reklama

Holandia

reklama
Oj Kinia zanim sie obejrzysz a bedziesz jechala na wakacje z brzusiem-okragusiem :laugh: i wtedy sama spojrzysz na swiat innymi oczyma ( nawet nasze rady nie beda potrzebne )

A ja wlasnie mam nerwice, Multikabel na nowo nas odcial od netu, znowu ze nie zaplacone mamy rachunki.....po dlugiej rozmowie i szukaniu faxu od nas, doszli ze wsio poplacone i ze nas podlacza, taaa ciekawe kiedy. Dobrze ze znajomi uzycza zawsze netu.

Pozdrawionka ;)
 
Kinia- wspolczuje,wiem jak to jest, nam naszczescie jak tna to tylko internet tv zostawiaja. Ja juz jestem podlaczona od wczoraj wieczorka. Jak glupia do puzna siedzialam i nadrabialam strate internetu-ze az tak mozna sie przyzwyczaic ::)
Pola- raz jeszcze sorki z niedziela, nie wiedzialam ze zapragna cala rodzina zwiedzac port w Rotterdamie, tym bardziej ze nie bylo za wesolo bo wiatr byl 8 prawie 9 w skali Boforta. Jedyne co moge powiedziec ze Wasza miejscowosc jest ladniejsza i bardziej malownicza niz jakis tam Rotterdam ;)A po wszystkim byl obiad, i ja jeszcze mialam do pozabierania ubranka od kuzynki corki do mojej malej ( a jak dwie mamy sie zgadaja, to krotko nigdy nie jest :)). W kazdym razie tak jak mowilas, spotkamy sie juz nastepnym razem, prawdopodobnie w kwietniu, i juz z pociechami ;D Czyli co sie odwlecze to nie uciecze ;)
 
Paulina-szkoda, ale rozumiem i luzik.
W kwietniu sie nie wykręcisz ;) Znalazłam promocję w Trekpleister na piłkę rehabilitacyjną (dla nas do rodzenia), (65 cm.-nasz rozmiar) + mata + przykrycie na oczka+cośtam do rozciągania, za jedyne 9,99 E. Maciek ma dzisiaj iść i zapytać, czy nadaje się, by na tym poskakać podczas porodu. Nie wiem, co prawda, gdzie Ty rodzisz, ale nawet jak zdecydowałaś się na szpital, to i tak 1 fazę porodu odbędziemy w domu...Czyli piłka, jak znalazł. Szybciej zleci ;)
 
Pola, dzieki za info z pilka, jak sie bede dobrze czula to sama po pilke pojade a jak nie to moj ma wolne w czwartek i wtedy z nim skocze samochodem. A rodze w domku, w mym regionie szpital to tragedia. Teraz to sie nasluchalam od kobiet co musialy rodzic lub same chcialy, i powiem w skrocie-ONI W HOLANDII NIE SA NAUCZENI JAK POSTEPOWAC Z KOBIETA W CIAZY W SZPITALU, natomiast w domu masz luzik,i swobode. Opowiem Ci z reszta jak sama to przejde ;)
 
Kinga-to wkładaj tyłek w samochód i przyjeżdzaj. A jak nie teraz to w kwietniu. Ja was wciąż cholery zapraszać nie będę. Po prostu, dajcie znać, jak będziecie miały ochotę nas odwiedzić :) Paulina ma rodzinę w Barendrecht, więc pewnie z noclegiem spoko, a Was, Kinga, zmieścimy w jakimś pokoju. No i popić piwka będzie można...
 
POLA napewno bedziemy !!! tylko jesli chodzi o piwko to musisz sobie dac na wstrzymanie..jeszcze troszke ;D teraz kochana cieko stoje z weekendami.Ciagle cos zaplanowanego.Jak nie urodziny to spotkania rodzinne to znow znajomi kupili nowy dom i znow urodziny.Ale pamietam pamieta i czujemy sie bardzo zaproszeni.Tylko odwale te uroczystosci i wtedy pomyslimy nad data. ;)
 
reklama
Ja sobie na razie odpuszcze imprezowanie, i poczekam jak bedzie po karmieniu piersia to wtedy sie slodkiego winka napije ::) ( az smaka sobie zrobilam).

Ale tak szczerze to sie pochwale ze juz zrobilam ostatnie zakupki dla naszego malenstwa, zostaje mi tylko dokonczyc prasowanie i czekaccccccccccc :) A sadze ze bedzie to szybciej niz planowany termin na 18 pazdziernika, gdyz bole kregoslupa, twardniejacy brzusio i rwanie w okolicy kosci lonowej wzrastaja z sila.... wiec napiecie wzrasta.

Pola a jak Ty sie czujesz? Kinia z wyprzedzeniem patrze w przyszlosc kiedy to Ty bedziesz z brzusiem chodzila a My Matki Polki bedziemy doradzac ;D
A juz niedlugo bedzie seria pytan do Natalii, co do karmienia, opieki itp. ;)

Kobieta w ciazy to jedna burza hormonalna, raz beksa, raz usmiech wielkosci banana....co to za stworzonka z Nas ::)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry