reklama

home sweet home

reklama
Yeyeye :)
Moge w końcu dołączyć do Was :)

Tzn. postanowiliśmy! Mamy działkę, dziś jadę do urzędu zapytać o miejscowe zagosp terenu. I teraz tak: co, jak, gdzie - czyli papierkologia... oto pytanie do Was kochane ;)

Zastanawiam się czy takie papiery da radę uaktualniać, bo wspomnę, że 3 lata temu praktycznie wszystko było oprócz projektu, bo miała się tam budować moja siostra, no ale wyszło tak, że została za granicą i teraz działka jest moja :)
 
Rojku, jeszcze nie ma zrobionych podłóg, na razie mamy wybrane płytki i panele, ale jeszcze fizycznie nic nie kupiliśmy, mamy panele wycenione i facet czeka na zamówienie, próbujemy z nim jeszcze sie targować, bo bierzemy jeden typ paneli do całego domu ;) a kafle kupimy w Praktikerze lub w OBI, gdzie nam dadzą większy upust. W ogóle zauwazyłam, że w tych marketach budowlanych kafle są o wiele tańsze niż np. w internecie.
Zanim zrobimy podłogi chcemy, żeby malarze się uwineli, ale wszystko jakoś się rozciąga w czasie, bo M. nie ma kiedy jechać na budowę i dopilnować, w każdym razie farby nam wycenili na niecałe 1500zł (razem z białą na sufity), będziemy malować jedną wartswą, ale ekipa nam robiła delikatne, cieniutkie gładzie, więc wygląda to super. A wybraliśmy farby Tikkurila Optiva zmywalne, matowe.

Dagne, super! witamy w wątku :) trzymam kciuki!
 
Dagne, nie jest aż tak źle, jak na początku się wydaje, faktycznie trzeba się nachodzić po urzędach, najpierw notariusz, później trzeba wziąć wypisy i wyrysy z mapek, plany zagospodarowania przestrznennego, jeszcze sąd i wpis do księgi wieczystej, nie pamiętam już dokładnie, ale wypisaliśmy na kartce wszystko po kolei i tak załatwiałam, żeby nie trzeba było się po nic wracać. trochę jeżdżenia było, no ale niestety :/ w każdym razie trzymam kciuki, żeby udało się Wam szybko wszystko pozałatwiać!
 
dagne szczerze powiedziawszy, to wyrzuciłam tę traumę z pamięci ;P Ale w sumie nie było tak źle.
Najgorzej wspominam Enion/Tauron.

Jakbym miała to znów załatwić, to nie wiem nawet od czego musiałabym zacząć... no poza warunkami zagospodarowana terenu :) i sprawdzenia, czy projekt, który wybrałam do tych warunków "pasuje".

KOta to ja myślałam, że jak kuchnia we wrześniu ma być, to już pod nią grunt przygotowany :)

U nas od poniedziałku dopiero wylewki, ale pewnie uwiną się w parę dni. Do końca następnego tygodnia mamy mieć też ocieplony domek.
Dokupiłam panele na dwa pokoje, na które nie mieliśmy jeszcze podłogi i podkłady pod nie i pod deskę.

We wrześniu E idzie na tacierzyński i będzie gruntował ściany i malował.
Płytkarza mamy na październik umówionego... Sen z powiek mi łazienki odbierają. Kuchnia w porównaniu do tego to był pryszcz!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Rojku, położenie kafli to kwestia max 2 dni, mamy 4osobową ekipę do tego :) no ale fakt, czas leci i trzeba działać, zauważyłam, ze u nas odbywa się to takimi skokami, albo wszystko na hura, albo przestój, no ale ważne, że od przodu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry