reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
Ja to boje się każdego milestonu - test, beta, przyrosty kolejny przyrost, USG, prenatalne…. Właśnie mówiłam do męża że chciałabym się obudzić 1 maja i być już w połowie ciąży. Chociaż tym razem mam w sobie jakiś taki większy spokój wewnętrzny. A nie chciałaś skorzystać z wizyty u psychologa w programie? Ja byłam raz i teraz pod koniec tygodnia się wybieram :) warto czasami wygadać się na żywo obcej osobie która nie oceni i wesprze.
Może rozważe, narazie jest ok. Ja tylko znam siebie i z moją nerwica lękowa wiem że może być w ciąży ciężko, już w tej poprzedniej było dobrze, usłyszałam że serduszko bije a lekarka jak grom żebym się wstrzymała i to mnie załamało... no i miała rację. Pewnie będę co tydzień chodzić na usg żeby sprawdzać dla świętego spokoju. To jest ciężkie.
Teraz z jednej strony boję się czy zobaczę te dwie kreski, mam lekka niepewność przez ten słaby przyrost estradiolu a z drugiej strony spokój że mam dwie szanse, z zajściem nie było problemu tylko z utrzymaniem.

Nie wiem która tu dziewczyna ma problem z tym że zarodek się nue pokazał, że kalendarzowo wcześniej niż z usg. U mnie to się źle skończyło świadczyło o wadzie płodu, z tym że u mnie płód był zgodny z terminem ciąży a owodnia była o 2 tygodnie w tyl. Znalazłam gdzieś na forum że dziewczyna miała pozytywny finisz takiej sytuacji. Moja lekarka powiedziała mi wtedy 50/50, że usg jest 2 d a nie 3 d. Liczę że u Ciebie skończy się pozytywnie :) że jednak zarodek się pojawi :)
 
No u mnie ta ciąża cały pierwszy trymestr była zagrożona, nadal musimy co miesiąc jeździć na echo serca...
Wiem, ale już to przeszlas, przeczołgało Cię mocno co ja piszę, dalej ciąża jest dla Ciebie ciężka ale już jesteś daleko ;) powoli wchodzisz w 3 trymestr. Już nie długo będziesz dziewczynkę trzymać w ramionach. Macie imię?
 
Dziękuję, że pytasz 🤍 u mnie w porządku. Stresuje mnie brak objawów 😬 choć jestem słabsza, dużo odpoczywam, to myślę, że nie mogę narzekać. Ale to dopiero 6+1.
Pojutrze mamy wizytę serduszkową w klinice, trzymajcie kciuki za kropka. ❄️
Trzymamy mocno! O której wizyta? Daj koniecznie znać
Doczytałam już, że u Ciebie dalej bez poprawy 😢
Trochę się już przyzwyczaiłam. Najważniejsze, że Mała się tam ogarnia, ja się ogarnę później.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry