reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
Ja zawsze mam żelazo i ferrytyne poniżej normy, przed punkcją jak zaczynaliśmy tą drogę to lekarz dał mi tardyferon na miesiąc i podniosłam bardzo. Ale zaraz znowu mi spadło a podczas transferów i przed już lekarz nie kazał powiedział że w ciąży mi nie da żelaza.
Zamawiam od jakiegoś czasu pudełka, codziennie mam mięso, dużo warzywek, szpinak, buraczki. Za tyydzien pójdę kontorolnie na krew to zbadam 😀
Na mnie zakwas dobrze działał, może zamowie.
Właśnie wyniki sprawdziłam przed punkcją o dość niskie, ja zawsze mam tak w dolnych granicach lub poniżej. W ciazy brałam zelazk a nie lubię bo mi mdłości powoduje muszę z jedzeniem zawsze.
 
To fakt 😅 Raz dwa i nagle zima.
Ja kocham lato i jak jest gorąco, ale kocem, świeczką i herbatą teraz też nie gardzę 😅
Też tak mam - ogień w kominku, rozgrzewająca herbata, gorąca czekolada, książka ❤️ Tylko że ja, do prawidłowego funkcjonowania, potrzebuję słońca. Bez niego popadam w marazm i brak sił ;( Więc może być zimno - a najlepiej lepiej jak jest bardzo mroźno (takie -10 stopni jest optymalne, bo temperatury +1 do +5 to dramat), ale przy tym musi być słonecznie.
 
reklama
Teraz mi może uciekać ;) bo na transfer muszę czekać do połowy grudnia. Ciekawe czy w Krakowie Bonarka już przystrojona. Lubię ten klimat ale wolę teraz chodzić a przed świętami unikać bo ludzie dostają ataku. Musiałam po coś z mężem rok temu podjechać do stalosny w korku do parkingu kosmos....
Będę dzisiaj to dam znać jak wygląda Bonarka, bo akurat pracuje obok :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry