Toola ja wlasnie natrafilam na watek -w co sie bawic-czytanie- i jestem zaszokowana(pozytywnie ),bardzo mi sie podoba ta cala "akcja" nauki czytania .Dzisiaj oczy mi sie kleja,ale jutro usiade i poczytam sobie uwazniej.Ja starszego syna uczylam czytac wczesnie,ale nie robilam szablonow tylko polegalo to na pokazywaniu pojedynczych liter w ksiazeczkach z gigantycznym drukiem i w wieku 5 lat szlo mu juz calkiem dobrze,oczywiscie plynnie i biegle nie czytal ale w zerowce jeszcze w Polsce szlo mu super.Teraz czyta jedna ksiazke tygodniowo,aktualnie jest Mikolajek na topie i Koszmarny Karolek.Zawsze jak jade do Polski to kupujemy sporo lektur,az sie polka urwala niedawno pod naporem. W kazdym badz razie skoro mam czas na nauke ze starszym i przerabiamy material z klasy 2-ej to koniecznie musze wdrozyc w zycie nauke z maluchem,mysle ze za 2.3 miesiace moge zaczac,tylko musze poczytac wiecej info na ten temat.
Czy te ksiazke -Jak nauczyc male dziecko czytac ,Domana- mozna jakos sciagnac z internetu??