reklama

Imiona dla naszych bobasków

Jakiś czas temu zażartowałam z mężem przy rodzicach i teściach że chłopca nazwiemy Symplicjusz bądź Aureliusz, dla dziewczynki znaleźliśmy jeszcze dziwniejsze imię(nie pamiętam już). Żart obrócił się przeciwko nam, wybuchła afera że jesteśmy nie odpowiedzialni że nie możemy dziecka imieniem skrzywdzić bo mu rówieśnicy żyć nie dadzą itp. Normalnie szybko pożałowaliśmy żartu. Jednak żeński odpowiednik Aureliusza (tj. Aurelia) zaczyna mi się coraz bardziej podobać :-D
 
reklama
A u nas chłopczyk to będzie Bartosz a dziewczynka Michalina - oczywiście jest kilka osób, które uważają, ze córcię skrzywdzimy - ale ja się tym nie przejmuję - w końcu Miśka to fajnie brzmi:tak:
 
Andzia_S ja mam dwie Michaliny w rodzinie. mają 4 i 2 lata. zdrobniale mówimy Michasia. Na poczatku dziwnie to brzmiało, ale teraz jest ok. Nawet zaczęlo mi sie podobać. Podobnie było z Konstancją.;-)
 
Ja długo myślałam nad Konstancją, po mojej prababci, imię bardzo mi się podoba, ale niestety dzieci są dość brutalne w kwestii rzadkich imion i nie chcę dziecka "krzywdzić" , a Michasia to dość popularne teraz imię :-) sąsiadkę 2-letnią mam Michasię i jest super :-)
 
Zgadzam sie, dzieci są okropne teraz, a właściwie rodzice, którzy je wychowują i uczą takich zachowań ...
więc to dla nas jeden z powodów, zeby zrezygnować z wyszukanego imienia ...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry