• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

In vitro 2024 - refundacja

WOW! Nie miałam pojęcia, że są takie praktyki. To pewnie zależy od powodu niepłodności, których u mnie może być kilka. Gratuluję, bo to ogromne osiągnięcie!
Z tych 7 nie skorzystamy. Bo zaszłam w ciążę od razu po punkcji.
Ja mam między innymi pcos. U mnie albo dużo komórek albo nic. Dużo komórek wiąże się z przestymulowaniem. Na więcej punkcji już i tak bym się nie zdecydowała.
 
reklama
Z tych 7 nie skorzystamy. Bo zaszłam w ciążę od razu po punkcji.
Ja mam między innymi pcos. U mnie albo dużo komórek albo nic. Dużo komórek wiąże się z przestymulowaniem. Na więcej punkcji już i tak bym się nie zdecydowała.
Czyli w takim przypadku te 7 musicie oddać?
Mnie ciężko coś powiedzieć, bo tylko raz miałam stymulację z kiepskim efektem, bo dwie komórki, a w finale dwa zarodki, które sie nie rozwinęły. 😐
Ja, nie wiem czy ma to jeszcze sens, ale chyba sama dla siebie zbadam jeszcze AMH.
 
Czyli w takim przypadku te 7 musicie oddać?
Mnie ciężko coś powiedzieć, bo tylko raz miałam stymulację z kiepskim efektem, bo dwie komórki, a w finale dwa zarodki, które sie nie rozwinęły. 😐
Ja, nie wiem czy ma to jeszcze sens, ale chyba sama dla siebie zbadam jeszcze AMH.
Ja mam amh z kosmosu 23. I co z tego jak mają problem z dojrzewanie i też są kiepskiej jakości. Celowaliśmy w 1/2 zarodki.
Będziemy sprawdzać czy można oddać je do badań. Chcieliśmy na początku oddać ale jakoś w tej ciąży coś mi się poprzestawiało w głowie i nie chce tego zrobić
 
reklama
Czytaliście jaki jest podział środków na 2026?
Tak, czytałam dzisiaj. Mam mocno mieszane uczucia co do takiego podziału środków. Chętnie zobaczyłabym listę ośrodków pod względem skuteczności przeprowadzanych procedur. Bardziej jednak skupiłabym się na jakichś wymogach względem przystępowania do procedury, żeby ograniczyć przyjmowanie ludzi "z ulicy" bez cienia diagnostyki, czy robienia z kliniki taśmy, byle szybciej, a nuż się uda. Czasem jak czytam komentarze na grupie o in vitro na FB, to nie dowierzam, że ludzie przystępują do tego programu bez najmniejszej wiedzy o całym procesie, dziwią się, że (o ile trafi się bardziej dociekliwy lekarz) ktoś każe im coś badać, konsultować, leczyć czy po prostu czekać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry