Piękna historia

Pamiętam, bo przez chwilę byłyśmy razem na kwietniówkach.
Myślę, jak to może wyglądać przy naturalnej ciąży. No bo pusty pęcherzyk to ok, po prostu ciąży z tego nie będzie. Ale jeśli jest w nim komórka tylko że słabej jakości i dojdzie do zapłodnienia to co wtedy? Ciąża biochemiczna czy jednak może się rozwinąć trochę dalej i skończyć w późniejszym tygodniu? A może puste jajo płodowe? Mam strasznie dużo pytań a jak na razie żaden lekarz nie dał mi konkretnej odpowiedzi... Mam wrażenie, że sami nie wiedzą.
No i co jeśli cykl był stymulowany? Ja tak zachodziłam w ostatnie ciąże (brałam lamettę) i faktycznie 2 na 3 cykle stymulowane zakończyły się ciążą, gdzie wcześniej prawie rok naturalnych starań i nic. Tylko że obie te ciąże przestały się rozwijać i szukam przyczyny.
A czy wiesz skąd u Ciebie słaba jakość komórek?