reklama

Holandia

Oj Ma-Rita....jak patrze na Twoj suwaczek to wspominam moja ciaze...ah tam ze ciezki porod...mnie teskno do brzusia,kopniaczkow...to byly wspaniale miesiace(oprocz porannych mdlosci :sick: ) I wierze ze Tobie ciazko,moje stopy i lydki pod koniec to wygladaly koszmarnie, brzuch to mialam uczucie jakby mnie ciagnal do ziemi, a mimo to do ostatniego dnia jezdzilam po zakupy na rowerze, spacerowalam, i sprzatalam dom....a najbardziej smiac mi sie chce ze w ostatni dzien sama sie ogolilam do porodu(potrafilam byc zaradna jako hipopotam :laugh2: )
MissDior-oj zazdroszcze tego wolnego czasu i ciszy.....chociaz Amelka jest mala i kochana to malo moge przy niej zrobic w domu, gdyz koza sypia po 45-60 minut nawet na spacerku,przy niej moja pedantycznosc spadla do poziomu zera :eek: )
a powiedz mi jak z mowa u Twego malego terrorysty?
Pola- co to wczoraj bylo z tym bankiem, udalo sie Tobie dostac do srodka?
Dzis postaram sie z mala w poludnie wyjsc na spacer, wiec jak bedziesz miec czas tak okolo 14 to zapraszam na pogawedki.
 
reklama
Hello do porannej kawki!
Pisalam ,ze moje dzieciaki sa trzyjezyczne,no moze nie tak do konca i nie tak wspaniale jak by sie chcialo.Starszy byl troche lepszy, wieku 3 lat mowil dobrze w 2 jezykach ( w drugiej klasie nawet tlumaczyl pani przedszkolance,bo byl w jego grupie chlopiec z Polski,ktory nie znal flamandzkiego).Teraz ,majac 6 i pol, rozumie angielski,oglada duzo bajek w tym jezyku (cbeebies) i w razie potrzeby pare slowek wykombinuje. Mlodszy natomiast nie garnie sie do mowienia wcale.Jest strasznie uparty i odzywa sie tylko wtedy,kiedy ma na to ochote.Jesli porownac go z dziecmi wychowywanymi "z jednym jezykiem" ,jest na etapie dwulatka (ale dzieci ponoc nie wolno porownywac).Zna duzo slowek,zaczyna juz tlumaczyc,np.rozmawiajac ze mna mowi : "kot" i odwraca sie do papy : "poes".Dlatego wlasnie wyslalam go do przedszkola,zeby mial towarzystwo malych "flamaczkow":-) .Siedzac ze mna w domu na pewno sie tak duzo nie nauczy.

A propos,czy ktos widzial zime?:rolleyes:
 
Dzieki bo wlasnie o takie wytlumaczenie mi chodzilo :tak:
Ja oczywiscie za wczasu jus sie stresuje i mysle jak to bedzie.Najgorsze jest to ze sie nie pilnuje i gadam do niej w 3 jezykach, a powinnam tylko po Polsku...bo jakby nie patrzec to sie mala juz uczy a za rok o tej porze to ma prawo spokojnie juz duzo slowek wypowiadac.I teraz jest jedyna szansa aby sie nauczyla polskiego, gdyz jak pojdzie miedzy rowniesnikow to bedzie tylko niderlandzki zapewne :-( .
Juz nawet sobie powiedzilam ze we wakacje kupuje telewizje cyfrowa,a moi rodzice caly czas kupuja jej na dvd bajeczki i piosenki-mam nadzieje ze to jej bedzie sie podobac.
A pytalam sie o to, gdyz kiedys weszlam na forum emigrantow, i dowiedzialam sie ze dziecko potrafi do 3 roku zycia nic nie mowic, dlatego u mnie ten caly stresik:eek:
Dziekuje raz jeszcze za odpowiedz, spadamdo zelazka, a potem na spacerek(jesli sie znowu nie rozpada :oo: )

Aaaaaaaaa zima to pewnie bedzie za rok :wink:
 
Paulino-do banku wpuścili i nawet załatwiłam co chciałam:-) Dzisiaj 'łamałam" Majkę (opis w listopadówkach, "kłopociki i radości..").
Mała na razie śpi, więc ja po południu ide na spacer, jak wrócę, a ona będzie jeszcze spała i włączę kompa i odmelduję się:-)
Ma-Rita ja, podobnie jak Paulina, też fantastycznie wspominam czas ciąży (potem, szczególnie pierwsze 2 tygodnie-koszmar, prawie zombi-tak wyglądałam i tak też się czułam). Teraz raz radość, raz stres innym razem mieszanka tychże i innych uczuć, ale myślimy o kolejnym dziecku, więc chyba nie jest tak źle:-D
Miss-Dior, czy zgadzasz się, że "małe dzieci mały kłopot...itd." ??
Chcę Wam powiedzieć, że dzieci z rodzin 2-języcznych często zaczynają mówić później.
Paulina (porada od cioci z Barendrecht), mów do Amelki tylko po POlsku. Holenderskiego się nauczy i pewnie będzie lepiej nim operowała niż polskim...niestety:-(
 
Grunt to konsekwencja,mama mowi po polsku,tata po swojemu,a jak idziemy na piwko do pubu irlandzkiego,to dzieci musza sobie same zamowic cole po angielsku:-D .A z niechetnymi do gadania : znam 4-latki mieszkajace w Polsce,ktore nie mowia,ale jak mnie pociesza moja kolezanka : dzieci, ktore malo mowia maja bogate zycie wewnetrzne:happy: .
 
Hej !!! A co tu tak pusto??? U nas wczoraj wieczorem i w nocy spadlo troche sniegu.
U mnie nadal cisza :baffled: No coz do terminu pozostalo cale 6 dni i chyba moje dziecie ma zamiar trzymac sie tej daty.
Jutro wizyta u poloznej, jak zwykle krotko, zwiezle i na temat ;-)
Tymczasem spadam do ksiazek, obowiazki wzywaja, niestety, choc najchetniej wskoczylabym z powrotem do lozka.
Pozdrowionka dla wszystkich :-)
 
Cisza,cisza,posypalo troszke sniezkiem i tubylcy jezdza ostroznie,hehehe,nikt nie pomyslal o oponach zimowych.

O klopotach malych i duzych :-D oj,nie wiem,ja sie ciesze ze,np. nie musze juz wszedzie targac torby z pampersami,chusteczkami,zapasowymi ciuszkami itp.Wozek tez nam niepotrzebny.Pewnie,szkola to wyzwanie dla rodzica,nie ma to jak czytac flamandzkie rymowanki:-) .Na szczescie moj dzielny 6-latek daje sobie rade,co prawda bazgrze jak kura pazurem ale od chlopcow kaligrafia nie jest wymagana;-) Bylam niedawno na wywiadowce,pani bardzo pozytywnie sie wypowiadala,czyli jeden klopot mniej.Poczekamy do wieku 12-13,wtedy sie zacznie jazda...hehehehehe.Co do mlodszego,hmmmm,on dopiero dostal sie do tego edukacyjnego mlynka i jeszcze troche sie szamocze,ale pewnie tez "wyjdzie na ludzi" ...hopelijk...:dry:

Ok,czas na kawke,a potem nalesniki,obiecalam chlopakom,wiec trzeba smazyc:tak: .
 
Ojjj missdior, wypaplalas te zime, maz wczoraj jechal z pracy z szybkoscia do 30 km/godz. bo tak sypalo.....a dzis co chwile przechodzi czarna chmura isypie a po chwili topnieje na sloncu ...to ci zima :baffled:
Posucham Was i za kazdym razem jak mi najdzie ochota na gadanie po holedersku to sie ugryze w jezyk....i bede sie starala tylko i wylacznie mowic do Amelki po polsku :tak:
Ma-Rita ciesz sie cisza, i odpoczywaj.....Bo jak sie juz rozkreci to sie Twa cisza na bardzo dlugo skonczy :wink: U mnie sie ruszylo dzien po terminie a 2 po terminie Amelka byla juz z nami :-)

Oki doki,spadam sie najesc i dalej do pracy...dzis mnie ruszylo na mycie okien,szafek a nawet kaloryferkow :eek: (ciekawe do kiedy mnie bedzie trzymac )

Milego dnia, buziaczki

A chetnych zapraszam na inne forum, gdzie sa rowniez holederki
Planeta Bab • Zobacz temat - Niderlandzka cafeteria
 
Heja'
Holenderska zima uhahahahahaha. Brakuje mi tych mroźnych, polskich, które bywały, kiedy byłam dzieckiem...
Paulina-jestem przy kompie, ale nie dzownię, bo udało mi się uśpić dziecię i liczę, że trochę pośpi, a że jakaś wrażliwa to moja gadanie mogłoby ją rozbudzić. Na wizycie zapytałam o temp. Odp.: "martwić się jak będzie 38,5 C" poniżej jest ok.
PO szczepieniu zaaplikowałam Mai paracetamol w tyłek i jakoś przezylyśmy. Płyty dla Ciebie mam zgrane, tylko się kurna jakoś na pocztę wybrać nie m ogę (wybaczysz tą zwłokę?). A, zapisałam się wczoraj do forum, dzięki linkowi, który podałaś.
Ma-Rita jak się nie boisz ;) to podaj jakiś telefon do siebie, będzie jak złożyc Ci gratulacje :)
A oto moje telefony (jakby się którejś z Was chciało pogadać lub szybko skontaktować: dom" 180531569, kom. 0614458215).
MissDior-czy uważasz, że różnica wieku, pomiędzy Twoimi dziećmi jest ok? Myslimy o drugim dziecku i podpytuje doświadczone podwójne mamy kiedy najlepiej.
POzdrawiam, i kończę, bo moja jednak się budzi....
 
reklama
Ale fajnie sypie :) wiocha ,w ktorej mieszkam sparalizowana,tubylcy z przerazeniem w oku przemykaja pod parasolami,hehehehe,ciekawe co by powiedzieli na 1,5 metra sniegu,no ale takich zim juz nie ma....


Roznica wieku,hmmmm....chyba nie ma idealnej.Miedzy moimi lobuzami jest 3,5 roku hehehe,tak jakos wyszlo,calkowicie nieplanowane.Chcielismy miec od razu jedno po drugim,ale natura zwyciezyla. Znam rodzenstwo-roznica wieku rok-tez nie jest najlepiej,to dziewczynki i sa strasznie zazdrosne,znam tez takich ktorzy maja siostre czy brata mlodszego o 6,7 lat i tez sie za wlosy targali ;)
Moim zdaniem najlepiej jest pojsc na zywiol,jesli zaklada sie wiecej dzieci.
A swoja droga,mamy mnostwo znajomych,ktorzy nie chca miec dzieci wcale:confused: .


Zmierzone na tarasie : 4 cm sniegu !!!!!!! Ciekawe czy wytrzyma do jutra?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry