reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
u mnie jest tak ze idziesz pierw do prowadzacego, tam omawiacie nasteonie do sali gdzie sa punkcje i transfery, Lekarka daje welflon i kroplówkę, nastepnie idziesz do innej sali gdzie pytają Cię o imie nazwisko i pesel, dostajesz jakis smieszny gaz w masce po ktorym usypiasz ( jeszcze nim uspisz to przyczepiaja Ci nogi takim czyms dziwnym....) pozniej budzisz sie w 1 pokoju gdzie czekałaś na zabieg i musisz leżeć okolo 2 godzin, w miedzy czasie podaja kroplówkę przeciwbólową. ze mnie po pierwszej punkcji się smiali bo byłam nieprzytomna ale mowilam ze musze isc do męża bo czeka na dole na mnie 🫣🫣🤣 nie pamiętam tego 🫣🫣🫣 jak juz będziesz mogła wstać to idziesz do lekarza prowadzacego i on mowi ile udalo sie pobrac. no i wracasz do domu. dodam ze pacjentki po punkcji sa przyjmowane poza kolejnością u mnie. aaaa i jeszcze jedno, ktos musi Cię odebrac po punkcji. Nie mozesz prowadzić auta. Ja np. zawsze zasypialam w drodze powrotnej i w domu szlam dalej spac żeby odespać 🫣 Tak reasumując, w mojej klinice ( invimed Wrocław) spedza sie okolo 3 godzin w dniu punkcji
Ja i tak pociągiem będę wracać nie autem więc luz :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry