Hejka,
widzę że tu zmowa grupowa...żadna palcem nie stuknie w klawiaturę ;-)
A ja na odwrót, zamierzam nie zaniedbywać forum...plany są na powiększenie rodzinki więc trzeba się w grupie trzymać.
U nas wszystko po staremu...ja nadal kura domowa, mąż zapiernicza a nasza Amelcia trenuje na mamie zasady terroryzmu

A z nowinek...sąsiedzi użadzili jazdę w piątek...a jak ja nie mogę spać to ich problemy stają się moimi....próbowałam grzecznie i prosiłam o ciszę ale jak o ścianę...więc o 24 zadzwoniłam po policję...zjawiła się w ciągu 5 minutek...oj miałam ubaw w podsłuchiwaniu ich tłumaczeń. Natomiast w sobotę dorawali nas w ogrodzie...jazda ....oj całe osiedle słyszało nas...najlepsze jest to że baba (23 letnia smarkula) jechała na swego chłopa i mego męza w stylu ja-master, ty-slave....dopiero jak ja się wtrąciłam to zjechała z tonu ...dałam jej na spokojnie popalić,i najechałam jej na psychikę.....Z tym że teraz co wieczór testują nas, i od 20 do 21:59 napierdalają w ogródku

Wytrzymam, ale odbiję sobie remontem za parę miesięcy

Pola- kochana jak remoncik, tęskno mi za pogadankami z Tobą....już czekam na początej czerwca i wizytkę u Was.
Ma-Rita bardzo dziękuję za pamięć i troskę o mnie.
A jak reszta, sprawy mieszkaniowe itp.
Toola-może jakiś zlocik zrobimy w maju/czerwcu u Ciebie ( że tak brutalnie się wproszę ale jedyna co mieszkasz po środeczku tego kraju)...obiecuję ciasta upichcić i zabrać kawusię...a Naszde dzieci mogłyby ładnie w parku pobiegać na trawce ?
Aaaa missdior nie była aktywna na forum od 31 grudnia(szpieg ze mnie) natomiast na gadu-gadu ostatnio miała opis:gipsuję.....hmmm czyżby nasza pani dom przerabiała

i do nas czasu nie miała.
Pozdrawiam