• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

In vitro 2024 - refundacja

Dziewczyny wy też tak krwawiłyscie po swojej punkcji? Jestem w szoku. Do momentu punkcji ja nawet nie czułam, ze jestem w ivf, no moze rano dzis juz bylo ciezej a po ten punkcji czuje się jakbym miala tam niewiadomo jaka operacje... ledwo moge sie wyprostować i dużo ze mnie leci
Na pewno nie miałam żadnego krwawienia, nawet nie przypominam sobie żebym plamiła. Moze przedzwon jutro do kliniki upewnić się, że to normalne 🙈
 
reklama
Dziewczyny mamy 3 blastki, idą do mrożenia 😭😭😭
ryczę!!!!
Best Friends Love GIF by Kennysgifs
 
Ja nie krwawiłam ani nawet nie plamiłam, za to czułam się koszmarnie, byłam obolała przez 4 dni i miałam wzdęty brzuch, brałam doraźnie paracetamol. W razie dużego bólu miałam się niezwłocznie konsultować z prowadzącym, bądź zgłosić na sor.
Dziewczyny wy też tak krwawiłyscie po swojej punkcji? Jestem w szoku. Do momentu punkcji ja nawet nie czułam, ze jestem w ivf, no moze rano dzis juz bylo ciezej a po ten punkcji czuje się jakbym miala tam niewiadomo jaka operacje... ledwo moge sie wyprostować i dużo ze mnie leci
Miałam cztery punkcje i przy pierwszej jak tylko wstałam po z lozka poleciała krew, lekarz zrobił usg, musiał trafić w jakieś naczynie podczas pobierania, ale po paru dniach minelo, okres też był później mocniejszy. Obolala byłam wtedy też dość mocno, miałam pobranych 12 komorek, wysoki estradiol, brzuch bolał przez parę dni i wzdęty aż pod żebra.
Jak coś Cię niepokoi to lepiej zrobić usg, ja przy trzeciej zaliczyłam szpital i hiperke (estradiol wysoki plus ovitrelle to nie jest dobry pomysl) I sama w pewnym momencie pojechałam na sor bo byłam o krok od omdlenia w domu. Musisz sama wyczuc i w razie czego zareagować.
Powodzenia
 
Jeszcze lekarz do mnie ze jak mi sie nie podoba to nie musimy robić punkcji i moge isc do domu... mój wybór. Miałam wyrzuty bo zrobiłam panike przy innych dziewczynach wiec pewnie jeszcze je zestresowałam 🫣 mimo, że punkcja okazala sie do przezycia to to jak mnie potraktowali, tak z zerową empatią zarysowało naszą wspolprace. To nie jest fair ze robia nam badania do narkozy, my przekonane ze znieczulenie ogolnie a tu hehe jednak nie. I jeszcze tekst: TAKIE ZNIECZULENIA TO JUŻ NIE STANDARD W KILINKACH o.o Uwazam ze to jest troche słabe bo nie tylko ja bylam zdziwiona. A jednak zaufanie do Kliniki/lekarza w ivf jest bardzo wazne
uważam że powinnaś być poinformowana o tym wcześniej, że nie ma narkozy.
 
kompletnie się udzielam się na tym wątku ,jedynie podglądam czasem , ale tak czekam na info od ciebie i dla ciebie tu wchodzilwm i sprawdzałam . Super wieści , trzymam ogromne kciuki za dalsze poczynania ,będzie piękne 😍
@LadyCaro też już rzadko wchodzę ale przypomniałam sobie właśnie ze czwartek i miałaś mieć informacje. Trzymam mocno kciuki :* oby choć jedna dala Ci szczęście;* bardzo się cieszę że masz tyle szans :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry