reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Karola synek mojej kolezanki chodzi do polskiej szkoly, a ma 5 lat. albo 6 :happy: juz teraz nie pamietam :-D ta szkola jest przy ambasadzie gdzies.

Ja uwazam tak samo jak Karola i Sencilla, chce zeby Tomek znal nie tylko jezyk polski, ale tez potrafil pisac po polsku i zeby nie mial problemow z gramatyka. Moja znajoma ze szkoly nie poslala dzieci do polskiej szkoly, efektem jest to, ze jej corka nie wie ze w polskim alfabecie jest litera G, tylko wiecie jak to sie po hol wymawia :p No i nie zna znaczenia wielu polskich slow, mimo, ze oni rozmawiaja w domu tylko po polsku, dla mnie to przegiecie.. Nie wiem czy kiedys nie wroce do Polski (bardzo chce tego), wiec j.polski jak najbardziej sie przyda :-)

Znam tutaj Polaka, ktory ma okolo 30 lat, przyjechal do Holandii majac 10. Pracowal w ING a teraz ma wlasna firme ubezpieczeniowa i ksiegowosc, mimo to fajnie mowi po polsku, choc kaleczy (Np. mowi do mnie ze ma umowienie, a nie spotkanie :p, albo ze nie przyjdzie mi pismo, tylko napis :D), a u jego corki (2 latka) zauwazylam tez polskie ksiazki (np. "od morza do tatr" :D), jego zona jest holenderka, i tez rozumie pare slow po polsku :-D Mimo, ze on wie, ze do Polski nigdy nie wroci, to uwaza ze dobrze umiec swoj ojczysty jezyk, m.in. dlatego, ze moze sobie ze mna po polsku porozmawiac :-D:tak:


a najbardziej smiesza mnie ludzie, ktorzy sa za granica np. 2 lata a twierdza ze zapominaja jezyka polskiego haha i zapominaja jak sie dane slowo po polsku mowi, normalnie nie moge :-D:rofl2:
 
reklama
Hague prowadzi on tobie ksiegowsci?My mamy holendra ale nie jestesmy zbytnio zadowoleni:confused: Drogi jest ten twój kolega?
Ja tez bym chciala wrócic do pl ,ale by tam musialo sie nam tak zyc jak tu:tak:Chodz nie wiadomo co zycie przyniesie ..



aaa polozna mi powiedziala ,ze mala jest mala:-D ale Michal tez byl maly wiec ok:tak:
 
ja nawet nie myslałam żeby posłac dzieci do polskiej szkoły Oczywiście nie chcę by zapomniały polskiego języka i jesli sie uda pisowni tez ich pouczę Mama kupiła mi elementarz do nauki czytania i pisania po polsku :-)

muszę po wakacjach zapisać piotrka na nauki do parafi bo pewnie już trzeba myslec o komunii
 
karola nie on nie jest moim ksiegowym, pomagal mi tylko z ubezpieczeniem na auto i mieszkanie. Ja nawet nie mam ksiegowego, bo wszystko sama robie, nauczylam sie i nie musze do nikogo latac :-). tak poprostu znamy sie:tak: nie wiem ile on bierze (ale z tego co mi kiedys mowil to nie duzo, tylko juz nie pamietam dokladnie ile) opytam jak bede sie z nim widziala.
 
hej.. ja tez aOla o tym wlasnie mysle zeby niebylo:-p ze w ostatnim roku sobie przypomnialam o katecheza hihi...co do PL szkoly to ja chyba nawet bardzo nie mam ich gdzie poslac tu - choc w Bredzie jest polska szkola to oni tam wiecej sie bawia, rysuja niz jakas gramatyke itp...:tak:poza tym po rozmowie z nauczycielka ostatnio wiem ze nie powinnam jej teraz mieszac w glowie..:sorry2: wiec jeszcze poczekam..my tez sie nogami i rekami tu nie trzymamy i dobrze wiem ze polski jez wazny..:tak:
 
Kolezanki a co do szkol....bo mi tu jakies pisemko przyszlo...po niderlandzku oczywiscie a ja sie nie moge pochwalic znajmoscia tego jezyka...zorientowalam sie jednak ze chodzi o wybor szkoly/przedszkola dla 2,5 latka...moj Tymek ma dopiero 8 miesiecy...czy sa takie koleiki czy nie wiem co ze trzeba tyle wczesniej zapisywac???:baffled:...
Nie wie ile tu bedziemy...ale wiecie jak jest...


A tak z innej beczki...to zakupilismy z mezem bilet kolejowy w Japonii...na 14 dni...(obejmuje tez metro w Tokio) a cena za 2 osby....to hmmm "bagatela" 900 euro!!!!!:szok:...Taniej lece do Japoni niz bede po niej podrozowac:sorry2:
 
poza tym po rozmowie z nauczycielka ostatnio wiem ze nie powinnam jej teraz mieszac w glowie..:sorry2: wiec jeszcze poczekam
No właśnie to ważne, żeby dziecku nie namieszać. Ja za późno wpadłam na to, że mogłam wymóc na księdzu by syn chodzil TYLKO na lekcje religii. A tak to oni z polskiego dostali jakieś "podręczniki" i mieli nawet zadania domowe:baffled:
I tym sposobem dziecko, które płynnie mówiło po polsku i dobrze zastartowalo w holenderskiej szkole zostalo rozdarte pomiędzy naukę dwoch jezyków.
Poza tym - nie wiem jak w Amsterdamskiej parafii, ale w rotterdamskiej nauka jednego dziecka kosztuje 70€ za rok, a nie wiem czy nie podrożało. Dodatkowo wrzesień to już za późno na zapis do szkoly....
 
Ania widzę że Karinka jest z tego samego roku co mój Piotrek (2005) i jak u was z przygotowaniem do komunii Pytałaś coś w kościele (ja tez mam najbliżej do parafii w Bredzie) Nie wiesz jak to wygląda?
 
reklama
moja przyjciołka w wieku 7lat wyjechała do Niemiec Wrócili po 5latach i poszła do szkoły z rocznym opóźnieniem i dała sobie radę Podstaw ich nauczę tzn czytania i pisania a co będzie później....może za 15lat powiedzą mi "mama sorki my do Kanady spadamy...."a ja sie tu będę nie potrzebnie stresować :rofl2:
 
Do góry