• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

in vitro z komórką dawczyni

A no tak, przełyk im większe dziecko tym będzie szerszy przełyk i to zwezenie. Żelazo też bierzemy. Mój nawet wykazuje zainteresowanie jedzeniem ale jego głowa się kiwa, jest taki niestabilny jeszcze 😉 ważył niecałe 6200 na 4 miesiące, to był 8 centyl 😞 no nic, mam nadzieję że nadrobimy!
Rozumiem stres ale oczywiście ze nadrobicie! Ania w 4 mies ważyła 5,3 kg (uzywalam aplikacji Dziecko+ wpisywalam jak opętana nawet kazdą kupke wiec teraz mam podglad :) A teraz Gwiazda wazy 14,5 i to jest 90 centyl , na szczescie wzrost ma na 100 centylu wiec jest proporcjonalna
 
reklama
A no tak, przełyk im większe dziecko tym będzie szerszy przełyk i to zwezenie. Żelazo też bierzemy. Mój nawet wykazuje zainteresowanie jedzeniem ale jego głowa się kiwa, jest taki niestabilny jeszcze 😉 ważył niecałe 6200 na 4 miesiące, to był 8 centyl 😞 no nic, mam nadzieję że nadrobimy!
Nie stresuj się . Nadrobicie 🙂i to już niedługo

Ja na początku schizowalam .. na drugiej wizycie w poradnii neonatologicznej trafiła nam się młoda jakaś ambitna lekarka..
nasłuchałam się że dziecko słabo przyrasta i że będzie się bacznie przyglądać .. brzmiało to tak jak bym głodzila dziecko
A pani doktor zapomniała że mamy problemy.. i wtedy jeszcze byliśmy przed diagnozą ze jest przepuklina żołądka
A teraz lekarka nic nie mówi … tylko że idziemy w swoim tempie.
 
Cześć dziewczyny.. Trafiłam na to forum bo szukam informacji jak wygląda in vitro z komórką dawczyni w Polsce. Mieszkam we Francji i mieliśmy już 4 nieudane próby in vitro. Niestety moje komórki nie dają rady :( polecają nam komórkę dawczyni ale tu się czeka około dwóch lat😑 w Polsce też tak jest? Każda klinika prywatna i każdy szpital mają swoje banki komórek czy jest jakiś jeden ogolnokrajowy? Ile wy czekałyście? Dziękuję z góry za odp.
 
Cześć dziewczyny.. Trafiłam na to forum bo szukam informacji jak wygląda in vitro z komórką dawczyni w Polsce. Mieszkam we Francji i mieliśmy już 4 nieudane próby in vitro. Niestety moje komórki nie dają rady :( polecają nam komórkę dawczyni ale tu się czeka około dwóch lat😑 w Polsce też tak jest? Każda klinika prywatna i każdy szpital mają swoje banki komórek czy jest jakiś jeden ogolnokrajowy? Ile wy czekałyście? Dziękuję z góry za odp.
U mnie w Medart w Poznaniu gdzie zaszłam w ciążę komórki były w zasadzie „od ręki” - ja co prawda adoptowałam cały zarodek ale w tamtym czasie tj 3 lata temu mieli wszystko. Każda klinika ma swoje zasoby, zwykle po parach, które mają już dziecko i zostały im komórki a nie chcą ponosić kosztów ich przechowywania.
 
U mnie w Medart w Poznaniu gdzie zaszłam w ciążę komórki były w zasadzie „od ręki” - ja co prawda adoptowałam cały zarodek ale w tamtym czasie tj 3 lata temu mieli wszystko. Każda klinika ma swoje zasoby, zwykle po parach, które mają już dziecko i zostały im komórki a nie chcą ponosić kosztów ich przechowywania.
My akurat mieliśmy od młodej dawczyni dwudziestoletniej. Nie była pacjentką. Czekaliśmy chyba tydzień czy dwa. W zasadzie od ręki. Klinika bocian.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry