PaulinaAnna
Październikowa Mama'06 Fan(ka)
Hejka,
Kiniu kto czekal to czekal
, Ty zapewne zajeta ostatnimi przygotowaniami przed wyjazdem a Pola przy Majce....ale wsio jest zrozumiale
.
Kiniu wiec kochana chce Tobie i Jerremu zyczyc jak najwspanialszego pobytu w Polsce i bialego szalenstwa ... oj jak ja zazdroszcze Tobie tego wypadu
.
Pola-jak znajdziesz czas to dzwon, komp jest wlaczony.
Buzka dla Was dziewczyny.....MissDior a co u Ciebie, moze tak wiecej o sobie powiesz
Kiniu kto czekal to czekal
, Ty zapewne zajeta ostatnimi przygotowaniami przed wyjazdem a Pola przy Majce....ale wsio jest zrozumiale
.Kiniu wiec kochana chce Tobie i Jerremu zyczyc jak najwspanialszego pobytu w Polsce i bialego szalenstwa ... oj jak ja zazdroszcze Tobie tego wypadu
.Pola-jak znajdziesz czas to dzwon, komp jest wlaczony.
Buzka dla Was dziewczyny.....MissDior a co u Ciebie, moze tak wiecej o sobie powiesz

Mieszkam od prawie 9 lat na belgijskiej wsi(no,ale tu wszedzie blisko,np na zakupy lece czasem do Hasselt albo Maastricht),mam 2 chlopakow-lobuzow (3 i 6 lat) i belgijskiego meza-pracusia,kota i dwie kury.Jak nad morze,to tylko do Holandii/Zeeland,jesli na piwko to do Aachen albo Monschau,no chyba ze akurat chce sie nam do Czech wyskoczyc, program dla dzieci : holenderskie KRO-kindertijd albo angielskie Cbeebies,ulubiona kuchnia-srodziemnomorska,ale i "patat met mayonnaise"
Nie cierpie belgijskich pralinek,uwielbiam polskie grzeski i machalki.
),rozumienie i czytanie wychodzilo mi calkiem calkiem,rozmwianie to inna para kaloszy.Skad?Otoz od wielu lat mam znajomych Holendrow,bylam pare razy na wakacjach w Holandii i jakos tak sie osluchalam.Oczywiscie juz na miejscu okazalo sie,ze "holenderski niderlandzki" jest troszke inny od flamandzkiego,hehehe.Mniej szeleszczaco-charczacy,ale generalnie to to samo.Jak sie Belg wysili,zeby nie mowic dialektem tylko algemeen nederlands,to Holender go zrozumie.Na poczatku chodzilam tez na kurs dla obcokrajowcow,dosyc intensywny,2 lata,4 razy w tygodniu,mial tez w swoim zakresie integracje:-) czyli jak prawidlowo obzerac sie frytkami z majonezem i popijac belgijskim piwkiem;-) . A z mezem,moje drogie panie,rozmawiam po angielsku,tak sobie dla sportu.Moje dzieci sa trzyjezyczne,flamandzki -perfect,polski-dobrze,angielski-ujdzie w tloku
Mam nadzieje, ze dziecie wkrotce zdecyduje sie na wyjscie ;-) , bo robi sie coraz ciezej.