Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Bo tak działa przecież szczepionka,że zawiera martwe lub żywe drobnoustroje chorobowe i po podaniu szczepionki organizm reaguje tak,jakby został zakażony drobnoustrojem chorobotwórczym,produkuje przeciwciała,które dają odporność.Ale jeśli organizm Adaśka był osłabiony np.przeziębieniem,może on zachorowac
Oby nie.


chociaz bym wolala swojego aniolka z powrotem, bo niedajboze sie w matke wrodzi :-)
zabki chyba juz na pewno ida bo dziasla ma strasznie twarde, wiec marudzi czasem (szczegolnie wieczorem).
jesteśmy na etapie dawania ciut mniej mleka niż 210ml,bo Szymek za szybko przybiera
dzisiaj zauwazylam, ze dzwiga pupe do gory i "rzuca" sie na przod jesli chce czegos dosiegnac. Wyglada jak mala, pomarszczona gasienica ;-)

z resztą pewnie mu ciężko ja waży prawie 9 kg... u Nas też jest szał pał jak zabierze mu się butle,ale są dni,że czasami wypija mniej 180-190 ml...małymi kroczkami do celu. My rozszerzyliśmy dietę kiedy Szymek z zainteresowaniem patrzył się na nasze jedzenie.... wydaje mi się,że dzieci na butli mogą eksperymentować z jedzeniem już od 4miesiąca. My jak jabłuszko starliśmy na tarce to Młody też nie jadł,ale za to banan/jabłko już tak... znowu marchewki/ziemniaka już też nie jadł... ach...
Co do rozszerzanie diety malucha ja przy pierwszym dziecku (Julke rodzilam w pl) i juz jak miala 4m to dalam jej serek danonek pierszego dnia łyżeczke od czekalam i chyba po 3 dniach dawalam jej calego.wygadałam się lekarzowi i dostalam reprymende,ale nieposluchalam ja uważam ,ze spokojnie dziecku na butelece mozna rozszeżac dniete od 4 miesiaca ja tak robilam z corka i synkowi tez wcześnie wprowadzalam inne pokarmy.A co do Mleka to ja myśle ,ze jesli dziecko ma apetyt na mleko to niech pije i niema co go ograniczac moja coreczka jadla durzo mleka i przekraczala skale ,ale co tam jak zaczela chodzic to zrobila sie chudziutka.No,ale każda mama wie co dobre dla jej dziecka.nasz sie miesci jeszcze w skaliale ogolnie podobno jest duzy (dlugi). a mleka nie moge dac mu mniej bo jak nie dostanie swojego 210 to jest histeria. no i wprowadzam sporawo do jedzenia juz, bo polozna ostatnio powiedziala, ze mozliwe, ze juz jest gotowy na papki. Polecam Milupa's Guide to Weaning | Spoon by Spoon; We Grow Together - fajna rozpiske maja i przykladowe dania.
Adas nauczyl sie juz konkretnie przekrecac na brzuszek i nie idzie mu wytlumaczyc, ze pojedzeniu to tak nie bardzo (posciel/mate/koc piore praktycznie codziennie) - on chce na brzuszku i juz!dzisiaj zauwazylam, ze dzwiga pupe do gory i "rzuca" sie na przod jesli chce czegos dosiegnac. Wyglada jak mala, pomarszczona gasienica ;-)
Dziewczyny jak wy robicie z rozszerzaniem diety? tak na prawde to nie wiem w co wierzyc juz. albo na jednych stronach pisza, ze spokojnie mozna od 4 miesiaca (IE i UK) na PL stronach nie predzej niz 5-6 miesiac. Ostatnio mialam ciezkie przejscie z tesciowa, ze Adam za mlody, ze powinnam czekac do 5-6, ze tak nie mozna i ze widac ze nie chce jesc z lyzki (krzywil sie bo jabluszko bylo kwaskowe). I w ogole patrzylam np na polskie sloiczki i np danie marchewka+jabluszko bylo 5m+ a milupa juz pozwala na ten sam sklad od 4m+. Ogolnie wiem, ze wszystko nalezy brac na zdrowy rozsadek i obserwowac swojego malucha. pomieszane z poplatanym to wszystko.
I jeszcze mam pytanie odnosnie fotelika do samochodu - przewozila, ktoras z was samolotem? czy mozna fotelik owinac profilaktycznie folia babelkowa przed odprawa? bo sie zastanawiamy czy w razie wypadu do PL organizowac fotelik na miejscu czy brac swoj (tu sie boje, ze rozwala).
z resztą pewnie mu ciężko ja waży prawie 9 kg.
wygadałam się lekarzowi i dostalam reprymende
),a teraz Go utuczyłam mlekiem,ale przecież każde dziecko ma różne zapotrzebowanie. Mój Syn jest łapczywy i ciągle głodny... i tak próbuję teraz wprowadzać stały posiłek (zupkę) i coraz mniej mleka do tego żeby był sprawniejszy,bo leń z niego okrutny... 
ja jogurtów na pewno jeszcze próbować nie będę...może za miesiąc,dwa... Szymek też je banana z jabłkiem na ciepło 
