reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
Nie wiem czy chcesz moich rad, ale… zasada 12 miesięcy działa u ludzi zdrowych, a nie takich co mają kompletnie zablokowane jajowody, czy ciężką oligospermie bo oni mogą 120 cykli się starać bez większych efektów. Więc ja bym zaczęła od androloga w klinice niepłodności po prostu.
U nas na wizytę w klinice w Szczecinie związana z niepłodnością idzie się tylko umówić do ginekologa i to oni przeprowadzają kwalifikacje. Ale klinika która wybraliśmy ma też androloga i wtedy trzeba zapisać się na odrębną wizytę
 
U nas na wizytę w klinice w Szczecinie związana z niepłodnością idzie się tylko umówić do ginekologa i to oni przeprowadzają kwalifikacje. Ale klinika która wybraliśmy ma też androloga i wtedy trzeba zapisać się na odrębną wizytę
A ok to możliwe że tak jest, ja się nie znam na kwalifikacjach itp ale tak dobrze bybylo potem też się umawiać do androloga. Trzymam za was kciuki.
 
Dziękuję za kciuki, przydadzą się 🥹 W międzyczasie postaram się nie tworzyć scenariuszy na zapas, w szczególności tych złych.
W sobotę idziemy na spóźnione walentynkowe świętowanie - strzelnica i obiad 💞
Zazdroszczę pogody ducha

Ja jestem strasznie zestresowana i smutna. Czekam na wynik hodowli, jeden z najgorszych okresów. I w ogóle mi strasznie przykro że przez to wszystko trzeba przechodzić. Życie jest niesprawiedliwe. Jestem znowu strasznie przybita. Miałam taki okres jak zaczęłam przygotowania że jeszcze coś robiłam coś się działo ale teraz już wszystko jest poza mną 🙁☹️ już nic nie mogę. Mogę tylko czekać i liczyć na łaskę biologii.
 
Zazdroszczę pogody ducha

Ja jestem strasznie zestresowana i smutna. Czekam na wynik hodowli, jeden z najgorszych okresów. I w ogóle mi strasznie przykro że przez to wszystko trzeba przechodzić. Życie jest niesprawiedliwe. Jestem znowu strasznie przybita. Miałam taki okres jak zaczęłam przygotowania że jeszcze coś robiłam coś się działo ale teraz już wszystko jest poza mną 🙁☹️ już nic nie mogę. Mogę tylko czekać i liczyć na łaskę biologii.
Nie możesz na sobie takiego ciężaru nakładać, bo tak jak mówisz - to jest poza Tobą, przyszedł czas na matkę naturę z pomocą medycyny. Nie masz już na to wpływu co się stanie, bo na to pracuje w tym momencie klinika.
Trzymam kciuki żebyście mieli jak najwięcej zdrowych zarodków 🤞🏻🍀
 
Nie możesz na sobie takiego ciężaru nakładać, bo tak jak mówisz - to jest poza Tobą, przyszedł czas na matkę naturę z pomocą medycyny. Nie masz już na to wpływu co się stanie, bo na to pracuje w tym momencie klinika.
Trzymam kciuki żebyście mieli jak najwięcej zdrowych zarodków 🤞🏻🍀
Wiesz mi już ciężko czytać wiadomości nawet, włączam wiadomości a tam kolejne zakatowane przez rodziców dziecko i pęka mi serce, zaczęłam już tak bardzo unikać wszystkiego i wszystkich 🙁 ludzie mają wszystko o czym marzymy i tego nie szanują… jestem taka dobita znowu, już miałam tak ze było dość ok, szłam do przodu jakoś i znowu załamanie.
 
Zazdroszczę pogody ducha

Ja jestem strasznie zestresowana i smutna. Czekam na wynik hodowli, jeden z najgorszych okresów. I w ogóle mi strasznie przykro że przez to wszystko trzeba przechodzić. Życie jest niesprawiedliwe. Jestem znowu strasznie przybita. Miałam taki okres jak zaczęłam przygotowania że jeszcze coś robiłam coś się działo ale teraz już wszystko jest poza mną 🙁☹️ już nic nie mogę. Mogę tylko czekać i liczyć na łaskę biologii.
Czekanie na wyniki hodowli to jeden z gorszych momentów in vitro w moim odczuciu, nie jesteś z tym sama, też tak miałam. 🫂 Może masz możliwość zorganizować sobie jakąś odskocznię? Kino? Spontaniczny wypad za miasto? Spotkanie ze znajomymi? Pamiętam że mi te dni baardzo wolno płynęły i specjalnie pojechaliśmy pozwiedzać inne miasto w tym czasie i znajdywaliśmy jaknajwiecej atrakcji żeby odciążyć myśli. 20 oocytow to super wynik, trzymamy kciuki za jak największą ilość blastek. Będziecie robić pgta?
 
Czekanie na wyniki hodowli to jeden z gorszych momentów in vitro w moim odczuciu, nie jesteś z tym sama, też tak miałam. 🫂 Może masz możliwość zorganizować sobie jakąś odskocznię? Kino? Spontaniczny wypad za miasto? Spotkanie ze znajomymi? Pamiętam że mi te dni baardzo wolno płynęły i specjalnie pojechaliśmy pozwiedzać inne miasto w tym czasie i znajdywaliśmy jaknajwiecej atrakcji żeby odciążyć myśli. 20 oocytow to super wynik, trzymamy kciuki za jak największą ilość blastek. Będziecie robić pgta?
Czekam aż mąż skończy pracę i jedziemy na zakupy :( dealz pepco action Rossmann i te inne żebym się czymś zajęła. Strasznie dłuży się czas. Czuję się taka załamana jak po pierwszych złych wynikach badań kiedy uświadomiłam sobie że ciąża nie pojawi się za miesiąc i czeka nas leczenie…

Nie robimy pgt… Ale jeśli będzie co transferować to lekarz mówi że w marcu…

Nie wiem naprawdę czuję taką niesprawiedliwość, wiem że nie jestem sama, wszystkie przez to przechodzą. Ludzie się dowiadują spontanicznie „o jestem w ciąży ale niespodzianka” a ja się modlę żeby laboratorium dobrze się zajęło komórkami ☹️ żadna spontaniczność tylko technologia medyczna. Ja czekam na telefon jak na wyrok sądu…
 
reklama
Czekam aż mąż skończy pracę i jedziemy na zakupy :( dealz pepco action Rossmann i te inne żebym się czymś zajęła. Strasznie dłuży się czas. Czuję się taka załamana jak po pierwszych złych wynikach badań kiedy uświadomiłam sobie że ciąża nie pojawi się za miesiąc i czeka nas leczenie…

Nie robimy pgt… Ale jeśli będzie co transferować to lekarz mówi że w marcu…

Nie wiem naprawdę czuję taką niesprawiedliwość, wiem że nie jestem sama, wszystkie przez to przechodzą. Ludzie się dowiadują spontanicznie „o jestem w ciąży ale niespodzianka” a ja się modlę żeby laboratorium dobrze się zajęło komórkami ☹️ żadna spontaniczność tylko technologia medyczna. Ja czekam na telefon jak na wyrok sądu…
Kup sobie coś co poprawi Ci humor, zasłużyłaś! 🫂 I zrób plany na kolejne dni, żeby nie siedzieć samej w domu.

No niestety, życie nie jest sprawiedliwe. Z drugiej strony żyjemy w takich czasach ze na szczęście możemy skorzystać ze zdobyczy medycyny i in vitro daje dużą szansę na uzyskanie ciąży i urodzenie dziecka.

Widzę że rzeczywiście patrzysz bardzo pesymistycznie na tą procedurę. Ale może nie będzie tak źle? Może przed Wami będą same dobre wiadomości? Może tam w laboratorium właśnie dzielą się pięknie komóreczki z których powstanie kiedyś Wasz różowy dzidziuś? Albo nawet kilka :)

kiedy będą dzwonić embriolodzy? W piątej/szóstej dobie? Czy po drodze też?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry