Kasia1986-też jestem lipcową mamą, czytałam Cię na wątku mam lipcowych-współczuję lekarza. Ja zamierzam prowadzić ciążę w swoim mieście u ordynatora choć prywatnie a do tego w prywatnej klinice gdzie zamierzam rodzić. Kartę ciąży mój miejscowy założył przy drugiej wizycie bo przy pierwszej było za wcześnie, powpisywał wyniki i zrobił USG bez gadania, nie było problemu ze zrobieniem USG przez brzuch specjalnie dla tatusia, bo przy dopochwowym nie chciałam faceta stresować-jeszcze się napatrzy na to i owo
pozrowionka babeczki