reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
A dawno miałaś? Ja bym na Twoim miejscu napisała maila do ministerstwa z zapytaniem 😊 że w trakcie procedury miałaś w klinice odpłatne badanie i czy klinika powinna dostać za to zwrot z ministerstwa czy słusznie jest to płatne. Nawet bez podawania żadnych danych swoich i kliniki powinni po prostu odpisać. Gdyby odpisali, że powinno to być w ramach refundacji, wtedy można takiego maila wysłać do kliniki 🙂 oni sami nie wiedzą i często interpretują po swojemu. Dziewczyny już miały sytuacje, że kliniki zwracały im pieniądze.
Na screenie mam maila na jakiego trzeba wysłać wiadomość
hej ja miałam 22 stycznia 2025 w klinice to sie nazywa minihisteroskopia czyli histeroskopia diagnostyczna bo byłam po 3 nieudanych transferach wiec trzeba zrobic podobno diagnostyke tzn wypadaloby :) wiec miałam wycieli mi malego polipa 5mm i zrobili biopsje endometrium i nic nie wyszlo wiec w tym miesiącu podchodze do kolejnego transferu bo zostały nam 2 blastki identyczne (3bb) zapłacilismy 4,5 tys wiec troche sporo
Może faktycznie spróbuje zapytać czy to powinno byc terundowane ? dzieki na info
 
Tak coś wspominały panie w recepcji, że na urlop ma isc ale nie mam pojęcia do kiedy.
Myślę że na spokojnie ogarną termin, mi się jeszcze nie zdażyło, żeby odmówili wtedy kiedy powinna być wizyta.
No oby tak było 🤣
Narazie czekam na rozwój sytuacji.
Ale się zastanawiam czy się nie umówić na sobotę lub poniedziałek już. Najwyżej będę przekładać
 
Ja też już po transferze. Dziś było na wariata bo prawie się spóźniliśmy 😱
Ale się udało. Finalnie transfer najgorszy ze wszystkich - najbardziej bolesny, szyjka najgorzej dostępna - doktor nie mogła się przedostać do środka więc trochę mnie wymęczyła - ale stwierdziła że jestem bardzo dzielna bo mało która wytrzymuje takie czynności jakie ona wykonywała. Ale w końcu udało się wejść do środka. A zarodek udało się podać za pierwszym razem.

Teraz najgorszy czas przede mną.
 

Załączniki

  • IMG_2512.jpeg
    IMG_2512.jpeg
    88,7 KB · Wyświetleń: 98
reklama
Ja też już po transferze. Dziś było na wariata bo prawie się spóźniliśmy 😱
Ale się udało. Finalnie transfer najgorszy ze wszystkich - najbardziej bolesny, szyjka najgorzej dostępna - doktor nie mogła się przedostać do środka więc trochę mnie wymęczyła - ale stwierdziła że jestem bardzo dzielna bo mało która wytrzymuje takie czynności jakie ona wykonywała. Ale w końcu udało się wejść do środka. A zarodek udało się podać za pierwszym razem.

Teraz najgorszy czas przede mną.
powodzenia jakiej klasy zarodek mialas podany?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry