja nie pracuje i nie pracowalam bedac w NL.

pozdrawiam Was goraco
 
Hocux- ja tez za wiele nie poradze, ale musisz walczyc o swoje...nie popusc s***********i nawet zlamanego centa :wściekła/y:Tak jak pisze Kindzia, jesli nie podpisalas intercyzy przed lub po slubie to nalezy ci sie polowa wartosci waszego majatku tzn. np domow. Poza tym mozesz domagac sie alimentow, bo nie pracujesz i nie jestes w stanie sie utrzymac. Niestety nie wiem wiem jakie sa dokladnie warunki, zeby te alimenty dostac. Poszukaj koniecznie adwokata. Nie pamietam dokladnie gdzie mozna uzyskac bezplatna porade prawna w Amsterdamie, ale wiem, ze jest to gdzies na Spui. Popytam kolezanek. Wtedy moze bedziesz mogla skontaktowac sie z nimi telefonicznie lub przez mail.
 
A i jesli chodzi o ubezpieczenie, to jak pisza dziewczyny: on mial obowiazek cie ubezpieczyc, inaczej placi sie kare. Ty nie pracowalas, nie mialas dochodow, prowadzilas mu dom, wiec tu nawet nie ma dyskusji. Nawet jesli podpisalas intercyze to kasa i tak ci sie nalezy, chocby wlasnie dlatego, ze on zarabial, a ty prowadzilas dom, a teraz zostalas bez grosza przy duszy.
 
reklama
Dziekuje za odpowiedzi :)

Pewnie ze nie jestescie mi w stanie pomoc .... pytam tylko o porade gdzie moge sie uadc,do kogo zadzwonic bo kompletnie nie mam zielonego pojecia.

No niestety jesli chodzi o ubezpieczenie to niestety takowego nie mialam.Zawsze jak trzeba bylo do lekarza to maz wiozl mnie do Polski bym tam mogla isc do prywatnego.

Tak zalezy mi na adwokacie tylko z czego za niego zaplacic ???? przeciez ja nie mam dochodow ...
Myslalam nad zlozeniem sprawy w polskim sadzie,ale slyszalam ze jesli slub odbyl sie w Holandii to rozwod musi odbyc sie rowniez tam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry