• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Beauty mojemu malemu jak nic nie dzialalo lacznie z tormentiolem ,pomogl krem Zwitsal-BILLENZALF ONGUENT.Jest w waskiej tubce z dupcia niemowlaka.Tylko jest jeszcze podobny,ale zamiast cynku ma extrakt z rumianku,to ten nie zadzialal,jest na nim napisane na zielono zalf onguent i jest cale dziecko trzymajace sie za dupcie-TO TEN NIE.Ojej ale namieszalam.W kazdym razie wyprobuj bo u mnie pomogl natychmiast.
Sencilla ja tez trzymam kciuki;-)
Paulina Anna
,dlaczego czekasz 168 dni zeby popracowac nad rodzenstwem dla corki????????????DO DZIELA:-D
LEZE SPAC ;-):-)
 
reklama
Witam Was!
Oli odkąd wypija mleko bebilon pepti zasypia na dłużej:tak:. Dziś jak zasnął popołudniu umyłam 4 okna:szok::szok::szok:. Firanki wyprane, ale czekają w pralce na powieszenie, bo padam ze zmęczenia. Jutro jeszcze jedno okno i trzepanie dywanów:-(:-(:-(.
Ania, Marita i Toola zdrówka i jeszcze raz zdrówka:tak::tak::tak:
Beauty ja Ci nie pomogę, bo u mnie sudocrem był niezastąpiony:happy2:
Jolka co się z Tobą dzieje?????
Kindzia napisz jak maleństwo?????
 
ja planowalam mega porzadki w weekend, ale grypa pokrzyzowala mi plany takze bedzie jak jest, wazne ze zdrowo, przyjedzie Bozenka, to nadrobie zaleglosci w sprzataniu
zastanawialam sie czy nie odwolac jutrzejszego spotkania z promotorem, a tu mejl niespodzianka, sam zlapal grype :sorry:

ja na wszelkie chrostki i odparzenia polecam wietrzenie golej pupy, kladziemy dzidzie na golasa na przewijaku w cieplym pomieszczeniu jesli nie chodzi, a jak sie przemieszcza to trudno sprzatamy po nim, mysle ze skora potrzebuje troche oddechu, a ciegle pieluchy to jest wieczny kompres z niezbyt przyjemnych rzeczy :tak: u nas to pomoglo

podobno na biegunke nie mozna niczego dawac bo organizm musi sie pozbyc niechcianego objektu bakteria/wirus czy co tam, trzeba duzo pic i czekac az przejdzie, ja kiedys cos dalam Krysi i tylko dostala od tego goraczki, przeszlo dopiero jak sie wyproznila
 
Dzien dobry :-)

Mam nadzieje, ze wszystkie chorowitki maja sie lepiej. Ja wczoraj zaaplikowalam malemu Smecte, bo wieczorem jeszcze zwymiotowal. Mnie jakos samo przeszlo, za to w nocy dopadlo malzonka :baffled:
U nas pogoda do bani, raz slonce, za 15 minut grad :baffled:

Tulipanek gdzie sie podziewasz, ze tak rzadko do nas zagladasz? Pisz czesciej co tam u was slychac :tak:
 
witam i o zdrowie pytam!! Jak tam wirusy, wymiotnice i inne grypołaki?
Ja dzis mam syndrom zmeczonej mamy-ciezarowki i nic mi sie nie chce... Marysia mnie doprowadzala do szalu od samego rana, w sumie nie byla jakas specjalnie nieznosna, ale to chyba ja mam wszystkiego dosyc:zawstydzona/y: W kazdym razie na szczescie udalo mi sie ja uspic wlasnie, ufff...
Marysia tez raz miala odparzona pupe, ale to tak konkretnie, z rankami, pecherzami, nic nie pomagalo, ani sudocremy i inne cuda, ani wietrzenie, ani oklad z rumianku.. Huisarts mi zapisala Miconazolnitraat, pomoglo od razu. Nie wiem czy to jest na recepte, mysle, ze tak-niestety...
 
Jakoś tak dołowato....czuję się od kilku dni. Rozmowa z Pauliną pomogła, potem mąż opiekował się małą przez weekend, też lepiej, wczoraj jako tako, a dzisiaj piekielnie paskudnie. Al.e widzę, że ostatnio na naszym forum jak nie urok to sraczka-hahaha. O, już mi lepiej. Chyba muszę częściej pisać..
Dom musimy sprzedawać jeszcze raz, z banku wydzwaniają, że 2 hipoteki mamy, majstry na dole wiercą, kują i hałasują, młoda szaleje (obecnie śpi, ale ten stan ostatnio trwa coraz krócej...a ja czekam z niecierpliwością na piątkowy przyjazd teściów. Jak cholera wyjdę z domu to wrócę za tydzień, może i pomoże....:crazy:
A teraz optymistycznie: słonko świeci, gradek pada, a ja klnę jak szewc i stres mnie zjada...kurna.,starałam się, ale jakoś nie wyszło...Nic to, idę gotować dla wszystkich.
Może znacie kawał o kobiecie, co ją wszystko wkurwiało??!! Ja właśnie mam tak dzisiaj. Nawet to, że piszę, a litery mi się zmieniają mnie wkurwia, więc opuszczam panie, by nie zarażać swym pesymizmem i marazmem...
A, zdaje się, że macie chęć się u mnie spotkać. Z przyjemnością, acz zapraszam dopiero w kwietniu, kiedy wyjedzie teściowa, ok?
Oczywiście najchętniej w dzień roboczy od rana do wieczorka :) Jedzenie w Waszej a picie w mojej gestii, co Wy na to??
 
Witajcie babeczki :)
U nas czasem słońce, czasem deszcz.

Mąły odparzenia ma nie od pieluch, tylko od tego ze wszystko już je ( próbuje) i przez to ma bardziej "zrace" odchody. Wietrze, smaruje, myje i jest troche lepiej. Poszukam dzisiaj tego kremu o którym Tulipanek pisała.

Sprzatnie daleko w polu... takiego lenia to ja dawno nie miałam:zawstydzona/y:, ale co tam, nie to w zyciu najwazniejsze.
Postanowiłam po świetach wziaść sie za siebie. Na początek planuje spróbować diety i odzywiania strukturalnego zobaczymy czy cos z tego wyjdzie

Sencilla i jaka odpowiedź ze spółdzielni?
 
No Sencilla to zaciskamy mocniej kciuki, odmawiamy Zdrowaski i palimy gromnice w intencji pomyslnych wiesci ze spoldzielni :tak:

Pola jak mowia Holendrzy "rustig doen" :-)

Beauty a co to "odzywianie strukturalne"?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry