reklama

Holandia

Kindzia,fajnie,ze bylo fajnie.
Zazdroszcze,bo my sie nigdzie nie mozemy wybrac z tymi "dwiema kulami u nogi".Ludzie patrza na nas dziwnie,bo kto zabiera do restauracji malpy?;-) .Wspanialej goscinnosci doswiadczylismy wlasnie w Holandii/Zeeland(Domburg),gdzie nas nie obsluzono,bo bylismy z dziecmi,kurza twarz:wściekła/y: .Rzucilismy w powietrze kilka "god verdomme" i pojechalismy sie najesc do Belgii.Zaczynamy sie czuc dziwnie,bo wsrod naszych znajomych dzieci ma tylko jedna para:-( .Takie czasy,prosze panstwa.

A teraz espresso plus fajne ciacho!
 
reklama
Kiniu witam ponownie....a zazdrosc oj to nawet nie wiesz jaka duzaaa, bo teskno mi bardzo to sniegu...i balowania :cool2: [dawaj fotki ]
Missdior-niezle, ja bym wojne rozpetala, przy moim charakterku to cos bym im jeszcze odwalila na pamiatke.

Achhh co do kupek to moze Kiniu bedziesz doswiadczac same ksiazkowe przyklady a kostki czy wyglad hipcia- powiem szczerze ze w ciazy to wygladalam sexy z brzuszkiem, byl naprawde czadzik a teraz to wygladam jak jedna duza opona od TIRa i na dodatek przebita :baffled: :sad: ( a jedyne co potrafie to jesc :wściekła/y: )
Wlasnie teraz dolacze do missdior, z moim "browny" ciastem i herbatka.
Pozdrawiam
 
Ma-Rita gratuluję!!! Serdeczne życzenia zdrowia, cierpliwości i wytrwałości:-) Wspaniele, że poród poszedł po Twojej myśli. Czekamy na zdjęcia synka. Całusy dla mamy i bobasa.
Kindziu-zazdraszczam i czekam na zdjęcia. szalejcie i podróżujcie dopóki możecie, bo ma na razie licho-wakacje w tropikach (ulubione) odpadają, na narty mój szanowny małżonek sam się wybiera (bo ja nie zdecydowałam się na tak długą i mroźną podróż z Mają). Nurkowanie w tym roku też odpada...same wakacyjne minusy:-(
MissDior-ale skurwysyństwo, aż się wierzyć nie chce!!!
Paulina-cieszę się, że doszło, mam nadzieję, że się spodobają Amelce. Majka od 3 dni ma biegunkę i spada jaj waga:-( Martwię się też, bo jedna listopadówka opisała objawy które ma jej dziecko (identyczne z Mai) i okazuje sie, że musi chodzić do neurologa i fizjoterapeuty (terapia metodą Vojty) a ja byłam u 2 lakarzy, chodzę regularnie do fizjo i według nich wszystko jest ok. Jestem wsciekła!
 
O,jeszcze mi sie przypomnialo,zeby Wam do reszty obrzydzic podroze z dziecmi - kiedys w UK natknelismy sie na bed&breakfast, na ktorym wisiala tabliczka : "nie dla rodzin z dziecmi mlodszymi niz 12 lat,nasz dom jest calkowicie umeblowany antykami"....prosto z mostu i szczerze...:dry:
 
Hejka,

no no,missdior to mi zabilas cwieka....ja wlasnie szukam miejsce gdzie by sie wybrac z mezulkiem i mala w okolicach Wielkanocy......kurcze ale ja niechce byc uwlasnowolniona przez moje dziecko (dzieci)....bo wychodzi na to ze dopuki nie dorosna i zmadrzeja to siedziec z nimi by trzeba bylo w domu :eek:

Pola-mialam dzis babeczke z MiM organizacji, ona stwierdzila ze na Twoim miejscu to by poszukala w ksiazce telefonicznej dobrego fizykoterapeuty dzieciecego i sie wybrala ... lepiej stracic a sie dowiedziec co inny mysli o tym(bez gadania o pierwszym)......Co do tych nieszczesnych kupek, to u nas trwaly okolo 3 tygodni, dalo sie slyszezc ze to rozwolnienie, no i kolorek i zapach..... a potem same sie poprawily....dziwne ale moja dieta tu nie pomogla, teraz jem co popadnie(czytaj: zrem) i mala sra ksiazkowo :laugh2:
Oki doki, buzka dla Was. Milegodnia.
Kinia-dawaj foteczki.

Achhh sie pochwale ze znajoma polka...mieszkajaca w mej miejscowosci jest w ciazy i prawdopodobnie na przelomie wrzesnia/pazdziernika zostanie mamcia-superowsko jak dla mnie :-)
 
Nooo,z tymi podrozami nie jest tak strasznie:-) W sobote wybieramy sie na ferie zimowe do fajnego miejsca,Monschau w Niemczech,blisko, swieze powietrze,dobre piwko i na dzieci patrza przyjaznym okiem:-) .

Slonce swieci !!!!!!!!!!!!!
 
prosze tylko na mnie nie krzyczec ze tak zadnko tu zagladam!!!!!
w kwietniu prawdopodonie wybiore sie do holandii bo tesciowa truje ze powinnismy ja odwiedzic:eek:

MA RITA!!! gratuluje synka!!!! mam nadzieje ze w ciazy sie porzadnie wyspalas bo teraz ciezko pewnie bedzie...ale juz nie strasze, nie kazdy bobas taki potworek jak moj!!! a jak juz zaczelam o tym malym potworku to sie pochwale, ze zaczyna mowic, teraz istnieja dla niego juz inne slowa niz auto!!! dla zainteresowanych: zdjecie malego jest w regionalnej gazecie het gooise leeven czy jakos tak we wczorajszym wydaniu. z okazji walentynek bylo mozna przysylac zdjecia, puzniej wybierano 3 i w tym zdjecie mojego malucha jak caluje swoja kolezanke

ja do restauracji z malym sie nie wybieram bo jest tylko bieganie za nim i patzrenie czy czegos nie sciagnie, zawsze znajdzie sie ktos na szczescie kto z nim zostanie jak mam ochote na dobre zarelko(przed swietami spalilam ostatni garnek co swiadczy o moich wybitnych zdolnosciach kulinarnych)
 
Natalya-super, że się odezwałaś, zapraszamy częściej :-)
Paulina my już z Maćkiem planujemy gdzieby to Małą podrzucić zimą, żeby na tydzień udać się w podróż marzeń (błogie lenistwo i noce nieprzespane, ale nie przez płacze Mai ;):-) Chcemy zaprosić babcię, żeby z nią posiedziała a my frruu. Myślimy o 2 dziecku i różnicy pomiędzy nimi ok. 2 lat, czyli na tychże wakacjach moglibyśmy zmajstrować kolejną pociechę.
Ja dzisiaj miałam ciężką noc, zaraz tel. do rodziców i jeśli zdążę przed obudzeniem Majki, zabieram się za obiad.
 
Hejcia,

no niezle Pola, ja tesik mysle o kolejnej dwojce pociech, ale jak widze siebie wieczorem wychodzaca ze skory aby mala usnela to sie wstrzymuje, natomiast Emiel woli aby byla roznica wieku 3 lata....ja po zastanowieniu chyba jednak sobie odpuszcze dzieci az Amelcia bedzie jakies 5 latek miec(ale zobaczymy jak bedzie w praktyce).
A powiedz mi jak planujesz ten wyjazd to co z karmieniem malej, skonczysz piersia czy bedziesz odciagac pokarm na wakacjach?
Ja jakos nie wyobrazam sobie pozostawienia malej ani u tesciow ani u chrzestnych bo Ci beda palic przy niej na bank papieroski(a pala tonami) a dziadki-hmmm juz widze jak mala siedzi z pelnym pampkiem i piszczy a Ci mysla ze po porostu jest marudna i chce spac. Oj nie mala jedzie z nami i kropka :happy2:

Natalia- ja juz myslalam ze cos sie z Toba stalo, a tu prosze kolezanka zyje :wink: ....widzialam fotke Twego synka, duzy juz chlopczyna ze hoho....i ma sliczne jasne wloski....a jaki namietny do pocalunkow :laugh2:
A jak u Ciebie, bo tak skromnie napisalas,masz prace i jak mezulek i jego inetresiki?

Missdior-a jakie atrakcje sa w tym Monschau....bo ja nadal mam dylemat z wakacjami :baffled:
 
reklama
Monschau - Zauberhafter Eifelschatz euh,atrakcje,nam sie podoba,ze poza sezonem turystycznym jest tam pusto,swiezego powietrza mozna sie nawdychac,pospacerowac,lokalne piwko wypic,przenocowac w hoteliku gdzie nie maja nic przeciwko dzieciom,wrecz przeciwnie,jest nawet apartament dla rodzin z dziecmi (hotel Flosdorff,czy jakos tak)(i oczywiscie polska sprzataczka!).My tam po prostu jezdzimy,zeby nie robic kompletnie nic,wylaczona komora,laptop zostaje w domu,totalne lenistwo...
No ale jesli ktos woli aktywne wakacje...:hmm:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry