reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
@Lily_of_the_valley jak tam dzisiaj? Mam nadzieję, że ok😉.

Aaaa różnie myśli mam w głowie 😛 jakieś ukłucie, coś zaboli i już myślę, że lepiej nie robić transferu. Sama jestem mega ciekawa co się jutro wydarzy, ale jeśli go nie będzie, to dla mnie też będzie ok. Jedyne czego się obawiam, co pełnego pęcherza, bo tylko wtedy mnie ten brzuch pobolewa
 
Ostatnia edycja:
Jasne, rozumiem 🥰 bardzo dziękuję za podzielenie się. Mam kilka par jednopłciowych w feedzie które robiły IUI albo ivf albo reciprocal ivf i bardzo mnie to zawsze ciekawiło. Ale z reguły są to pary z USA/UK/ krajow skandynawskich. Mam nadzieję że kiedyś uda się znieść barierę administracyjną/ prawną i polskim rodzinom jednopłciowym które pragną potomstwa będzie łatwiej 🤞
Wiesz, to nie jest fair ani łatwe ani tanie i wiele par decyduje się na losowych dawców z internetu, co jest niebezpieczne.
Ale są opcje i miejsca, gdzie traktują nas jak ludzi.

Natomiast to na czym nam najbardziej zależy to to, żeby nasze dzieci miały jakiekolwiek zabezpieczenie prawne. Bo na ten moment nie da się zrobić absolutnie nic, niczego zabezpieczyć. Jak mama biologiczna umiera to dziecko i druga mama zostają zdani na sąd rodzinny czyli na sędziego i jego poglądy, bo często to od nich zależy "dobro dziecka", którym ma się kierować. I może być tak, że po traumie śmierci jednej mamy sąd wyrywa dzieci też drugiej odbierając im wszystko co znały...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry