reklama

Imiona marcowych dzieci 2017

Tośka po prostu mozna mowic ;) ja tam nie widze problemu :p


Mozna, jasne ze można :) tylko szef do niej Pani Tosiu nie powie ;) mowi do niej Pani Antonino. My do niej Tosia Tocha mówimy ale ludzie z innych działów nie zwracają sie do niej wcale bo nie wiedza jak ;) duzo zależy od miejsca oracybod wykonywanego zawodu i atmosfery jaka tam panuje, ale nie da ukryć ze imię nosi sie całe życie i po stwarzać dziecku problemy na starcie ;) i nie pije tu koniecznie do imienia Antonina ;)
 
reklama
Powiem szczerze, ze w obecnych czasach mamy tyle Antonin, Antków, Franków ze jakoś to bedą te dzieciaki ogarniać :P ale trochę w tym racji jest ze mała Tosia bardzo słodko jak i mały Franio, ale dorosły to już różnie z tym jest :)
 
Dokładnie :) nie ma co negować co by było jakby każdemu podobało sie to samo ;) tylko mowię jak to wyglada z mojej perspektywy i na ile jest to niezręczne dl tej dziewczyny ( Tosia 28 lat) no i przede wszytakim ze ludzie maja z tym problem. Ja spodziewam sie synka i nie mam pojęcia jak damy mu na imię. Nie wiem dlaczego śle cały czas myśle i tym ze jak dorośnie zeby nie walnął mi w łeb ;) ;) ;)
 
reklama
Akurat Franek u dorosłego to dla mnie tan samo jak Bartek czy Krzysiek - nic dziwnego, pasuje i małemu i dużemu.

W rodzinie mam rodzeństwo Kazimierz (2lata) i Henryk (4). Teraz Kazio i Henio, jak podrosną pewnie Kazik/Kazek i Heniek. Przyjaciel ma Tadeusza (mały Tadzio, starszy Tadek), kumpel bliźniaczki Michalinę i Antoninę (Misia i Tosia). Na tle Brajanów, Natanieli i Fabianów jakoś nie sądzę, żeby tradycyjne polskie imiona miały być krzywdą dla dzieci ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry