reklama

Holandia

Natalya i Paulina-dzięki. Właśnie zaczął odchodzić mi czop, więc wyłączam kompa i idę brykac na piłce, żeby Mała zdążyła się dzisiaj urodzić:-)
Do Ciebie Paulinko zadzwonię z wieściami po....Już wspomniałam listopadówkom, że moje holenderska koleżanka odmelduje się za mnie, jak urodzę:-)
Przesyłam buziaki
 
reklama
witam dziewczynki !! POLA GRATULUJE !!! ja zawsze spozniona :zawstydzona/y:

hi hi jestes 4 dni po spodziewanym terminie i mam nadzieje ze juz z malutka kolo was .
OK .....wiec idac ta droga ciesze sie ze porod mialas blyskawiczny i bezbolesny :-) :-)
 
No, Kindzia, a już sie martwiłam, że zaginęłaś gdzieś w akcji...
Dziewczyny, chyba mnie trafi...Ilez to można czekać?? Jakież mam uparte dziecko, które n ie rozumie, że marzę, by móc się normalnie umyć, sama założyć skarpetki, czy też inne (czytaj pokochać się)...Ufff. Jak mi ciężko. Na nic nie mam ochoty. Nie chce mi się gadać, a, tylko pić mi się wciąż chce. A piję za dużo, bo wszystko mi się na skórze odciska i zostaje...
POzdrawiam i ide oglądać supernianię:)
 
czesc POLA widze ze wasze malenstwo cosik leniwawe.Nie chce mu sie matki nawet poogladac hi hi hi.Moze juz teraz powinnas zaczac wychowywanie malej i stanowczo nakazac ze ma wylazic :-)
 
Hej Paulina (i Kinga też, ale Ty już wiesz:)
Wróciłam od połoznej. Nic się nie dzieje, więc nie wyznaczyły mi kolejnej wizyty, tylko, jeśli do jutra nie urodzę, to rano przychodzi położna na wywołania, a jeśli i to nie pomoże, to do szpitala....Myślcie o mnie kobitki ciepło, bo ponoć masaż szyjki (a tak chyba zamierza ona prowokować poród) bardzo boli:szok: :szok:
Idę skakać na piłce i biegać po schodach, może uda się naturalnie...:tak:
 
Pola trzymaj sie i nie stresuj, mysl ze to juz lada moment bedziesz tulic swoje malenstwo, i ze juz bedziecie razem jedna rodzinka :tak:
Ja jak zwykle czekam na wiesci i telefon i nie wazne ktora godzina dzwon i informuj jak sie rozdwoisz.
Tak swoja droga to te nasze szkraby to wola byc z lekka "przeterminowane" :laugh2:

Pozdrawiam wszystkie holederki.......Kiniu a co tak malo ostatnio piszesz:confused:
 
Cześć, ja to jestem szybka-już z powrotem:-)
Zrobili mi badanie krwi i moczu, KTG i USG. Stwierdzili, że na razie jest ok i trzeba czekać na poród naturalny...Hm. W czwartek(jeśli nic do tej pory się nie wydarzy) mam jechać ponownie na 15.30. Mam nadzieję, że coś się ruszy. Maćko musiał odwołać dzisiaj wszystkich pacjentów, więc wykorzystamy końcówkę wolnego dnia i jedziemy na zakpuy.
Przesyłam uściski
 
reklama
Pola dostaniesz klapsa na pupe......ja bylam pewna Twego telefonu z rana, a tu lipa :eek:
No kochana, odpoczywaj bo potem nie bedzie kiedy......Nie stresuj sie tylko mysl pozytywnie o tym ze juz niedlugo bedziesz mama :-)
Buziaczki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry