• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

In vitro 2024 - refundacja

🌸🌸🌸Dzień dobry wojowniczki🌸🌸🌸❤️❤️














Trzymamy kciuki za wgryzanie się Kropków w nowe 9 miesięczne domki Mamuś🎉🎉
Życzymy cierpliwości





wszystkim oczekujących na wyniki i wizyty.💋






Ruszamy do boju po nasze szczęścia.








Czekamy na pozostałe dziewczyny i spełnienie największego marzenia każdej z nas bycia mamą. Trzymamy kciuki za same dobre wiadomości ✊✊✊









Shake it up baby, twist and shout 🎉








Będzie sie działo!🎉🎉😍



13.03 - Kontakt z lekarzem w sprawie wyników @mariposa_ - Kochana samych dobrych wiadomości dziś 🤞🤞🤞🤞 Czekamy na informacje jak wyniki i co powiedział lekarz 🤞🤞❤️ Powodzenia 🌸🌸












19.03 - Wizyta u psychologa @PgP
23. 03 - Wizyta kwalifikacyjna @PgP
09.04 - Wizyta kwalifikacyjna @mariposa



wychodzimy z za krzaków, razem zawsze razniej ❤️❤️
 
reklama
Z lekarzem jednak kontakt będzie 17.03. już z kompletem wyników (prócz genetyki). Klinika dzisiaj odwołała badanie nasienia i będzie 17.03.. No i androlog mojego K też przełożony - 19.03. 😁
 
Z lekarzem jednak kontakt będzie 17.03. już z kompletem wyników (prócz genetyki). Klinika dzisiaj odwołała badanie nasienia i będzie 17.03.. No i androlog mojego K też przełożony - 19.03. 😁
Genetyki? Możesz mi to jakoś rozwinąć żebym wiedziała co mnie czeka? 🙈
To jest tak skomplikowane... Jejku czuje się jak głuptak.
Jedyne doświadczenie jakie mam to z IUI, a tam to w sumie nic nie musiałam robić
 
Genetyki? Możesz mi to jakoś rozwinąć żebym wiedziała co mnie czeka? 🙈
To jest tak skomplikowane... Jejku czuje się jak głuptak.
Jedyne doświadczenie jakie mam to z IUI, a tam to w sumie nic nie musiałam robić
Partner ma słaba koncentrację plemników (0,34 mln/ml), lekarz w klinice zleciła mu do zbadania przed kwalifikacją kariotyp, AZF i CFTR.
We wtorek kontaktujemy się w sprawie mrożenia nasienia 😁
 
Aaaaa ok, myślałam że może ty masz jakąś genetykę robioną :) tylko nasienie jest powodem do in vitro?
Niestety, na tyle poważny przypadek, że mimo iż nie minął rok aktywnych starań, to już zapewniono nam kwalifikacje. Podeszliśmy na luzie od 05/2025 z uwagi na moją dietę i chudnięcie, a aktywnie zaczęliśmy od 10/2025 kiedy waga i cykl się ustabilizowały.
 
Niestety, na tyle poważny przypadek, że mimo iż nie minął rok aktywnych starań, to już zapewniono nam kwalifikacje. Podeszliśmy na luzie od 05/2025 z uwagi na moją dietę i chudnięcie, a aktywnie zaczęliśmy od 10/2025 kiedy waga i cykl się ustabilizowały.
Ok, rozumiem. Pytam bo u mnie poprzednio właśnie że względu na nasienie zaproponowano IUI a nie in vitro. :)
W sensie że lekarz zasugerował schudnięcie do zajścia w ciążę?
Ja też ważę sporo...ale nic takiego nie było sugerowane nawet. Natomiast staram się żeby ta waga zaczęła lecieć w dół ale u mnie to nie działa zbyt szybko, poza tym ciężko znaleźć czas na ruch, bo jak mój dzień takich normalnych aktywności się kończy to już padam po prostu.
 
Ok, rozumiem. Pytam bo u mnie poprzednio właśnie że względu na nasienie zaproponowano IUI a nie in vitro. :)
W sensie że lekarz zasugerował schudnięcie do zajścia w ciążę?
Ja też ważę sporo...ale nic takiego nie było sugerowane nawet. Natomiast staram się żeby ta waga zaczęła lecieć w dół ale u mnie to nie działa zbyt szybko, poza tym ciężko znaleźć czas na ruch, bo jak mój dzień takich normalnych aktywności się kończy to już padam po prostu.
Miałam problem z wysoką insulina i to była moja decyzja że czas najwyższy się za siebie wziąć. Schudłam 10 kg, a teraz ważę 68 kg przy wzroście 168. Mogłoby jeszcze trochę zejść, ale najważniejsze, że insulina jest o wiele lepsza.
U nas IUI mogłoby nie wyjść, więc nawet nam tego w klinice nie sugerowali.
A co do energii to doskonale rozumiem, ale zazwyczaj jak pojawia się więcej aktywności to jakoś człowiek więcej jej ma. Najgorzej rozpocząć i być sumiennym przez te pierwsze 2 tygodnie. Później już z górki 😊 Sama bym chciała zacząć się więcej ruszać.
 
Miałam problem z wysoką insulina i to była moja decyzja że czas najwyższy się za siebie wziąć. Schudłam 10 kg, a teraz ważę 68 kg przy wzroście 168. Mogłoby jeszcze trochę zejść, ale najważniejsze, że insulina jest o wiele lepsza.
U nas IUI mogłoby nie wyjść, więc nawet nam tego w klinice nie sugerowali.
A co do energii to doskonale rozumiem, ale zazwyczaj jak pojawia się więcej aktywności to jakoś człowiek więcej jej ma. Najgorzej rozpocząć i być sumiennym przez te pierwsze 2 tygodnie. Później już z górki 😊 Sama bym chciała zacząć się więcej ruszać.
Już teraz mam ok 6 godzin snu więc ujmując jeszcze trochę żeby gdzieś wcisnąć dodatkowy ruch to byłoby ciężko. W sensie myślę że dzień dwa spoko ale potem organizm by się w końcu upomniał o swoje i wszystko poszloby w cholerę... Piękna masz wagę! Ja jestem prawie twojego wzrostu a ważę dużo dużo więcej ale u ciebie insulina na pewno miała na to duży wpływ a przecież najważniejsze żeby wyniki były ok :)
Może teraz jak dni dłuższe to uda Ci się spełnić założenia trochę więcej ruchu :)
 
reklama
Już teraz mam ok 6 godzin snu więc ujmując jeszcze trochę żeby gdzieś wcisnąć dodatkowy ruch to byłoby ciężko. W sensie myślę że dzień dwa spoko ale potem organizm by się w końcu upomniał o swoje i wszystko poszloby w cholerę... Piękna masz wagę! Ja jestem prawie twojego wzrostu a ważę dużo dużo więcej ale u ciebie insulina na pewno miała na to duży wpływ a przecież najważniejsze żeby wyniki były ok :)
Może teraz jak dni dłuższe to uda Ci się spełnić założenia trochę więcej ruchu :)
No to faktycznie przy takiej ilości snu może być problem z regeneracja. Mimo wszystko trzymam kciuki, żeby udało się nawet więcej spacerów przemycić, bo pogoda sprzyja ☀️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry