anyżowa
Fanka BB :)
Jeszcze nie do końca docieraZaczynasz wierzyć?![]()
Myślę, że jak zobaczę pozytywną betę i dobry przyrost- potem USG z sercem- to już zacznę wierzyć
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Jeszcze nie do końca docieraZaczynasz wierzyć?![]()
IdealnieEndometrium 8mm, robimy transfer w sobotę
Szału nie ma z tym endo, ale skoro lekarz uważa, że ok, to ok
Jak się transfer nie uda, to następny cykl histeroskopia z biopsją.
Bo już pora żebyś zagościła na mamusiachdzięki
Nie wiem, chyba nie tylko Ty bo już wcześniej słyszałam take słowa, że dziewczyny czekają na mój transfer jak na swój. To mega miłe, meć tyle wsparcia![]()
Z własnego doświadczenia, mi już leci 9 tydzień i ja cały czas się łapie że nie dowierzam. Ale faktycznie jak się widzi to mrugające serduszko to człowiek sobie uświadamia że się udało.Jeszcze nie do końca dociera, ale to chyba normalne na początku? Tak to jest jak człowiek kilka lat żyje sobie z niepłodnością idąc z przymusu razem z nią przez życie pod rękę w którymś momencie przyzwyczajając się do tego wykonując zadania do wykonania po drodze jak na sprawdzianie zbierając punkty , ale zawsze było ich za mało żeby zdać ten egzamin
to dopiero początek początków, chcę wierzyć że dalej będzie już wszystko dobrze a moja przygoda z ciążą nie zakończy się na kilku pozytywnych testach
Myślę, że jak zobaczę pozytywną betę i dobry przyrost- potem USG z sercem- to już zacznę wierzyć![]()
Każda z nas tutaj czeka na Twój transfer z niecierpliwością.dzięki
Nie wiem, chyba nie tylko Ty bo już wcześniej słyszałam take słowa, że dziewczyny czekają na mój transfer jak na swój. To mega miłe, meć tyle wsparcia![]()
Już?! Wow, ale to zleciałoZ własnego doświadczenia, mi już leci 9 tydzień i ja cały czas się łapie że nie dowierzam. Ale faktycznie jak się widzi to mrugające serduszko to człowiek sobie uświadamia że się udało.Ale niepłodna głowa pewnie zostanie na całe życie, to doświadczenie zmienia człowieka.
Ja dzisiaj z niedowierzaniem oznajmiłam ginekolog, że jestem w ciąży...Z własnego doświadczenia, mi już leci 9 tydzień i ja cały czas się łapie że nie dowierzam. Ale faktycznie jak się widzi to mrugające serduszko to człowiek sobie uświadamia że się udało.Ale niepłodna głowa pewnie zostanie na całe życie, to doświadczenie zmienia człowieka.
A jak samopoczucie u Ciebie? Choć trochę lepiej?Ja dzisiaj z niedowierzaniem oznajmiłam ginekolog, że jestem w ciąży...
(19 tydzień skończony)