reklama

Imię dla dziecka

Vivienne - tak miała na imię moja prababcia i miałam nazywać się ja, gdyby nie moja babcia ubóstwiająca typowe imiona... I zostałam Anną, których w moim roczniku było na pęczki. Żadna frajda, gdy w klasie masz aż 9 imienniczek :zawstydzona/y:

Najlepiej wybrać imię międzynarodowe, które w każdym kraju brzmi podobne. I żadne popularne, ale też żadne dziwaczne :)

Miała nam się urodzić Elena (nie podoba mi się wersja Helena), a urodził się Erik :)
Podoba mi się Natalia, Sofia, Alicja.
 
reklama
Mi się podoba Amelia, ale nie chciałam żeby moja córka tak miała na imię bo jest zbyt popularne...Chciałam Michalinę, ale mężowi się nie podobało...chciał Kornelię, wyszła z tego Marcelina:tak:
 
Swojej córeczce chciałam dać na imię Wiktoria, ale urodził się Wiktorek :) Przy drugiej ciąży planowałam imię Laura albo Anastazja...ale będzie Hubercik.
Moim zdaniem fajniejsze jest mniej popularne imię - w końcu każdy lubi być wyjątkowy, a to nie frajda być 1 z 8 Len czy Majek w klasie.
 
Mnie sie Vivienne Vienne Fabienne kojarzyz celabrytami dokladnie z Ich Troje ja nie chcialabym zeby potem tak kojarzono moje dziecko albo zeby majac lat iles tam mi wypomnialo ze ma brzydkie imie albo ma z tego powodu jakies nie przyjemnosci. Mysle ze kwestia wyboru imienia zalezy od roznych czynnikow: Srodowiska,gusty, tradycji i innych...

My dl anaszego ewentualnego syna wybralismy imie Filip a dla corki albo Lena albo Hanna. Nazwisko amy dlugie wiec imie chcemy aby bylo krotkie... Np moje imie i nzawisko to lacznie 21 liter,to troszke duzo jak dla mnie zanim sie przedstawie to chwia mija:-D:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry