reklama

Holandia

Witajcie
my już jesteśmy w domu....Wypisali nas wczoraj!:-):-):-)
Ale na koniec jeszcze sie nieźle nadenerwowałam....Na obchodzie nasza lekarka prowadząca powiedziała, że na rentgenie zauważyła jakiś powiększony obraz serduszka...:szok::szok::szok:zleciła nam zrobić jeszcze ekg, bo może nic Majce nie jest tylko to przez to, że zdjęcie było wykonane w pozycji leżącej....Jutro mam zadzwonić i spytać jaki był opis...
Jakby tego było mało to jeszcze zauważyła, ze Majka ma jedną źrenicę większą od drugiej...Mówię jej, że przed chwilą cyknełam jej kilka fotek i może to przez flesz, ale lekarka zleciła nam konsultację okulistyczną o 13, więc do 13 Maja nie spała,bo musiałyśmy chodzic na kropienie oczu....Przestraszyłam się, bo ja mam problemy z ciśnieniem w gałkach ocznych, a to może być przyczyną jaskry i nie mozna było wykluczyć, że Maja może mieć askrę dziecięcą....no i okulistka zbadała nas...Naszczęście wszystko jest ok!!!!:tak::-):-)
 
reklama
Pauka to super że z Majeczką wszystko jest ok.
Ja właśnie przed chiwlą dostałam wiadomość że koleżanka, która kiedyś ze mną pracowała urodziła córeczkę - Jessica 3080 gram i 46 cm.

A to jest synek naszej kuzynki - Rico. Na zdjęciu ma 5 dni. To się nazywa czuprynka :-)
 

Załączniki

  • foto's van duitsland en geboorte rico 206.jpg
    foto's van duitsland en geboorte rico 206.jpg
    20 KB · Wyświetleń: 55
Witajcie dziewczynki :-)
nie było mnie trochę ale już nadrabiam i opowiadam
...a wię dzień kobiet super od samego rana zresztą zdjęcie pewnie widziałyście ,potem śniadanko i długi rodzinny spacer
oczywiście biegałam i dalej biegam :yes:
no a wczoraj szczerze wam powiem dzień jak codzień ...ale popłudnie b yło burzliwe bo nasza współlokatorka się wyprowadza i narobiła trochę zamieszania:wściekła/y::angry: ale naszczeście tą ciężka rozmowę mamy już za sobą
a dzisiaj opowiem Wam poźniej bo Marthusia wstała
 
hej;-) my własnie wróciliśmy od znajomej, troche padało jak szliśmy ale z cukru nie jesteśmy:-)




i mam pytanko, czy na spotkanie mogłabym przyjechać z ta koleżanką???

Agnieszka- ma ona półroczną Claudie, i dwójke starszych dzieci<ale juz bez nich byśmy przyjechały bo będą w szkole>
 
Witam i ja dzisiaj!!!!
Moj M.siedzi od 5 dni w domu, moge sie nim nareszcie nacieszyc:tak: i dzisiaj wyciagnelam go na basen, bylo super:-). Zaluje ze wczesniej sie chodzilismy. Naplywalam sie ile wlazlo myslalam ze bede zmeczona ze jak kilka razy w wodzie przeplyne to bede detka a tu nic:szok::szok::-D
Jutro ide wreszcie na test sprawdzajacy z holenderskiego zobaczymy na jaki poziom mnie skieruja i kiedy bede mogla zaczac lekcje znajac zycie pewnie zaproponuja 1 kwiecien;-):-)
Pauka super ze juz jestescie w domu, no i chyba dobrze ze przebadali Majeczke na wszystkie strony lepiej dmuchac na zimne:tak:
 
Co tu tak pusto, gdzie się wszystkie podziałyście?

Niunia a koleżanka czemu nie jest z nami na BB forum?
Gosia nie przemęczaj się. Odpoczywaj póki możesz i korzystaj z przyjemności z rozsądkiem :-)
Natka wróciłaś już? Bo o ile się nie mylę miałaś wrócić we wtorek...
 
Hej dziewczyny
Jak tak w innym temacie.
Mam pytanko, bo Aisza dzisiaj strasznie wymiotuje, przemierałam sie z 2razy, a ja nie zlicze ile. Nawet tacie sie oberwało po twarzy :-) i we wanience raz :baffled:
Czy to może byc na zabki??? Czy moze jakies chorubsko sie przyplatało????
Temp. brak, tylko strasznie marudzi mam jej juz dosyc, tylko na rekach chce byc, dobrze ze tata juz w domu zajmie sie nia troche, no i te wymioty. :baffled:
 
Witajcie!

Gosia trzymam kciuki za jutrzejszy test!:tak:
Ann na żywo wygladasz też super,nic tylko się cieszyć...po prostu promieniejesz!:-D
Co do tych wymiotów Aisha to może byc jakiś wirus...dawaj jej więcej picia żeby się nie odwodniła i jeśli się nie uspokoi samo skonsultuj sie z lekarzem:sorry2::tak:...
Pauka cieszę się że już jesteście w domku...i jest ok!:-)
A ja zakonczyłam dzień prasowaniem,moi już śpią od 19.00 ...chyba też się pójdę się położyć!


A to moja czuprynka po urodzeniu...Erni włochacz!:-D

Spokojnej nocki wszystkim!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry