reklama

Holandia

Jejkuuuuuu jak wchdze codzien to nikt nie pisze a jak raz sobie odpuszcze to az tyle postow ;-)
Ma-Rita witam bardzo serdecznie i gratuluje brzusia jeszcze troszke i bedziesz kolejna holederska mamusia :tak:
Ciesze sie ze do Nas dolaczylas, sama wiem po sobie jakmilo jest popaplac sobie w babskim gronie, a ze robi sie Nas wiecej to tylko lepiej.Jesli bys chciala to mozemy sie zgadac na skajpa w jakis dzionek :happy:
MissDior- no no pozazdroscic takiej glowy do jezykow, i tego ze najmlodsze juz do przedszkola, teraz masz wiecej czasu dla siebie-oj superowsko.
Pola-czekam na wiesci po badaniu bioderek.

Ja kochane zaliczylam wczoraj Biuro Konsultacyjne z mala, i wzielam ze soba nawet pampka aby im pokazac te cala zielonkawo-sluzowa kupke i co slysze ze nie trzeba ogladac ze wsio jest dobrze ze nie mam zadnej diety trzymac tylko jesc wszystkobo dziecko wyglada na zdrowe ibardzo zywe...Drugie badanie bioderek, sama juz widze ze ma duza roznice we faldzie a baba mi tlumaczy ze wsio jest w normie i nie mam sie martwic.
A ja wku***ona ze szok. Co mamzrobic aby zrobili malej usg i co z tymi kupkami :baffled:
Oszaleje.....a dzis mala mi goraczkuje po szczepieniach a ja sie lamie w srodeczku bo tak mi jej zal :-(

Achhh jedyna wesola rzecz to mialamwczoraj kolede, byl ksiadz z Amsterdamu, z polskiej misji katolickiej, byl bardzo mily i wesoly, i bardzo mu smakowalo moje ciasto :-) W moich oczach ksieza w Holandii nauczyli sie wiecej luzu do zycia i to im chwale...a skropil mi dom woda ze hohoho :laugh2:
Buzka dla Was dziewczyny :-)

A dla Naszej kochanej Majeczki Wszystkiego Najlepszego i Ogromne Gratulacje z okazji 2 miesiecy

 
reklama
Ma-Rita, gdzie konkretnie z Zuid? Wnikam bo my też tutaj mieszkamy, więc może gdzieś blisko i wpadniesz na plotki? My pod Rotterdamem w Barendrecht (10 km. od Rot.)
Paulina-dziękuję w imieniu Mai za życzonka:-)
Z tymi kupkami to coś chyba niezbyt "halo". Trudno coś powiedziec, bo te holenderskie cholery powinny badanie kału zrobić z posiewem, czy jakieś bakterie lub grzyby się nie przyplątały. Paulina, a jak obserwujesz Amelkę, to czy zmieniło się coś w jej zachowaniu? Np. zmniejszony apetyt, nadmierna senność, nerwowość i inne dziwne zachowania? Fałdem się nie martw, bo u nas pomimo dużej różnicy (teraz ok. 1,5 cm.) dzisiejsze badanie bioderek nic nie wykazało (hurrra!!). Lekarz (niezbyt przyjemny) zapytał po co nas tu skierowano??!!
POgadamy w przyszłym tygodniu na skypie, to sobie bliżej powyjaśniamy wszystki zawiłości, ok?
Wracam do piwka i weekendu:-) Trzymajcie się wszystkie dziewuszki dzielnie:-D
Zdrówka dla Amelki i cierpliwości dla Pauliny
 
Hehehehe,temat kupka jak rzeka...
Paulina-Anna,a jak karmisz mala?Sama czy z butelki?Bo jesli sama,to ho-ho,kupka moze byc wspaniala.Sluzowato-grudkowato-ciagnaco sie-lejaca w przepieknym kolorze zolto-zielonkawym przyprawiajaca o wymioty najwiekszych twardzieli:-) i jest to calkowita norma.Przynajmniej tak twierdza belgijskie polozne.

Sie pochwale,chociaz raczej powinnam sie wstydzic-moj 3-latek pobil dzis w przedszkolu 5-latka:baffled: .
 
Hej!!! A co tu tak cicho??? Wszystkie weekenduja sie zapewne :-)
Pola ja mieszkam w Hillegom, niedaleko Lisse i Keukenhof, wczesniej mieszkalam w Amsterdamie.
Missdior, niezly ananas z Twojego synka :-D Ze tez dal rade pieciolatkowi :-)

Spakowalam dzis wreszcie awaryjna torbe do szpitala i zaraz potem dostalam bolesnych skurczy co 5 minut :baffled: Ale po jakiejs polgodzinie ustapily. W sumie nawet sie ciesze, ze to jeszcze nie to, bo musze jeszcze dopracowac pare rzeczy w pokoju malucha, no i maz musi jeszcze lozko podwyzszyc, tak jak zyczy sobie polozna i babka z kraamzorg.
Mam pytanie do mamus...Jak bylo u Was z kraamzorg, co oprocz kontrolowaniem malucha i Was nalezalo do jej obowiazkow, tzn. co oprocz tego robila np. w domu. Bo ja nie za bardzo wiem o co moge ja ewentualnie poprosic.
Milego dnia :-)
 
Ojeeej,napisalabym co robila u nas polozna,ale kraj nie ten i sie nie liczy:-(
w kazdym razie bylo ekstra i nigdy w zyciu nie dalabym sie namowic na belgijski szpital(no,chyba ze by bylo trzeba).

Slonko swieci,u nas na tarasie jest 19° !!!!
 
MissDior-ja tylko karmie piersia(kiedys to dokarmialam ale juz nie ma takiej potrzeby) a skoro mowisz ze takie kupiki sa dobre to Ciebie poslucham :tak:
Ma-Rita, bardzo dobrze ze torbe sobie przygotowalas, ja sama tak zrobilam i sie ciesze ze byla gotowa....gdyz tak jak Ty mialam rodzic w domu, wsio szlo super az do rozwarcia na 10 cm wtedy to nic nie szlo;-) mala byla noskiem do przodu i do tego skrecona w bok a nie na prosto w dol :laugh2: , przez co zawieziona mnie karetka do szpitala a tam mialam porod kleszczowy.I jak bym miala sobie wyobrazic mojego meza pakujacego w stresie szybko torbe to na bank czegos by nie wzial :tak:
Co do kraamzorg to rewelacja, polozna zadzwonila po nia jak mialm jakies 7-8 cm rozwarcia( ale wtedy byla nie potrzebna)...W domu robila wsio przy mnie i dziecku, uczyla mnie jak sie dzieckiem zajmowac, przewijac, kapac, karmic...itd.,oprocz tego sprzatala mi pokoje, lazienke, ubikacje i kuchnie, i prala co dzien ( bo co dzien zmieniala mi posciel-tak sie pocilam po porodzie)...chciala rowniez przygotowywac obiad lecz to robil moj tesciu przez pierwszy tydzien aby nam pomoc, aha i robila mi zawsze sniadanie I i II oraz podwieczorek....oo chciala tesik zakupy ale to tez bylo na glowie tescia. Z uwagi ze bylam po tak ciezkim porodzie to byla przez pierwsze 3 dni po 8 godzin a potem po 5 czy cos kolo tego.
Wspominam ja bardzo mile, i dziekuje jej za wszystko co mnie nauczyla :tak: :-)
Aha , sprawdz dokladnie co jest w Twoim ubezpieczeniu i w kraamzorg gdyz kazde jest inne i moze sie roznic jakimis szczegolami(napewno na stronie internetowej maja opisane wszystko).

Pola- kochanie, uspokoilas mnie z tymi bioderkami, ...chociaz ja nadal a raczej dopiero teraz zaczne ja troszke cwiczyc...Co do kupek to nie bede juz panikowac, tylko sluchac MissDior i obserwowac jak sie mala zachowuje ...a jesc bede wsio :happy:
p.s. ciesze sie ze plytki doszly, mam nadzieje ze wystarczajaco znaczkow przykleilam i nie musialas doplacac :confused:

Milego weekendu
 
No,no,zeby potem nie bylo na mnie;-) .Jesli mala nie wyje godzinami,nie jest pokryta dziwnymi pryszczami i wysypka,to wszystko jest ok.Moj pierwszy lobuz mial skaze bialkowa(uczulenie na bialko pochodzace z mleka krowiego)to byla jazda.Zwlaszcza,ze uparlam sie karmic sama,bez butelek,smoczkow itp.
O kupkach ciag dalszy: fajne sa takie u maluchow przechodzacych na stale jedzenie - puree z brokulow,po pol godzince niestrawione brokuly w pampersie.Miodzio!!!Powodzenia i wytrwalosci:-) .
 
No, no,no juz sie doczekac nie moge :wink: :biggrin2:

A zapomnialam pogratulowac tak dzielnego synusia, niezle wyrosl na cycusiu, skoro poptrafi dokopac starszemu o 2 lata flamakowi :rofl:
 
Dzien dobry :-)
Paulina, dzieki za informacje w sprawie kraamzorg :-D
U mnie nadal cisza, miejmy nadzieje, ze przed burza :-p
Jutro zaczynam 39 tc i moja torba kangurza zaczyna mi naprawde ciazyc :baffled:
Dzis znow szkola. Mam zajecia o bardzo pieknej porze: od 20 do 22, co oznacza, ze do chatki sciagne okolo 23:30.
Zycze wszystkim udanego poniedzialku :-)
Trzymajcie sie Holederki :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry