malutka80
Fanka BB :)
A ja wczoraj podczas wieczornego prysznica majstrowałam przy supełku i udało mi się go wyciągnąć, tzn ukruszył się i byłam przez chwilę szczęśliwa bo myślałam że tylko on jest wyczuwalny. Odważyłam się zbadać palcem czy coś jeszcze tam jest (boję się lusterkiem zajrzeć) i okazało się że w środku mam jeszcze pełno szwów. Brrr. I to one mnie tak pobolewają czasem. Powiedziałam małżowi że myślałam że fajnie że nie pękłam na zewnątrz ale teraz myślę że lepiej by było na zewnątrz niż w środku i że w ogóle nie widzę naszego współżycia. Po prostu sobie nie wyobrażam penetracji. Buuuu. Mama mnie pociesza że dopiero 3 tygodnie minęły i że za drugie tyle wizyta u lekarza i do tego czasu na pewno się zagoi. Buuuuu


Źle mnie zszyli?!?!?! Za wsześnie zeby tam wszystko było po staremu?