Jestem

Kilka dni temu napisałam, wcisnęłam jakiś klawisz i szlag trafił...Tak się wściekłam, że nie zaglądałam aż do dzisiaj...
Hocux-współczuję byłego skurwysyna, ale dziwię się też Tobie. Jeśli znasz angielski, to jaki cholera problem z dowiedzeniem się o cokolwiek....tutaj wszyscy (oprócz mnie

mówią po angielsku. Rozumiem brak gotówki, ale może można przez internet (ta stronka, którą podała Kindzia), znaleźć telefon i zadzwonić, pogadać-jest o co walczyć. Można na
VoipCheap - FREE CALLS to regular phones over the internet! wykupić za 10 euro kredyt i masz po 300 minut tygodniowo za darmo połączenia przez 3 miesiące międzynarodowe i krajowe.
MissDior rzeczywiście gdzieś zaginęła w akcji. Ja dziewczęta już rozpoczynam pakowanie, więc czasu jak na lekarstwo. Może i dużo tego nie mam, ale przy mojej rozgadanej aktywistce nie jest rzeczą łatwą. Ona pomaga, chętnie, tylko nie zawsze mamy tą samą koncepcję

Kilka dni temu powiedziała mi" "mami kocham"-ach jak się rozczuliłam. Potem mówię do niej, że jest bardzo mądra a ona na to"geniuch"-oj wesoło z nią mam. Oczywiście, nie żeby sama to wymyśliła....A dzisiaj (to na pewno fuks, ale się udało), poszła do stojaka z płytami, wybrała jedną, podeszła do mnie położyła mi na kolanach i mówi "Bach", chyba się domyślacie jaką płytę przyniosła?

Naprawdę mam z nią wesoło, czasami aż się boję co będzie dalej...
Cieszę, się, że forum się kręci-wybaczcie, że nie zaglądam tutaj zbyt często (ostatnio), ale mam nadzieję, że rozumiecie.