• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Dzien dobry kobietki :-)

No, nareszcie wiosna...choc rano ziab jak diabli i szyby w samochodzie trzeba skrobac...no, ale nie ma co narzekac :happy:

Sencilla no super, ze u was super :-D:tak:

Paulina kuruj sie kobieto :tak: A co do samochodu to nasze chlopy powinny sie jakos zgadac, bo mieliby wspolny temat :tak: My tez jestesmy na etapie wyboru nowego autka i tez padlo na 7-osobowy samochodzik, tyle, ze Opel :tak:Jutro maz umowil sie w salonie na probna jazde. No i ostatnie tygodnie spedzal znoszac do domu gazety o samochodach, wertujac strony internetowe, zameczajac mnie szczegolami ( musialam aktywnie uczestniczyc w tej calej procedurze :baffled:) i wozac po salonach samochodowych.

Beauty na marktplaats mozesz oglosic prawie wszystko. Sami niedlugo tez chcemy wystawic do sprzedania dwa wozki mlodego :tak:

A ja zakupilam sobie ostatnio balsam do ciala w zelu Vaseline Intensive Care z tej nowej serii z kokosem i maslem kakaowym, bo fajnie pachnial, no i d*** blada...jestem uczulona. Zsypalo mi brzuch, dekold i rece, swedzi jak diabli :wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Sencilla- do porodu w szpitalu nie musisz miec skierowania. Jesli nawet nie masz wskazan medycznych to mozesz rodzic w szpitalu. Poinformuj polozna o problemach, jakie mialas wczesniej, ona to wpisze w karte ciazy, ktora zabierzesz do szpitala. Gdy porod sie zacznie zadzwonisz do poloznej i ona ci powie, co robic. Pewnie sama najpierw przyjedzie cie obejrzec i zadecyduje, czy juz czas jechac do szpitala. Jesli rodzisz w szpitalu ze wzg. na wskazania medyczne to calosc kosztow pokrywa ubezpieczyciel. Jesli nie ma indykacji medycznej, a rodzisz w szpitalu to ponosisz koszty za wynajecie sali porodowej.
Do poloznej raczej skierowania nie trzeba.Mi domowy dal tylko ich wizytowke i kazal sie umowic na wizyte. Mozesz wiec zadzwonic bezposrednio do poloznej i umowic sie :tak:
 
Dziewczyny, ja nie wiem, co w tych samochodach jest, ale moj drogi malzonek tez o tym gadac moze godzinami.. :tak: A jak ja na chwile odplyne w rozmowie, bo ilez mozna sie skupiac na jakichs szczegolach mechaniki samochodowej, to jest: "no wiesz co? nie interesuje Cie auto, w ktorym jezdza nasze dzieci?"
:baffled:
Ale Was dopadlo.. Paulina chora, Ma-Rita uczulona... :no: Trzymajcie sie, wiosna nadeszla, wiec zaraz wygoni wszystkie zarazy.. :tak:
Ma-Rita, poszukalam te wykladziny na marktplaats wedlug slowa, ktore mi napisalas, ale maja tylko takie te elastyczne... Albo ja slepota zle patrze, bo chcialam dywanowe. NIe orientujecie sie moze, ile metr kwadratowy takiego cuda kosztuje w sklepie? BYlam tu w jednym ale cena mnie porazila (od 65 euro za metr, i to jeszcze za taki dywanowy papier scierny, na ktorym Marysia by sobie chyba kolana zdarla)
 
Sencilla- sprawdzilam w necie, w samym de Zwaag nie ma poloznej. De Zwaag podlega pod Hoorn i tam bedziesz musiala zglosic sie do poloznej.
Podaje ci ich stronke: Wie zijn wij
Mozesz wlasciwie juz teraz tam zadzwonic, wyjasnic swoja sytuacje i omowic wszystko wstepnie :tak:
 
Ma-Rita, bardzo Ci dziekuje za informacje. Mam nadzieje, ze ubezpieczalnia pokryje koszty porodu. Zastanawiam sie, czy musze sama przeniesc dokumentacje medyczna stad do Zwaag :dry:Probuje sie dodzwonic do mojej poloznej tutaj, bo ona ma moja karte ciazy, ale jak na razie bez rezultatu.. Pewnie wlasnie pomaga przyjsc na swiat jakiemus malemu Holenderkowi :tak:
 
Sencilla- co do szpitala to w Hoornie, Westfrisiagasthuis(chyba tak się pisze :baffled:)...nie wiem jak wygląda ze skierowaniem, mi się zdaje że to potrzeba od położnej jakiegoś papierka(dokładnie nie wiem, u mnie poród zaczął się w domu a że trzeba było użyć kleszczy to zabrano mnie karetką do szpitala).....natomiast co do okresu po porodzie to pamiętam że w sypialni trzeba mieć łóżko podniesione(dla ułatwienia pracy położnej)...ja miałam położną z Omring(też w Hoornie) i to od nich wypożyczałam te "nogi" do łóżka oraz kaczkę :sorry2:Zastanawia mnie czy czasami nie będziesz musiała się zgłosić tutaj do jakiejś położnej, bo wiem że z reguły położna mówi kiedy jechać do szpitala i ona też w szpitalnym porodzie uczestniczy....tutaj masz adres stronki polskiej położnej co mieszka i pracuje niedaleko Hoornu, może jej się wypytasz co i jak Verloskundigenpraktijk Langedijk
Beauty-więc czas na rowerek, już widzę ból w łydkach :rofl2:
Ma-Rita to tylko życzyć "bezswędzonego" dzionka ;)A namów męża na sprawdzenie Dacia w salonie Renault, jest naprawdę fajoska, tania o wiele od Opla(pewnie Zafira macie na myśli) i ubezpieczenie jej jest też o wiele tańsze....polecam i to stronka NL Dacia Logan MCV+
Pozdrawiam i powodzenia
 
He he Paulina, wlasnie Zafire wybral sobie pan maz :tak: Ale dlugo zastanawial sie nad Fordem Mondeo. Jednym z powodow byl fakt, ze tenze Ford Mondeo ukazal sie w ostatnim filmie o Jamesie Bondzie ( wtedy tez wszedl na rynek) :cool2:;-)Ech faceci....:-p
 
Dziewczyny!! Dzieki moc!! (jak mowi moj maz Czech) :tak: Wlasnie rozmawialam z pania polozna Polka, z kontaktu od Pauliny. Juz wszystko wiem :) Teraz juz mam nie zapisywac sie do poloznej, tylko od razu do gina. On prowadzi ten ostatni miesiac ciazy i on odbiera porod. Dziewczyny, a jak u Was funkcjonowal ten kraamzorg? Pielegniarka byla 6 godz dziennie? Ale fajnie :) I co robila? Juz sie zorientowalam, ze jakis huisarts przyjmuje 30 m od mojego bloku z Zwaag :-) Nawet w klapkach bede mogla do niego pojsc,hihi. Dzieki tez Ma-Rita za te polozne w Hoorn, juz nie bede dzwonic do nich, skoro lekarza juz mam tylko na oczy ogladac. Jak dobrze ze Mala spi, wiec to wszystko moge zalatwiac, bo jak jest na chodzie to nie da nic rady zrobic innego :no:
 
reklama
Hejka wieczorową porą,
kochane autko chodzi jak ta lala, odebraliśmy je i od razu jazda na całego.....już niemogę się doczekać jazdy do Polski na wakacje :-)
Sencilla-najważniejsze że wszystko na spokojnie się jeszcze dowiesz za wczasu, a radość Twoja to aż promieniuje z postów....oj będzie wsio na czas gotowe zanim mała na świat przyjdzie.
A do kraamzorg, to jak dobrze pamiętam to babeczka była od 7:30 do 14:30, codziennie odkurzała, sprzątała, jak również pościel mi i dziecku zmieniała. Mogła też robić zakupy i obiad ale to teściu wziął sobie za obowiązek. To jest stronka mojego kraamzorg, i bardzo sobie go chwalę Omring: Home ....mają w swojej siedzibie grupę "Moeders informeren Moeders (MIM)", dostaje się od nich "mamę" która odwiedza nas 1-2 razy w miesiącu do 18 miesiąca dziecka...która ma własne doświadczenie i ma na zasadzie udzielić informacji co do wychowywania, karmienia itp. dziecka. Ja mam jeszcze jedno spotkanie ze swoją "mamą MIM" zanim mała skończy 1,5 roku a potem będziemy się same spotykac poza organizacją...jest to naprawdę super dla kogoś kto nie ma tutaj rodziny, przyjaciół tak jak my :tak:
No ja czekam na mężulka który teraz ujeżdża dijk od Enkhuizen do Lelystad....ciekawa jestem kiedy mu się benzyna skończy :rofl2:
Dobranoc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry