• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

In vitro w Holandii

Nie znam się na przepisach w Holandii. Mogę podpowiedzieć Ci jakie są obecnie dofinansowania w PL.
Tak, żebyś miała pełny obraz. Bo może warto zacząć w PL. Jeżeli jesteście młodzi i możecie poczekać z pare miesięcy na poprawę sytuacji to refundacja w Holandii to super wyjście.
W PL IVF to ogromne pieniądze i nie zawsze udaje się za pierwszym razem. Do tego częste wizyty w klinice a jest ich duzo to tez poważne problemy logistyczne.
Ale tylko pod warunkiem, ze możecie czekać ze AMH jest wysokie, jesteście młodzi. To już trzeba byłoby wejść w konkretną sytuacje.
W PL jest refundacja leków do stymulacji - jeżeli nie przekroczyłam 40rz i AMH jest dobre. To jest oszczędność czasem około 2-3tys.
Do tego ok 5tys dofinansowanie do zabiegu w niektórych miastach.
Jak potrzebujesz szczegółów co do PL to pisz na priv.
Na forum: kto po in vitro jest nas mnóstwo z różnych miast.
A i uwzględnij tez prawo w Holandii co do zarodków, ilosci zapładnianych komórek itd i prawo w PL. Bo mogą się różnic ( raczej się różnią) i tu możesz mieć odpowiedz gdzie warto podchodzić do IVF a gdzie się „opłaca”.
Trzymam kciuki :-)
 
reklama
Nie znam się na przepisach w Holandii. Mogę podpowiedzieć Ci jakie są obecnie dofinansowania w PL.
Tak, żebyś miała pełny obraz. Bo może warto zacząć w PL. Jeżeli jesteście młodzi i możecie poczekać z pare miesięcy na poprawę sytuacji to refundacja w Holandii to super wyjście.
W PL IVF to ogromne pieniądze i nie zawsze udaje się za pierwszym razem. Do tego częste wizyty w klinice a jest ich duzo to tez poważne problemy logistyczne.
Ale tylko pod warunkiem, ze możecie czekać ze AMH jest wysokie, jesteście młodzi. To już trzeba byłoby wejść w konkretną sytuacje.
W PL jest refundacja leków do stymulacji - jeżeli nie przekroczyłam 40rz i AMH jest dobre. To jest oszczędność czasem około 2-3tys.
Do tego ok 5tys dofinansowanie do zabiegu w niektórych miastach.
Jak potrzebujesz szczegółów co do PL to pisz na priv.
Na forum: kto po in vitro jest nas mnóstwo z różnych miast.
A i uwzględnij tez prawo w Holandii co do zarodków, ilosci zapładnianych komórek itd i prawo w PL. Bo mogą się różnic ( raczej się różnią) i tu możesz mieć odpowiedz gdzie warto podchodzić do IVF a gdzie się „opłaca”.
Trzymam kciuki :-)
Dziękuję 😍 za miesiąc kończę 35 lat więc czas nie bardzo sprzyja. Niestety w moim mieście nie ma żadnego dofinansowania. W Holandii muszę czekać rok, jeżeli zaczęła bym teraz płacić ubezpieczenie. Nijak się nie kalkuluje. Zostaje Polska, czytam też dużo o Czechach. Nie znam swojego amh jeszcze. Lekarze zalecają nam in vitro, ponieważ mój mąż ma bardzo słabe parametry nasienia.
 
Dziękuję 😍 za miesiąc kończę 35 lat więc czas nie bardzo sprzyja. Niestety w moim mieście nie ma żadnego dofinansowania. W Holandii muszę czekać rok, jeżeli zaczęła bym teraz płacić ubezpieczenie. Nijak się nie kalkuluje. Zostaje Polska, czytam też dużo o Czechach. Nie znam swojego amh jeszcze. Lekarze zalecają nam in vitro, ponieważ mój mąż ma bardzo słabe parametry nasienia.
W Czechach tez nie jest wiele taniej tzn zalezy od tego gdzie jest klinika,ogolnie porownywalnie do Pl,albo wiecej w zaleznosci co chcesz zrobic.Licz do tego leki, dojazdy,hotel itp.
 
A do inseminacji podchodzilas czy od razu do un vitro?? Gratulacje 🥰🥰🥰
Musiałam przejść przez cały ich proces, czyli najpierw stymulacje owulacji - nie swoich naturalnych przez pcos - i naturalne starania. Potem 6 inseminacji - po drugiej inseminacji biochemiczna i po każdej kolejnej nic. I potem już dali zielone światło do procedury ivf. Także zaczęliśmy walkę w 2015/16 a dopiero w 2020 zaszłam w
Ciąże
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry