Witajcie dzielne dziewuchy, zmagajace sie z goraczka, egzaminami i wszystkim innym!!
Ja po przerwie, od soboty w holandii, powrot do rzeczywistosci.. Marysia marudzi od rana, mnie sie nic nie chce, zrobilo sie cos biedulce pod kolankiem, wyglada jak infekcja, sama nie wiem.
Pola, ja na odwiedzinki sie pisze, ale to chyba jak pogoda sie poprawi, abysmy w ogrodzie mogly posiedziec, nie?
Ja po przerwie, od soboty w holandii, powrot do rzeczywistosci.. Marysia marudzi od rana, mnie sie nic nie chce, zrobilo sie cos biedulce pod kolankiem, wyglada jak infekcja, sama nie wiem.
Pola, ja na odwiedzinki sie pisze, ale to chyba jak pogoda sie poprawi, abysmy w ogrodzie mogly posiedziec, nie?
dobre sobie. Ogród to ja mam w powijakach. Moja kochane majstry się dorwały do roboty i bardzo podgonili pracę, ale na razie chłopaków od kostki i trawy ani widu ani słychu, a muszą się spieszyć, bo w czwartek majstry płytki kładą i zapowiedzieli, że nie wpuszczą nikogo, a inaczej niż przez stary garaż-gabinet nie da się przejść do ogródka....
...
.

