reklama

Holandia

reklama
Ja właśnie skończyłam sprzątanko:tak: Oliwierkowi chyba idą trójki na dole, bo strasznie dziś marudzi:baffled: i rączki do buzi non stop kładzie. Położyłam go spać mam nadzieję, że zaśnie bo padam z nóg:nerd:, a ja idę dokończyć moją pracę w ogródku. Jeszcze odwiedziła mnie ciocia czerwonym BMW:crazy: i czuję się fatalnie:baffled:
Pauka, jak Majka się czuje, zdrowa:confused:
Ann zakupy się udały:confused:. Pewnie niedługo poznasz płeć swoich dzieciaczków :tak:kiedy masz USG:confused:
 
Ostatnia edycja:
Aneta mnie tez odwiedziłą ciocia,mozemy sobie rece podac:tak::tak:.brzuszysko mnie boli:crazy::baffled:.
My juz po spacerku.ale pogoda az żyć sie chce!A teraz obiadek:tak:
Dzis u nas w pl powiesił sie 21 letni chłopak-przykre:no:
 
hej hej
tu jak zwykle wekeendowe pustki, chociaz wcale sie nie dziwie u nas piekna pogoda, chyba ze 14 stopni i sloneczko swieci...
Aneta, to byly standardowe cotygodniowe zakupki wiec nic specjalnego :baffled:
z ciuszkami dla dzieciaczkow czekam do usg bo nie wiem co kupowac, narazie zaczelam troche pampkow kupowac bo tego to nigdy za wiele :-D
a usg mam 8 kwietnia cala godzine bedziemy na dzidziolki patrzyc :-D
lece jakis obiad sklecic, a wieczorem jedziemy na urodziny do syna znajomych :baffled:, nie chce mi sie i teoretycznie moglabym sie wykrecic ale czuje sie nawet znosnie. Teraz zaczynam miec takie dni jak wczoraj np ze jak rano zaczelam sie krecic to na tylek wieczorem dopiero usiadlam, a czasami mam takie ze najchetniej to bym tylko lezala i bez kija nie podchodz. :szok::-D
Nic lece, milego popoludnia wszystkim
 
Hej!

Ja już wróciłam znad jeziorka:-)...bosko było - piknik się udał a Erni nawet zdążył się niechcący wykąpać:szok::sorry2::-D...
Na szczęście woda płytka a samochód pod ręką więc wrócił do domu w maminym sweterku!:-D:-D:-D
Foteczki wrzuce wieczorkiem...
 
witam,

ale temat.... :szok:

wiec i ja sie wypowiem,

CO DO SPOTKANIA to było bardzo długo wałkowane, wiec gdyby ktoras z was czytala nas raz na miesiac to wiedzialaby o spotkaniu. wydaje mi sie ze pisanie i dzwonienie do kazdej z osobna jest zbedne-skoro wy nie macie czasu zeby zajrzec na forum to moze nie zagladacie nawet na poczte.....:confused:
spotkanie sie odbylo, kto chcial to przyjechal-ja nawet wzielam kolezanke, i mysle ze było bardzo fajnie:tak:
jakbyscie czytaly to jest juz mysl o kolejnym spotkaniu, chociaz sa rozne terminy proponowane.
ja chetnie bym poznala reszte dziewczyn:tak:;-)

ale musze przyznac, ze bardzo czesto pytamy sie co u was, az juz jest glupion pisac jak i tak zadnej odpowiedzi nie ma:crazy:
Ma-Rita- nie raz pytalysmy sie jak przechodzisz ciaze itd

poruszamy tutaj tematy codzienne, gdybysmy mialy pisac tak jak ma-rita czy paulinnaAnna forum by nie żyło:wściekła/y:

a co do Sencilli- jest to bardzo miła i fana osoba :tak: i nikomu nie zrobiłaby nic na złość...
a te które wypominaja komus swoją pomoc, powinny się zastanowić nad własną osobą!!!!
 
Pauka najpierw moze przeczytaj jeszcze raz i ze zrozumieniem o co mi i Paulinie chodzi.

Dla wyjasnienia: Zarowno mi, jak i Paulinie nie chodzi o to, ze bylo organizowane spotkanie a nas nikt o tym nie powiadomil, ale o fakt, ze to Sencilla organizowala spotkanie i to Sencilla nie raczyla w jakikolwiek sposob nas powiadomic.
Gdyby jakas inne dziewczyna np. Ann, Karola czy Gosia organizowaly spotkanie to nawet do glowy by mi nie przyszlo glowy miec pretensje, ze mnie nie zawiadomily. Bo i z jakiej racji?? O spotkaniu byla mowa przez dluzszy czas ( dzis przeczytalam wszystkie posty od mojej ostaniej obecnosci, zeby wiedziec, co i jak), kto chcial mogl przyjechac. Jesli ktos nie wiedzial, bo go nie czytal forum to trudno.
Tylko w przypadku moim, Pauliny i Sencilli kwestia wyglada troche inaczej i ze wzgledu na kwestie, o ktorych juz pisalysmy poczulysmy sie po prostu olane przez Sencille.
Mysle, ze sama poczulabys sie bardzo niefajnie, gdyby ktos, kogo uwazalas za osobe naprawde w porzadku, tak Cie potraktowal.

Sencilla pisze, ze nie uwazala, ze konieczne jest zawiadomianie kazdego z osobna. Wiec dlaczego skontaktowala sie z TOOLA, ktora ostatni raz byla na tym watku 26 wrzesnia 2008 roku i tez mozna powiedziec, ze od tamtej pory jak to Ty Pauko okreslilas “olewala “sobie to forum.

Co do pomocy, to nie chodzi o to, ze ja i podejrzewam, ze Paulina rowniez oczekujemy za to dozgonnej wdziecznosci i nie wiem czego. Ale chyba zwykla przyzwoitosc nakazuje choc odrobine docenic to, co inni dla nas zrobili.
Nie wiem jak Ciebie, Pauka, ale mnie tak nauczono.
Co do olewania forum to wyobraz sobie, ze to jak sama okreslasz “olewanie” nie wynika z traktowania Was z gory (rowniez Twoje slowa), ale z innych powodow i m.in braku czasu.
Jesli tak bardzo brakowalo Ci mojej nieobecnosci na forum to moglas sie ze mna bradzo latwo ( to sie tyczy tez innych dziewczyn) skontaktowac przez N-K. Dla chcacego nic trudnego. Mialam np. kilka wiadomosci od Beauty, ktora mimo, ze olewam forum jakos potrafila mnie znalezc.
Co do tych setek razy, kiedy to dziewczyny zastanawialy sie co ze mna sie dzieje…Przekopalam dzis wszystkie posty od czasow mojego ostatniego wpisu ( na stronce 651) i z tych setek razy zrobilo sie 8 (w tym 5 razy to posty ANETY).
Aneta dzieki za pamiec :-).
Poza tym Duchem Swietym nie jestem i nie potrafie nie wchodzac na forum w cudowny sposob wyczuc, ze organizowane jest spotkanie, albo, ze ktos zastanawia sie, co u mnie slychac.
Reasumujac dodam tylko, Pauko, ze jako osoba, ktora dolaczyla tu duzo pozniej i nie byla swiadkiem tego, jaka sytuacja byla pomiedzy mna, Sencilla i Paulina, powinnas powstrzymac sie troche z wyrazaniem swoich opinii Przynajmniej w sposob w jaki to zrobilas.
Sencilla- rzeczywiscie dostalam od Ciebie kiedys jedna wiadomosc na N-K, tez zawierajaca jedno zdanie. Dla wiadomosci wszystkich: nie bylo tam mowy o spotkaniu, a jedynie pytanie, co slychac. Odpisalam Ci pare dni pozniej, o ile dobrze pamietam, i krotko- powod brak czasu. Pewnie gdyby Twoja wiadomosc byla dluzsza, ja tez skrobnelabym cos wiecej, a tak to potarktowalam to jako standardowe holenderskie: Hoe gaat het?
Co do spotkania to szczerze powiem, ze wedlug mnie i Pauliny postapilas wobec nas bardzo nie fair. Powiem szczerze, ze nie bylo mi milo, kiedy sie o tym dowiedzialam.

No ale widze, ze chyba ja i Paulina mamy jakies spaczone pojecie tego co wlasciwe, a co nie
I jeszcze raz zaznaczam, ze nie chodzi nam o specjalne zaproszenia, ale o fakt, ze Sencilla postapila wobec nas tak, a nie inaczej.
 
reklama
ann- aneta ma racje ze 1 tyle sie nie uzywa, chociaz w twoim przypadku bedzie dwojka i prawdopodobnie beda to mniejsze maluszki wiec troszke wiecej moze sie przydac-ale lepiej dokupic 1 a 2 bedziesz na pewno duzo wiecej potrzebowac wiec sie nie zmarnuja..
jest jeszcze jedno ALE- nie wiadomo czy dzidzia nie bedzie czasem uczulona na dane pieluszki, badz okarza nie nie dobre bo np przeciekaja....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry