reklama

Irlandzkie mamy 2011

reklama
Nie wiem jak ja to zrobię bo Matt ostatnio płacze jak tylko się na chwilę oddalę,zrobił się taki nerwowy przez to ząbkowanie:dry:Ciągle by na rękach siedział:sorry2:Obiad ledwo jakiś "gwizdany" robię a jak tu święta przygotowac?

Moge Ci podac reke u mnie to samo Lena teraz jakas sie nie spokojna zrobila zabki jej dokuczaja a dwa jest tez przeziebiona dzis poprostu myslalam ze oszaleje wizelam sie za robienie ciasteczek rece oblepione w ciescie mala sie rozryczala jak nie wiem co uspokoic jej nie moglam wiec ciasteczka byly robione na raty a ogolnie to w sumie mieszkanie jest posprzatane ale jakos nie czuje klimatu Swiat,zakupy w wiekszosci zrobione szalec tez nie bedziemy bo szkoda pozniej jedzenie wyrzucac w Wigilie sami w pierwszy dzien Swiat moze znajomi przyjda a jak nie przyjda to tez sami najwazniejsze ze w tym roku J w Wigilie i pierwszy dzien Swiat ma wolne wiec jest dobrze ale zaby nie bylo za dobrze to w drugi dzien juz do pracy idzie niestety

Mogę dołączyć do Was?
Jestem sierpniową Mamą Szymonka
Witaj :-)

Kasia oby duzego balaganu fachowcy nienarobili
 
Drzwi już naprawione - mam taką nadzieję ale wszystko wyjdzie w "praniu". Posprzątali po sobie, ale tak ,że aż płakać się chce :szok:.
Kupa sprzątania mnie czeka jeszcze a mała jak na złość nie chce mieć drzemki:-(. Przez te zęby doprowadza mnie do szalu:-(.
Dużo zdrówka wam życzę
 
KasiaGot-Twojej Księżniczce na 11miesięcy buziak w czółko:*A to fachowcy-oby robotę lepiej wykonali niż sprzątali;)
Taycia-witaj "u nas";))))
Aaniu-mam nadzieje,że Lence się poprawia:)
Moja Dominika natomiast od dwóch tygodni cierpi na bezseenność-ząbki chyba daja się we znaki...a w zeszłym tygodniu choróbsko ją dopadło i"masz babo placek"...Zasmarkana,oczka zaropiałe i od dwóch dni kaszel doszedł:(Bidulka taka jest-męczy sie niemiłosiernie:)
No nic to-Miłego dnia Dziewczynki
 
Dzięki Dziewczyny za miłe przyjęcie :-)
Lubiczanka - ach te ząbki...współczuję i życzę dużo zdróweczka dla córeczki

Święta w tym roku mają być ciepłe... :-D mówili,że nawet do 11'C. Nieźle :-D
 
Lubiczanka - hmm... :-) mieszkam w Galway od ponad 7 lat, jestem mężatką,a owockiem naszej miłości jest sierpniowy Syneczek. Najczęściej udzielam się na sierpnióweczkach,ale Was już wcześniej podczytywałam :-D szkoda tylko,że Mamuśki takie zajęte,ale to pewnie przed Świętami. Ja póki co umyłam okna,a od środy biorę się za gotowanie... nie żeby mi się bardzo chciało :-D:-D:-D
 
reklama
Taycia-nie daj się zwieźć pozorom;)ja ilekroć myślę,że się tu nic nie dzieje i odpuszczam na kilka dni,to zawsze potem muszę kilka stron nadrabiać;)))co do przygotowań światecznych-ja dziś bigos zaczynam gotowac-i tak do soboty codziennie po troszkę...a reszta-w czwartek,piatek...najwięcej w piątek...na sobotę zostawiam sobie ciacha(bo u nas w Wigilę nie jadamy a lepiej późno żeby się nie skisiły;)))
Aaniu-i byleby już tylko lepiej było:)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry