reklama

Holandia

kupuje mase makowa w polskim sklepie. Wiadomo, ze robiona w domu jest lepsza, ale ta tez nie jest najgorsza. kosztuje ok. 4 euro, a z takiej puszki wychodzi mi ok.18 drozdzowek.
 
reklama
Sencilla, a mozesz wrzucic przepis na te drozdzowki? Bo coraz bardziej mam na nie ochote...:baffled:
a za masa makowa to musze sie tez w naszym rozejrzec... Dzieki
 
czesc dziewczyny;)

agasta no nieciekawie z tym jak cię potraktowali w tej pracy,ale ty dobrze znasz holenderski więc wczęsniej czy później napewno cos fajnego znajdziesz:tak::happy2:

sencilla ja też poproszę przepis na te drożdzówki- może zrobie:confused:
tyle że ostatnio robiłam buleczki z dupa z nich wyszła a nie bułeczki:cool2:

aniu a ty co robisz pysznego?

ann jak się czujesz???

ciekawe jak tam Gosia???

agnieszka my się już znamy;) pisz nam tu dużo i nie uciekaj, ja też na początku nie mogłam się połapac na forum, ale jak sie wkręcisz, to uhuhuhuuuuuuuuuuu:-)



aha przypomniało mi się jeszcze że agasta mówiła kiedys cos o utworzeniu wątku z rzeczami na sprzedaż, zamianę i oddanie, co wy na to? ja jestem za..
 
Hej!
Ja właśnie myśle...co by tu upichcic jutro...:-D
Dom mam posprzątany,zakupy na jutro zrobione nic tylko weekendować się mi zostało...;-)
Od wtorku ma być piekna pogoda,więc knuje plany...:-D
Gosiu jesteś jeszcze z nami?:sorry2:
 
Hejka!
U mnie dzisiaj też pracowity dzionek...:tak::tak:Od rana wzięłam sie za porządki, chociaż z dziewczynami w domu to nie dało sie rady za wiele zrobić;-):tak::-)Potem obiadek na szybciutko i wyszłam w końcu na spacerek, a właściwie wyszliśmy...
U mojego Sebka w pracy ostatnio zmarł kolega, za zator i szliśmy kupić wieniec, bo jutro go chowają, a chłopaki sie poskładali....:-(:baffled:Potem zakupy i udało nam się wrócić do domu przed deszczem:tak::tak: Teraz Maja śpi....:baffled:więc nie wiem, o której to znowu zaśnie, a umówiłam się z sąsiadką na winko do suszarni:-D:-D:-D

O kurcze dziewczyny aleście mi smaka narobiły....Poproszę przepisy....:tak:;-):-) Może i ja coś upichcę...Chyba jutro będę robić pierogi ruskie,bo już dawno nie było....:-)
 
Dobry wieczór dziewczynki
u nas pełno wrażeń .jestem tak nakręcona że szok,troche nie pisałam ale już nadrabiam a więc
Marthusi goraczka przeszła po 2 dnia i nawet nie wiem co to bylo ,po prostu przyszło i samo se poszło ... ale te dwie noce to cięzkie były...miałam nadzieję że dołączymy do pierwszych ząbkowiczów ale niestety nic tam jeszcze nie widać:-D:-D
Od 1,5 tygodnia pracuję więc cały porządek naszego dnia musieliśmy na nowo organizowac bo Marthusią zajmuje się tatuś:confused::szok:
...ale spokojnie daje sobie rade i to całkiem nieżle ,fak że jest więcej prania :blink:ale spoko tak musiało być
a ja trochę odrzyłam i odpoczęłam o domowych spraw
a kiedy wracam do domu to códowny uśmiech Marthusi rekompensuje mi wszystko
a od dziś już mamy własne M4 -jest tam kupę do roboty i trochę nam to zajmie czasyu ale jak już się wyremontujemy to parapetówka z dzieciaczkami będzie u mnie wię wszystkie mamy proszę o cierpliwość
Sencilla Twoje drożdzówki są pyszne i inie znikaj nam z forum
Agasta głowa do góry u nas też sytuacja była nieciekawa,( bo moj mąż stracił pracę) i wogóle z mieszkanie itd.. ale jak to mówią "po burzy zawsze zaświeci słońce:tak:"

 
Ostatnia edycja:
A ja wybierałam się do AH a wyladowałam w Makro...:-D
Zakupiłam :baffled::dry::sorry2:co nieco brakujących rzeczy i oczywiście truskawki bo wymysliłam biszkopt z nimi i bitą śmietanką!:-);-)
Podkład biszkoptowy miałam więc galaretka sie już studzi na balkonie a truskawki leżą na biszkopcie...:-D:szok::-D
A my planujemy jakieś drineczki z mamcią i mężusiem...bo maluchy już śpią od dawna...
Ala gratki M-4 super rzecz...
 
reklama
Hej
my już od 6 na nogach ,niestety niunia nie odróżnia dni pracujących od wolnych i wstała dokładnie 6.15 tak jak mama wstaje do pracy
teraz znowu śpi a ja spokojnie szukam pomysłów na nasze mieszkanie
Miłego dnia


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry