reklama

Holandia

dziewczyny, mi troche lzej, nawet wstalam,aby dzieci wybrac do spania, ale czasem mnie taki prad porazi jakby, ze prawie placze z bolu..
zycze wszystkim milego wieczoru.. duuuuuzo milosci i przytulania ;)
 
reklama
Witam wieczorkiem... dziewczyny ale tempo narzucacie ze trudno za wami nadazyc...:-) zwlaszcza jak kogos w domu nie ma 7 godzin,hihi...
Gosiu albo Agnes sorki ze tak pozno ale dopiero doczytalam ze przepis na ciastka chcialyscie,teraz juz po fakcie:sorry: mam nadzieje ze tez wam wyszly pyszne!:tak:Sencilla kolor byl z barwnika :tak::tak::tak:
co do imion to my z Karina niemielismy problemow bo dobrze wymawiaja a chlopakom szukalismy imion zeby istnialy w obu panstwach / ale Victor ma pisownie holenderska zebym nie musiala 10x tlumaczyc/:-D

My dzis WALENTYNKI swietowalismy w 5 - czyli razem z dziecmi na romantycznej kolacji w restauracji - pomysl mojego M...:-) nawrt fajnie bylo - choc mialam pewne obawy...:laugh2:

i juz nie pamietam co jeszcze mmialam naklikac...zmykam, swietujmy dalej!;-):tak:
 
Witam serdecznie wieczorową porą.
Wpadłam tylko by poczytać co u was słychać i napisać co u mnie.
Wizyta u lekarza z UWV wypadła chyba dobrze. Bardzo miły pan zadawał mnóstwo pytań i tłumaczył, dlaczego mnie wezwali. Powiedział, że w zasadzie to do obowiązku StartPeople powinno mi zapewnić inna pracę a nie zwalniać, ano ale... Własnie to ale to normalna procedura biur pracy, szczególnie dla obcokrajowców.
Pytał mnie jak się czuję, jak przebiega ciąża itp, jaką miałam pracę.Powiedziałam mu o nowej pracy i o tym co w niej robię. Skserował sobie zwolnienie od Start People, zaświadczenie od lekarza i nowy kontrakt i tyle. Podobno będą badać (sprawdzać) czy powinni mi płacić chorobowe... I tu jest mały problem, bo dziś przyszły pieniądze za okres od 18 stycznia do 5 lutego i nie wiem, czy nie będę musiała tego zwracać...
A jutro czeka mnie kolejny dzień w pracy, bo już dzwonili do mnie :-D
Wracając z UWV zajrzałam do Utrechtu do sklepu BabyDump i wpadłam na pewien pomysł... Oprócz tego, że odebrałam Zwanger Pakket to kupiłam bieluśkie bawełniane szorty i do tego bieluśkie dwie koszulki z napisami "Born in Holland" oraz "I love papa" i pamiętając że mój mąż powiedział mi dziś rano przed pójściem do pracy, że najpiękniejsza walentynka mieszka w moim brzuszku podarowałam je mężowi na Walentynki:-D
Nie macie pojęcia jaki był szczęśliwy:-D.
To tyle o dzisiejszym dniu.Przeczytałam co u Was i trzymam kciuki za te wszystkie mamusie, które szykują się na dniach do porodu.
Jeśli chodzi o nasze polskie imiona i nazwiska, to Holendrzy i nie tylko oni mają z nimi niezły problem.
Mój mąż ma na imię Tadeusz - nie do wymówienia. Tedek - tak go wołają w pracy.
Moja córka Ewelina przez rok tłumaczyła nauczycielowi że nie pisze się Evalina. Na szczęście w college'u nie ma takich problemów choć piszą ją przez v zamiast przez w.
Syn Michał raczej problemów nie ma bo wszyscy czytają Michal.
Największe problemy są oczywiście z nazwiskiem, bo literka "ż" nie występuje w holenderskim alfabecie i ja sama wypisuje na wszystkich dokumentach jako z. Zaczęłam nawet przedstawiać się tak, jak najczęsciej czytają moje nazwisko w miejsce "Y" wymawiając "aj" (często mnie piszą przez "ij" bo to równoznaczne z "y").
Moje imię też wymawiają tak śmiesznie - Bejata:-D
My chcielibyśmy z mężem dać dziecku takie imię, które byłoby "uniwersalne", łatwe do wymówienia w obu językach. Znam kilka takich imion - Magna, Jan, Olivia, Oskar, Sylvia, Sylwester itp.
W poszukiwaniu imienia może pomóc strona Namenzoeker - zwanger
 
Ostatnia edycja:
Padam dzisiaj na pysk, zmeczona sie czuje i do tego plecy mnie tak bola ze szok, a jutro do pracy na szczescie tylko na 4 godz. Jutro mamy w planach wycieczke pociagiem, krotka bo ok. 10 min. ale ciekawa jestem jak zareaguje Daanek. On ma fiola na punkcie pociagow :tak: mamy w planach jechac z nim kiedys do Spoormuseum w Utrechcie.
Karola ja wlasnie sie wacham miedzy dwoma imionami Michal i Jakub :-D i ze wzgledu ze to bedzie drugie imie i na pisownie to chyba wybiore Jakub, bo jednak latwiejsze
Uciekam spac a wam zycze owocnej walentynkowej nocy :-p
 
dzien dobry...

Karnawal tuz tuz a jak tam mamy przygotowania kostiumow?:cool2: u mnie jest batman i czarownica hihi:-) oba w polowie skompletowane - dzis po pracy sie za to wezne...

milego dnia - uffff juz polowa tygodnia!
 
Dzien dobry!!

Ja jak zwykle juz na nogach. Czekam na moja mame bo zaprowadzi Kube do szkoly. Nie musze sie ubierac zaraz wskakuje do lozka :-) Mialam ciezka noc dzisiaj dzidzia tak mi wciskala nogi w zebra ze nie moglam sobiepozycji znalezc.

aniahaven u mnie byl w zeszlym roku pirat a w tym jeszcze nie wiem narazie jestem uziemiona w domu i nie mysle o niczym po za szybkim rozwiazaniem :)
 
Hej dziewczynki. Ja już mam bilet kupiony na 25 marca :) taaaaaaaaak się cieszę :) ogólnie się dowiedziałam, że moja Babcia miała udar i 40h z Nim leżała sama w domu... Nie mam dobrego kontaktu z Babcią (radio Maryja, wiele lat w Stanach zrobiło robotę)...ale współczucia... całe życie zdrowa a tu nagle ją dopadło... w wieku 80 lat myła podłogę na kolanach i opiekowała się babeczką przed 70, okaz zdrowia... i prawdopodobnie moja Mama ją weźmie do siebie, na pewno babcia nie będzie zachwycona ( kontaktuje ale mówić już raczej nie będzie mówić, bo udar zajął część mowy)... no ciekawe jak to będzie. Lekarze i tak są w szoku, że jej organizm tak walczy i mówią, że inny człowiek po 40h na pewno by nie żył.

Ogólnie Moja Misia bez zmian :) cały dzień bez cycka za to w nocy nadrabia. Ogólnie jej jakieś chrostki wyszły na głowie ale nawet nie idę z tym do lekarza bo mnie pewnie wyśmieją... wczoraj Misia mi się obudziła o 23 i darła się do 00.30 o cycka... nie chciałam jej dać ale mój Kuba wpadł i mówi " WEEEEEEŹ JEJ DAJ TEGO CYCKA WKOŃCU BO ZA 4h muszę wstać do pracy"... więc dałam... i jak tu oduczyć heh? Zastanawiam się poprostu czy nie pozbyć się pokarmu, wypalić tabletkami czy szałwią.. i może wtedy Miśka jak zobaczy, że nic nie leci nie będzie już chciała cycka... nie wiem sama co robić... może jakieś rady? Mleko modyfikowane jak już mówiłam odpada. Nie lubi i drze się jak jej tylko daje.

Dziś na obiad Pancakes. :D Miłego dnia!
 
Witam sie i ja

Axe przekro mi z powodu babci...:-( .Co do karmienia to ci nie poradze nic ciekawego:no: Michala karmilam tylko 2,5 mies. Moze w pl bedzie spokojniej to oduczysz? Mezowi sie nie dziwie ,bo sama bym sie wkurzala :sorry2:


Dziewczyny jak u was z jezykiem u 3 latków? Wczoraj mi pani powiedziala ,ze mieli testy i Michalek nie zabardzo ,proste slowa tak ale kolory ,czasy( vandag ,morgen itp) ubrania ... to nie za dobrze:no: Ale jemu czasy sie po polsku myla ,a co dopiero po hol.:sorry2: Strasznie mnie tgryzioe ,wczoraj se nawet poplakalam ,maz mnie opiern.. ze jest maly i na pewno nie bedzie mial wynilków jak rodowity holender:happy2: :sorry2:
 
reklama
Karola nie stresuj się :) Michaś ma dopiero 3 lata :) Daj mu czasu :) Po swojemu tak czy siak się dogada. Moje znajome z Wiednia dopiero jak wysłały córki do szkoły szybko załapały język. Wcześniej w przedszkolu dogadywały się ale bardziej po swojemu. I nie płacz bo nic złego się nie dzieje ;)
Ja się uczę właśnie języka na livemocha.com , świetna jest ta stronka :) Przy okazji uczę innych j. polskiego! :)


i ogólnie znalezione na fb - Świetny cumel! 407882_370990436246453_248113758534122_1464703_273259242_n.jpg
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry