LadyCaro
Moderator
okej, to czekamy na wieści. Trzymam kciuki!05.03.2026 - za dwa tygodnie![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
okej, to czekamy na wieści. Trzymam kciuki!05.03.2026 - za dwa tygodnie![]()
U nas na wizytę w klinice w Szczecinie związana z niepłodnością idzie się tylko umówić do ginekologa i to oni przeprowadzają kwalifikacje. Ale klinika która wybraliśmy ma też androloga i wtedy trzeba zapisać się na odrębną wizytęNie wiem czy chcesz moich rad, ale… zasada 12 miesięcy działa u ludzi zdrowych, a nie takich co mają kompletnie zablokowane jajowody, czy ciężką oligospermie bo oni mogą 120 cykli się starać bez większych efektów. Więc ja bym zaczęła od androloga w klinice niepłodności po prostu.
A ok to możliwe że tak jest, ja się nie znam na kwalifikacjach itp ale tak dobrze bybylo potem też się umawiać do androloga. Trzymam za was kciuki.U nas na wizytę w klinice w Szczecinie związana z niepłodnością idzie się tylko umówić do ginekologa i to oni przeprowadzają kwalifikacje. Ale klinika która wybraliśmy ma też androloga i wtedy trzeba zapisać się na odrębną wizytę
Zazdroszczę pogody duchaDziękuję za kciuki, przydadzą sięW międzyczasie postaram się nie tworzyć scenariuszy na zapas, w szczególności tych złych.
W sobotę idziemy na spóźnione walentynkowe świętowanie - strzelnica i obiad![]()
Nie możesz na sobie takiego ciężaru nakładać, bo tak jak mówisz - to jest poza Tobą, przyszedł czas na matkę naturę z pomocą medycyny. Nie masz już na to wpływu co się stanie, bo na to pracuje w tym momencie klinika.Zazdroszczę pogody ducha
Ja jestem strasznie zestresowana i smutna. Czekam na wynik hodowli, jeden z najgorszych okresów. I w ogóle mi strasznie przykro że przez to wszystko trzeba przechodzić. Życie jest niesprawiedliwe. Jestem znowu strasznie przybita. Miałam taki okres jak zaczęłam przygotowania że jeszcze coś robiłam coś się działo ale teraz już wszystko jest poza mnąjuż nic nie mogę. Mogę tylko czekać i liczyć na łaskę biologii.
Wiesz mi już ciężko czytać wiadomości nawet, włączam wiadomości a tam kolejne zakatowane przez rodziców dziecko i pęka mi serce, zaczęłam już tak bardzo unikać wszystkiego i wszystkichNie możesz na sobie takiego ciężaru nakładać, bo tak jak mówisz - to jest poza Tobą, przyszedł czas na matkę naturę z pomocą medycyny. Nie masz już na to wpływu co się stanie, bo na to pracuje w tym momencie klinika.
Trzymam kciuki żebyście mieli jak najwięcej zdrowych zarodków![]()
Czekanie na wyniki hodowli to jeden z gorszych momentów in vitro w moim odczuciu, nie jesteś z tym sama, też tak miałam.Zazdroszczę pogody ducha
Ja jestem strasznie zestresowana i smutna. Czekam na wynik hodowli, jeden z najgorszych okresów. I w ogóle mi strasznie przykro że przez to wszystko trzeba przechodzić. Życie jest niesprawiedliwe. Jestem znowu strasznie przybita. Miałam taki okres jak zaczęłam przygotowania że jeszcze coś robiłam coś się działo ale teraz już wszystko jest poza mnąjuż nic nie mogę. Mogę tylko czekać i liczyć na łaskę biologii.
Czekam aż mąż skończy pracę i jedziemy na zakupyCzekanie na wyniki hodowli to jeden z gorszych momentów in vitro w moim odczuciu, nie jesteś z tym sama, też tak miałam.Może masz możliwość zorganizować sobie jakąś odskocznię? Kino? Spontaniczny wypad za miasto? Spotkanie ze znajomymi? Pamiętam że mi te dni baardzo wolno płynęły i specjalnie pojechaliśmy pozwiedzać inne miasto w tym czasie i znajdywaliśmy jaknajwiecej atrakcji żeby odciążyć myśli. 20 oocytow to super wynik, trzymamy kciuki za jak największą ilość blastek. Będziecie robić pgta?
Kup sobie coś co poprawi Ci humor, zasłużyłaś!Czekam aż mąż skończy pracę i jedziemy na zakupydealz pepco action Rossmann i te inne żebym się czymś zajęła. Strasznie dłuży się czas. Czuję się taka załamana jak po pierwszych złych wynikach badań kiedy uświadomiłam sobie że ciąża nie pojawi się za miesiąc i czeka nas leczenie…
Nie robimy pgt… Ale jeśli będzie co transferować to lekarz mówi że w marcu…
Nie wiem naprawdę czuję taką niesprawiedliwość, wiem że nie jestem sama, wszystkie przez to przechodzą. Ludzie się dowiadują spontanicznie „o jestem w ciąży ale niespodzianka” a ja się modlę żeby laboratorium dobrze się zajęło komórkamiżadna spontaniczność tylko technologia medyczna. Ja czekam na telefon jak na wyrok sądu…